Legalizacja marihuany w Europie – na jakim etapie jesteśmy?

Legalizacja marihuany do celów rekreacyjnych w Niemczech może wywołać duże zmiany w całej Europie.

Legalizacja marihuany w Europie
- Reklama - nasiona marihuany GanjaFarmer.com.pl

W ostatnich latach wiele krajów Unii Europejskiej zalegalizowało marihuanę do celów medycznych, a na całym kontynencie odbywa się kilka projektów pilotażowych, które mogą ostatecznie doprowadzić do szerszej legalizacji.

Ale Europa ogólnie przyjęła bardziej konserwatywne podejście do polityki dotyczącej marihuany niż Stany Zjednoczone – a już na pewno Kanada, która cztery lata temu stała się pierwszym krajem na świecie, który ustanowił legalny przemysł marihuany dla dorosłych.

Duża zmiana może jednak nastąpić po tym, jak nowa koalicja rządząca w Niemczech – największej gospodarce Europy – opublikowała w zeszłym miesiącu plan ustanowienia pierwszego na kontynencie regulowanego rynku marihuany dla dorosłych. Największą przeszkodą, przed którą stoją Niemcy, to przepisy UE oraz międzynarodowe traktaty antynarkotykowe.

Oto krótki przegląd obecnej sytuacji dotyczącej podejścia do marihuany w różnych europejskich państwach:

Czechy

Czeski rząd rozważa plan ustanowienia regulowanego rynku marihuany dla dorosłych. Oczekuje się, że ostateczna propozycja zostanie przyjęta w marcu i wejdzie w życie w 2024 r., jeśli zostanie uchwalona, donosi Radio Prague International. Medyczna marihuana w Czechach jest legalna od 2017 roku. Używanie rekreacyjne jest już szeroko rozpowszechnione, a prawie 10 procent dorosłych Czechów twierdzi, że regularne używa konopi indyjskich. Urzędnicy chcą koordynować plan legalizacji z prawodawcami w Berlinie.

„W tej chwili istnieje konsensus polityczny, aby stworzyć tę propozycję regulacji konopi indyjskich” – powiedział na konferencji prasowej w zeszłym miesiącu koordynator ds. walki z narkotykami Jindřich Vobořil. „Wierzymy, że ta regulacja będzie skuteczniejsza niż obecny zakaz”.

Dania

W marcu członkowie pięciu partii politycznych w duńskim parlamencie wezwali rząd do przygotowania pięcioletniego pilotażowego programu legalizacji konopi indyjskich. Zgodnie z ich planem mieszkańcy Danii, którzy ukończyli 18 lat, mogliby kupować zioło w publicznych sklepach, a konopie indyjskie mogłyby być uprawiane i produkowane w kraju.

Ale ta propozycja nie została uchwalona, ​​ponieważ rządząca partia Mette Frederiksen jest przeciwna reformie prawa. Legalizacja marihuany wpłynęłaby na wielu Duńczyków – ponad 40 procent próbowało w swoim życiu haszyszu, jak stwierdzono w niedawnym raporcie. Wielu użytkowników prawdopodobnie nabyło go w kopenhaskiej dzielnicy Bohemian Christiana, znanej z otwartej sprzedaży konopi.

Jednak na razie pięć partii pro-konopnych, w tym Sojusz Czerwono-Zieloni i Socjalistyczna Partia Ludowa, nie mają większości. Czas pokaże, czy niektóre z nich trafią do nowo tworzącego się rządu po wyborach 1 listopada.

Finlandia

Największy krok w kierunku legalizacji, jaki zrobiła Finlandia, jest wciąż stosunkowo mały. W 2019 r. pod inicjatywą publiczną zebrano ponad 59 000 podpisów na rzecz dekryminalizacji osobistego używania konopi indyjskich, osiągając próg, który wymagałby od parlamentu rozważenia tej inicjatywy w obecnej kadencji, która kończy się w 2023 r.

Ale poparcie wśród partii politycznych w Finlandii jest niewielkie. Tylko jedna partia koalicji rządzącej, Zielona Liga, jak dotąd oficjalnie poparła legalizację marihuany. Ale nawet tam głosowanie na konferencji partyjnej zostało niemal idealnie podzielone, przy 183 głosach za i 181 przeciw legalizacji.

Jeśli chodzi o kary, prawo w Finlandii jest raczej łagodne. Jeśli ktoś zostanie przyłapany na paleniu jointa w Helsinkach, prawdopodobnie zostanie ukarany karą grzywny, a szanse na skazanie na karę pozbawienia wolności są niskie.

Francja

W marcu 2021 r. Francja rozpoczęła dwuletni eksperyment, legalizując marihuanę do celów medycznych. Badanie obejmuje 3000 pacjentów z padaczką, bólem neuropatycznym, skutkami ubocznymi chemioterapii, stwardnieniem rozsianym lub innymi chorobami terminalnymi. Aby się zakwalifikować, uczestnicy muszą wykazać, że wszystkie inne metody leczenia były nieskuteczne lub powodowały ciężkie skutki uboczne.

Uczestnicy badań otrzymują konopie indyjskie – w tym oleje i pigułki, ale nie produkty do palenia – bez żadnych kosztów, a program jest prowadzony przez federalną agencję zdrowia tego kraju. Zwolennicy konopi mają nadzieję, że program pilotażowy doprowadzi w końcu do szerszej legalizacji medycznej marihuany we Francji.

Rekreacyjne używanie marihuany jest nadal nielegalne w kraju, ale posiadanie marihuany zostało zdekryminalizowane od 2018 r. Posiadanie niewielkich ilości marihuany jest zagrożone grzywną w wysokości 200 euro. Prezydent Emmanuel Macron oświadczył, że jest przeciwny legalizacji marihuany dla dorosłych.

Grecja

Medyczna marihuana jest legalna w Grecji od 2017 roku, ale jej używanie do celów rekreacyjnych jest nadal zabronione. Konopie indyjskie są dostępne na receptę na różne schorzenia, w tym ból, epilepsję i zespół stresu pourazowego. Medyczna marihuana została zalegalizowana, aby zapewnić krajowi wzrost gospodarczy dzięki eksportowi do innych europejskich państw, według Reutersa.

Legalizacja marihuany dla dorosłych w Grecji nie jest obecnie przedmiotem dyskusji, chociaż kraj ten pozostaje jedną z głównych arterii dla nielegalnego przemytu marihuany do Europy. Według BBC duża część przemytu odbywa się przez granicę albańsko-grecką.

Holandia

Holandia od dawna jest celem turystów poszukujących konopi indyjskich, dzięki słynnym kawiarniom w Amsterdamie, w których klienci mogą kupować i palić trawę. Ale pomimo liberalnej polityki, produkcja marihuany w Holandii nigdy nie była legalna, więc coffeeshopy kupują konopie do dalszej odsprzedaży od nielicencjonowanych hodowców. Ale niektórzy lokalni urzędnicy, tacy jak burmistrz Amsterdamu Femke Halsema, mają dość turystów pod wpływem marihuany i chcą zakazać turystom korzystania z usług coffee shopów.

Tymczasem rząd Holandii prowadzi czteroletni pilotażowy program z regulowaną produkcją marihuany w 10 średnich miastach. Rząd umożliwił składanie wniosków o udział w programie pilotażowym w 2020 r., ale jego uruchomienie jest odsuwane w czasie – ostatnio do 2023 r.

Hiszpania

W czerwcu Hiszpania zalegalizowała marihuanę do celów medycznych – co oznacza, że ​​marihuana może być dostępna na receptę. Jednak konsumpcja i sprzedaż rekreacyjnej marihuany pozostają nielegalne, choć ten kraj słynie z konsumpcji konopi.

Hiszpania była jednym z pierwszych krajów europejskich, które zdekryminalizowały rekreacyjne używanie marihuany. Od tego czasu różne prowincje przyjęły różne podejścia do dystrybucji konopi. Nie ma w pełni legalnego rynku, ale niektóre regiony zezwoliły na „kluby konopne”, w których członkowie mogą kupować marihuanę. W innych częściach Hiszpanii wciąż prężnie działa nielegalny rynek, a haszysz i marihuana z Maroka przemycane są przez Morze Śródziemne.

Pełną legalizację popiera szereg partii politycznych w Hiszpanii, w tym Podemos i Más País. Ale hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza, partia polityczna u władzy, zerwała stosunki z innymi członkami koalicji Unidas Podemos i stanęła po stronie prawicowych partii, aby odrzucić wniosek o legalizację wniesiony w 2021 r. przez Mása Paísa.

Luksemburg

Ten mały, śródlądowy kraj stał się jednym z liderów zmian w europejskich przepisach dotyczących konopi, gdy w 2018 r. podjął starania o legalizację i regulację marihuany dla dorosłych. Jednak po napotkaniu problemów z prawem Unii Europejskiej, na początku tego roku kraj zdecydował się na ograniczenie propozycji do dekryminalizacji posiadania oraz uprawy marihuany w domu.

Kraj zalegalizował marihuanę medyczną w 2018 r. Chociaż Luksemburg nie zalegalizował jeszcze używania marihuany do celów rekreacyjnych, to posiadanie niewielkich ilości jest traktowane jako wykroczenie. Luksemburg w lipcu był również gospodarzem spotkania mającego na celu omówienie polityki dotyczącej konopi z Niemcami, Maltą i Holandią.

Malta

Najmniejszy kraj w UE prawdopodobnie zrobił najśmielszy krok w kierunku pełnej legalizacji marihuany w zeszłym roku, kiedy zezwolił na posiadanie niewielkich konopi indyjskich. Zgodnie z prawem Malty osoby dorosłe w wieku 18 lat i starsze mogą posiadać do 7 gramów konopi, uprawiać aż cztery rośliny i przechowywać do 50 gramów w domu. Jednak nadal istnieją grzywny i sankcje karne dla osób posiadających ilości przekraczające dozwolony limit. Malta zaczęła zezwalać lekarzom na przepisywanie medycznej marihuany w 2018 roku.

Chociaż ustawa nie ustanowiła regulowanego rynku rekreacyjnego, pozwala na tworzenie klubów konopnych, w których osoby fizyczne mogą kupować do 50 gramów marihuany miesięcznie. Jednak prawie rok po uchwaleniu ustawy żadne kluby konopne zostały otwarte, według Andrew Bonello, prezesa grupy legalizacyjnej Releaf Malta.

Na Malcie nastąpiły znaczne pozytywne zmiany, nie można stwierdzić, że Malta zalegalizowała konopie indyjskie.

Niemcy

Największa gospodarka Europy ma również najbardziej odważny plan legalizacji marihuany w Europie. Niemcy chcą zdekryminalizować zakup i posiadanie niewielkich ilości marihuany. To obietnica wyborcza centrolewicowej koalicji, która doszła do władzy w zeszłym roku. Zgodnie z propozycją konopie indyjskie mogłyby być sprzedawane w licencjonowanych sklepach, a potencjalnie również w aptekach, chociaż ich reklama byłaby zabroniona. Aby uniknąć międzynarodowych tarć prawnych, import marihuany byłby zabroniony.

Jednak ustawa o legalizacji rekreacyjnej marihuany musi zostać uchwalona przez parlament. Do tego czasu politycy i lobbyści będą negocjować szczegóły propozycji ustawy, która została zatwierdzona 26 października przez trójpartyjny sojusz rządzący pod przewodnictwem kanclerza Olafa Scholza.

Na przykład zakaz importu marihuany prawie na pewno zostanie podważony. To dlatego, że jest mało prawdopodobne, aby Niemcy były w stanie zaspokoić zapotrzebowanie szacowane na 400 ton marihuany rocznie. To może pozostawić szeroko otwarte drzwi dla nielegalnych sprzedawców, których rząd chce wyeliminować z rynku poprzez legalizację. Wymagałoby to również, aby międzynarodowe firmy zajmujące się konopiami przeszły proces certyfikacji, aby mogły rozwijać się i sprzedawać swoje produkty w Niemczech.

Kwestie sprzedaży przez internet oraz działalności “coffee shopów” również wymagają ponownego rozpatrzenia. Chociaż coffee shopy mogą zapewnić „wysoki poziom ochrony przez doświadczony personel”, projekt ustawy jest bardziej sceptyczny wobec handlu internetowego, szczególnie ze względu na obawy, że trudno będzie uniemożliwić dzieciom kupowanie konopi.

Niemcy prześlą swój plan do Komisji Europejskiej, aby ustalić, czy jest on zgodny z istniejącymi umowami i traktatami, powiedział w zeszłym miesiącu minister zdrowia Karl Lauterbach. Tylko jeśli władza wykonawcza Unii Europejskiej wyrazi zgodę, ustawa będzie obowiązywać, być może na początku 2023 roku. Inne kraje europejskie uważnie śledzą to, jak sobie radzą Niemcy, rozważając przeprowadzenie reform we własnych krajach.

Polska

Oczekuje się, że Polska będzie odgrywać ważną rolę na europejskim rynku konopi w nadchodzących latach, po tym jak w 2017 roku została 12 europejskim krajem, który zalegalizował marihuanę do celów medycznych. Obecnie ustawa nie przewiduje krajowej uprawy konopi do celów medycznych. W rezultacie konopie muszą być importowane, co znacznie zwiększe koszty dla pacjentów mieszkających w Polsce.

Raport opublikowany przez Euromonitor International wskazuje, że od 2019 r. wartość biznesu konopnego w Polsce zwiększyła się czterokrotnie. W 2019 roku cała branża była wyceniana na 210 milionów złotych, a w 2021 roku wartość ta wzrosła do 900 milionów złotych. Eksperci szacują, że wartość polskiej branży konopnej do 2028 roku osiągnie kwotę ponad 2 miliardów euro. Już teraz polska branża konopna posiada 8-procentowy udział w wartości europejskiego rynku konopnego, co w skali globalnej daje około 1% i 9 miejsce w skali globalnej.

Analitycy z Prohibition Partners twierdzą, że w 2020 roku w Polsce ponad 4100 pacjentów stosowało marihuanę do celów medycznych, a dziś ich liczba sięga już ponad 9000. Polacy stosunkowo łatwo mogą uzyskać receptę na medyczną marihuanę bogatą w THC. Wystarczy umówić wizytę w klinice konopnej, przesłać dokumentację medyczną potwierdzającą swoje choroby lub schorzenia, a jeśli pacjent kwalifikuje się do leczenia konopiami, otrzymuje receptę na medyczną marihuanę. Często dokumentacja medyczna nie jest jednak wymagana, a receptę na konopie można uzyskać np. w celu leczenia bezsenności.

Używanie marihuany do celów rekreacyjnych jest w Polsce nielegalne. Chociaż grupa posłów i aktywistów utworzyła Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany, aby pracować nad zmianą prawa, to ostatnie posiedzenie miało miejsce 12 maja 2022 r. Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany – Beata Maciejewska – próbuje promować konopie w mediach społecznościowych, ale robi to nieudolnie. Publikując posty na Instagramie z komunikatem “Nie pij wódki, pal zioło, bo jest zdrowe i dobre”, bardziej szkodzi sprawie, niż jej pomaga.

Portugalia

Konopie indyjskie – i wszystkie inne narkotyki – są w Portugalii zdekryminalizowane od 2001 roku. Osoby posiadające do 25 gramów materiału roślinnego lub 5 gramów haszyszu będą karane co najwyżej grzywną. Nie ma jednak legalnych kanałów, przez które można kupić konopie w celach rekreacyjnych.

Medyczna marihuana jest legalna od 2018 roku i wymaga recepty od lekarza. Kraj stał się również kolebką upraw konopi ze względu na swój gościnny klimat, a kanadyjskie firmy, takie jak Tilray i Aurora Cannabis, prowadzą tam działalność uprawową.

Szwajcaria

Szwajcaria przyjmuje ostrożne, skoncentrowane na badaniach podejście do legalizacji marihuany. Kraj upoważnił lekarzy do przepisywania medycznej marihuany w sierpniu tego roku. Jednak rekreacyjne używanie produktów o mocy THC powyżej 1 procenta pozostaje zabronione.

Kraj rozpoczyna serię projektów pilotażowych w celu przetestowania regulowanej sprzedaży rekreacyjnej marihuany. Pierwszy taki eksperyment miał się rozpocząć we wrześniu w Bazylei, w którym wzięło udział 370 osób, które są obecnie użytkownikami konopi. Uczestnicy badania będą mogli zakupić w aptekach 6 produktów, w tym cztery odmiany marihuany o stężeniu THC od 5 do 17 procent. Osoby rejestrujące się są zobowiązane do wypełniania ankiety co sześć miesięcy na temat ich nawyków konsumpcyjnych oraz zdrowia psychicznego i fizycznego.

Projekt rozpoczął się jednak niepomyślnie, gdy jego uruchomienie zostało opóźnione o nieokreślony czas po tym, jak niektóre z rzekomo organicznych produktów zawierały pestycydy. Więcej projektów pilotażowych zaplanowano w Bernie, Zurychu i Genewie. Szwajcaria szacuje, że w kraju jest obecnie 220 000 regularnych konsumentów konopi. W 2008 roku wyborcy odrzucili propozycję dekryminalizacji.

Wielka Brytania

Wielka Brytania zalegalizowała medyczną marihuanę w 2018 roku, umożliwiając dostęp do medycznych konopi w ograniczonych okolicznościach. Tylko specjaliści mogą przepisywać konopie indyjskie na określone schorzenia, a pacjenci mają trudności z dostępem do produktów za pośrednictwem Narodowej Służby Zdrowia.

Niektórzy pacjenci korzystają z prywatnych klinik konopnych, w których nieco łatwiej jest uzyskać receptę. Według Prohibition Partners, w latach 2020-2021 Wielka Brytania odnotowała 425-procentowy wzrost liczby wypisywanych recept na medyczną marihuanę przez lekarzy w klinikach konopnych.

Nie jest jasne, jakie jest stanowisko nowego premiera Rishi Sunaka w sprawie polityki dotyczącej marihuany. Skrytykował rywalkę Liz Truss za jej wcześniejsze poparcie dla liberalizacji prawa dotyczącego konopi indyjskich, ale sam odmówił zajęcia stanowiska. Chociaż badanie zatytułowane Recreational Europe wskazuje, że większość mieszkańców Wielkiej Brytanii popiera legalizację marihuany dla dorosłych, to prawdopodobnie nie jest to sprawa, którą rząd zajmie się w najbliższym czasie.

Mimo to burmistrz Londynu Sadiq Khan po wizycie w Los Angeles uruchomił w maju komisję, która miała zrewidować politykę dotyczącą konopi.

Włochy

Włochy zalegalizowały marihuanę medyczną w 2013 roku, ale polegały na imporcie produktów z Holandii, co okazało się kosztowne dla pacjentów. Aby odwieść pacjentów od korzystania z nielegalnego rynku, rząd uruchomił własny program produkcji krajowej, powierzając armii uprawę marihuany do celów medycznych. Dzieje się tak, ponieważ armia jest odpowiedzialna za produkcję innych leków sierocych — leków przeznaczonych na rzadkie choroby, dla których nie ma opłacalnego rynku komercyjnego.

Ale nie wszyscy są zadowoleni z produktów lub samego programu. Armia nie była w stanie nadążyć za popytem, ​​pozostawiając niektórych pacjentów na lodzie, według specjalnego programu PBS NewsHour na ten temat. Inni pacjenci nadal wybierali drogie, importowane konopie indyjskie, wskazując, że uprawiane we Włoszech konopie zawierają tylko ułamek THC zwykle występującego w marihuanie importowanej z Holandii.

Tymczasem próba legalizacji marihuany ogólnokrajowemu głosowaniu wyglądała, jakby zmierzała do ​​głosowania po tym, jak aktywiści zebrali w zeszłym roku ponad pół miliona podpisów. Ale w lutym sąd najwyższy odrzucił referendum. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego, Giuliano Amato, powiedział, że referendum „wystarczy, abyśmy naruszyli wiele zobowiązań międzynarodowych”, podał Reuters.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Najnowsze
- Reklama -Telemedika - recepta na medyczną marihuanę
Wybrane dla Ciebie
ReklamaVaporShop.pl
Mogą Cię zainteresować
- Reklama -Nasiona marihuany GanjaFarmer.com.pl
- Reklama -