Dołącz do nas

Nauka

Palenie marihuany vs Palenie papierosów – 7 podstawowych różnic

Róznice między paleniem marihuany a paleniem papierosów

Wciąż istnieją grupy osób, które uważają, że palenie marihuany i palenie papierosów jest równie szkodliwe, a niektórzy uważają nawet, że jeden spalony joint równa się 20 spalonym papierosom. Na szczęście istnieje mnóstwo badań naukowych, które potwierdzają tę propagandę z lat dziewięćdziesiątych.

W konopiach nie ma niebezpiecznych substancji chemicznych

Palenie marihuany i palenie papierosów
fot. Men’s Fitness

Jeśli ktoś pali marihuanę, to najlepiej jeśli nie zawiera ona pestycydów, herbicydów lub jakichkolwiek innych potencjalnie niebezpiecznych związków; po prostu czyste kwiaty konopi bez dodatku tytoniu. Konopie nie zawierają żadnych szkodliwych substancji, które występują w papierosach. Chociaż palenie jest najbardziej szkodliwą forma konsumpcji konopi, to na szczęście istnieje bezpieczna alternatywa – waporyzacja.

Natomiast dla palacza papierosów, papieros jest produktem wypełnionym rakotwórczymi substancjami chemicznymi, takimi jak butan, kadm, amoniak, smoła, aceton, cyjanowodór. Dlatego opakowania papierosów zawierają ostrzeżenia dotyczące rozwoju poważnych chorób zagrażających życiu.

Papierosy są znanym czynnikiem rakotwórczym

Marihuana może pomóc rzucić palenie papierosów

Związek między papierosami a rakiem jest niezaprzeczalnie silny. Według badań z 2013 r. „Palenie [papierosów] ma wielowymiarowy wpływ na raka płuc”.

Badanie z 2017 r. sugeruje, że dowody na szkodliwość palenia papierosów są przytłaczające, więc naukowcy skupili się na ustaleniu, w jaki sposób dym papierosowy powoduje raka. Wykazali, że palenie papierosów „powoduje znaczące zmiany w DNA i znaczących szlakach biologicznych związanych z patologią raka”. Innymi słowy, palenie papierosów jest niezwykle rakotwórcze, ponieważ prowadzi do mutacji w DNA.

Chociaż wiadomo, że mieszanie marihuany z tytoniem zwiększa szansę na powstanie raka, to największe badania przeprowadzone opublikowane przez International Journal of Cancer wskazują, że nawet nałogowi palacze marihuany (bez tytoniu) nie są bardziej narażeni na ryzyko związane z rakiem płuc niż osoby, które pala rzadko lub nie palą w ogóle. Istnieją nawet dowody wskazujące na skuteczność kannabinoidów zawartych w konopiach w zmniejszaniu nowotworów.

Długoterminowe badania nad zmianami w płucach

Ważne jest porównanie palenia marihuany z paleniem papierosów pod kątem ich długoterminowych skutków. Według badań, które pojawiły się w JAMA w 2012 r., „Sporadyczne i używanie marihuany nie jest związane z niekorzystnym wpływem na czynność płuc”.

W ciągu 20 lat prowadzenia badań wykazano, że dym papierosowy powoduje znaczne szkody w płucach i funkcjach płuc. To nie jest niespodzianka – jest jakiś powód, dla którego „kaszel palacza” jest już terminem powszechnym i nie odnosi się on do palaczy marihuany, ale właśnie do palaczy tytoniu. Z drugiej strony, THC jest lekiem silnie rozszerzającym oskrzela i nawet wiadomo, że poprawia czynność płuc.

Nadal potrzebujesz filtra Bez względu na to, co palisz

filterek do jointa w kształcie marihuany

Papierosy mają swoje filtry, ale nie mogą one zablokować wszystkich toksycznych substancji chemicznych przedostających się do płuc palacza. Oczywiście istnienie filtra jest lepsze niż jego brak. W dzisiejszych czasach, gdy pali się marihuanę, jest o wiele więcej opcji – zaawansowane filterki, bonga z filtracją lub vaporizery.

Dobrą wiadomością dla palących marihuanę jest to, że nie jesteśmy już w czasach, kiedy filterkiem do jointa był kawałek pustego kartonika. Na rynku dostępne są zaawansowane filterki, które skutecznie zatrzymują szkodliwe substancje uwalniające się podczas palenia – Rolls Smart Filters, filterki Purize lub filterki ActiTube.

[wpb-product-slider-shortcode id=”29863″]

Co z waporyzacją?

Waporyzacja, czyli podgrzewanie marihuany i wdychanie wytworzonej pary zostało uznane za bezpieczną alternatywę dla palenia. Eksperci twierdzą, że używanie vaporizera jest mniej szkodliwe dla płuc niż palenie. Z tego powodu pacjenci stosujący marihuanę do celów medycznych waporyzują susz, zamiast go palić.

Vaporizery takie jak Mighty, Crafty czy Volcano, zostały zatwierdzone jako waporyzatory do użytku medycznego, co świadczy o bezpieczeństwie korzystania z nich. Waporyzując marihuanę w niskich temperaturach następuje redukcja wytwarzania szkodliwych substancji aż o 95% – wskazują badania przeprowadzone przez Chemic Labs w Canton.

Te same badania wykazały, że para za waporyzatora Volcano składała się aż w 95 procentach z THC. Dla porównania, dym z palonej marihuany składał się aż w 88% z substancji, które nie były kannabinoidami. Oznacza to, że palenie jest znacznie mniej efektywną formą konsumpcji, niż używanie vaporizera.

[wpb-product-slider-shortcode id=”26859″]

Palenie papierosów jest częstszym narażeniem na gorący dym

Być może równie istotny jak system filtracji jest sam nawyk palenia. Porównując osoby, które palą trawkę, z osobami palącymi papierosy, oczywiste jest, że palacze papierosów przyjmują więcej dymu dziennie. Paczka 20 papierosów i kilkanaście zaciągnięć z jednego papierosa, w porównaniu z chmurą z bonga lub kilkoma zaciągnięciami pary z vaporizera tworzy dużą różnicę w okresie 24 godzin. Teraz pomnóż te liczby w skali 10 lat i stanie się jasne, dlaczego przyzwyczajenie do papierosów jest znacznie bardziej szkodliwe dla płuc i dróg oddechowych niż palenie marihuany.

Uzależnienie od nikotyny

Wreszcie, a co najważniejsze, papierosy są bardzo uzależniające. Nikotyna zawarta w papierosach sprawia, że papierosy są jednym z najbardziej uzależniających produktów dostępnych na legalnym rynku. Istnieją dane wskazujące, że 9% palaczy konopi uzależnia się psychicznie, ale objawy odstawienia marihuany są nadal słabsze, niż objawy odstawienia nikotyny.

Tak więc, jeśli ktoś próbuje powiedzieć, że palenie zioła jest tak samo złe jak palenie papierosów, to masz to kilka powodów, które podważają tę tezę.

Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować

Skomentuj artykuł!

avatar
  Subskrybuj temat  
Powiadom o

Nauka

Czy używanie marihuany wpływa na układ odpornościowy?

Opublikowany

dnia

Czy używanie marihuany wpływa na działanie układu odpornościowego?

Badania naukowe wykazują coraz więcej medycznych zastosowań konopi indyjskich. Eksperci wskazują, że marihuana może być skutecznym sposobem leczenia w połączeniu z innymi lekami, często w celu zmniejszenia skutków ubocznych tradycyjnego leczenia. Na przykład osoby z padaczką, rakiem i HIV często używają marihuany, aby zredukować skutki uboczne otrzymywanych leków. Co więcej, wielu pacjentów decyduje się na używanie konopi indyjskich, zamiast picia alkoholu. Ale czy konopie indyjskie wpływają na układ odpornościowy? Oto, co wiemy do tej pory.

Niektóre badania pokazują, że konopie poprawiają funkcję immunologiczną

Z powodu trudności dotyczących prowadzenia badań nad medycznymi zastosowaniami marihuany, niewiele jest badań dotyczących jej wpływu na układ immunologiczny. Kilka badań daje jednak obiecujące wyniki jeśli chodzi o marihuanę i układ odpornościowy.

Do chwili obecnej niewiele jest danych na temat wpływu spożywania konopi na układ odpornościowy zdrowej osoby. Większość badań dotyczących układu odpornościowego, dotyczy wpływu konopi na pacjentów z HIV / AIDS.

HIV / AIDS jest wirusem niedoboru odporności, co oznacza, że atakuje układ odpornościowy. Jeśli ludzie z mniej zdrowym układem odpornościowym lub poważnie upośledzonym układem odpornościowym, jak ma to miejsce w przypadku pacjentów z AIDS – mogą bezpiecznie spożywać konopie indyjskie, to prawdopodobnie używanie ich nie wpłynie negatywnie na układ odpornościowy zdrowej osoby.

Zobacz też: Czy marihuana może zabić koronawirusa?

Badania potwierdzają, że Marihuana pomaga ludziom z HIV / AIDS

Podobno w 2005 roku 27% osób z HIV / AIDS używało marihuany, aby poradzić sobie z objawami choroby. Biorąc pod uwagę dzisiejszy zwiększony dostęp do marihuany medycznej i większą wiedzę o jej korzyściach, odsetek ten byłby wyższy, gdyby to samo badanie przeprowadzono w 2018 roku.

Konopie indyjskie łagodzą wiele typowych objawów HIV / AIDS, takich jak nudności, utrata apetytu, ból, depresja i lęk. Podobnie jak w przypadku pacjentów z rakiem, marihuana medyczna  jest skutecznym i nie uzależniającym środkiem przeciwbólowym. Marihuana może również pomóc w leczeniu depresji.

Oprócz obszernych anegdotycznych dowodów na to, że konopie indyjskie mogą leczyć objawy HIV / AIDS, w Annals of Internal Medicine opublikowano artykuł na temat krótkoterminowych efektów kannabinoidów u pacjentów zakażonych wirusem HIV-1.

Wyniki przedstawione w artykule były w przeważającej mierze pozytywne. Okazało się, że konopie indyjskie nie miały wpływu na liczbę komórek CD4 i CD8 pacjentów (komórki układu immunologicznego atakowane przez wirusa HIV / AIDS). Badanie wykazało również, że ludzie, którzy palili lub spożywali marihuanę, byli zdrowsi niż ci, którzy tego nie robili.

“Pacjenci przyjmujący kannabinoidy mieli lepszą odpowiedź immunologiczną w porównaniu z pacjentami otrzymującymi placebo. Zyskali oni średnio o 2 kilogramy masy ciała więcej, niż pacjenci otrzymujący placebo. ” – wskazują wyniki badań.

Marihuana nie tylko pomogła pacjentom z HIV / AIDS przybrać na wadze, ale także miała pozytywny wpływ na ich układ odpornościowy, zaledwie w ciągu 21 dni.

Marihuana może poprawić działanie układu immunologicznego

Nowe badania idą jeszcze dalej, odpowiadając na pytanie, czy konopie indyjskie wpływają na układ odpornościowy? Dwa ostatnie badania potwierdzają, że konopie indyjskie mogą poprawić funkcję odpornościową u osób z HIV / AIDS.

Pierwsze badanie z 2014 r., opublikowano w czasopiśmie naukowym AIDS Research and Human Retrovirus. Wyniki wykazały, że THC wpływa na wyższą produkcją komórek CD4 i CD8 u małp. Te dwie komórki są głównie odpowiedzialne za zwalczanie chorób.

W drugim badaniu przeprowadzonym przez nowojorską szkołę medycyny Mount Sinai odkryto, że kannabinoidy zapobiegają zakażeniu komórek układu odpornościowego wirusem HIV.

Ostatecznie badanie wykazało, że kannabinoidy zmniejszyły liczbę zainfekowanych komórek z 60 do 30 procent.

Ze względu na interakcję kannabinoidów z układem endokannabinoidowym, konopie indyjskie mogą mieć pozytywny wpływ na układ odpornościowy, a na poziomie komórkowym mogą one znacznie wzmocnić nasz system odpornościowy.

Nie wszystkie badania nad marihuaną są obiecujące, ale jest alternatywa

Większość obaw związanych z używaniem konopi indyjskich dotyczy palenia. W artykule opublikowanym w 2001 roku w Journal of Cannabis Therapeutics dr Donald P. Tashkin martwi się o skutki palenia marihuany.

W badaniu zatytułowanym “Wpływ palonej marihuany na płuca i jej immunologiczne mechanizmy obronne: implikacje dla stosowania leczniczego u pacjentów zakażonych HIV”, autor badań napisał, że “częste palenie marihuany może powodować uszkodzenie górnych dróg oddechowych, zapalenie płuc i upośledzenie funkcji ochronnych płuc przed infekcją.”

Alternatywą dla palenia marihuany jest jednak waporyzacja, która jest dużo bardziej bezpieczna dla zdrowia, niż palenie. Używając vaporizera klasy premium, takiego jak VapirRiseVolcano lub Aromed ,nie spalamy marihuany, ale podgrzewamy ją do temperatury, w której uwalniają się kannabinoidy, przez co nie spalamy związków, na których uwalnianiu nam zależy (THC, CBD itp.), a wdychamy jedynie parę zawierającą wysokie stężenie kannabinoidów i innych związków występujących w konopiach, przez co jest to również bardziej skuteczna metoda konsumpcji marihuany.

Czy marihuana wpływa więc na układ odpornościowy?

Podobnie jak w przypadku wszystkich kwestii związanych ze zdrowiem i używaniem konopi indyjskich, nie można zagwarantować, że marihuana będzie miała pozytywny wpływ na działanie układu odpornościowego. Na razie większość badań sugeruje, że marihuana nie ma żadnego efektu lub ma pozytywny wpływ na komórki układu odpornościowego, więc dostarczanie kannabinoidów do organizmu na pewno nie zaszkodzi.

“Kanabinoidy zawarte w konopiach oferują nam miecz obosieczny”, twierdzi Prakash Nagarkatti, profesor mikrobiologii i patologii na University of South Carolina, ponieważ mogą powodować zwiększoną podatność na infekcje, ale mogą również otworzyć drzwi do możliwości leczenia zaburzeń, w których tłumienie układu odpornościowego jest korzystne, takich jak zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, toczeń i zapalenie wątroby.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Nauka

Czym jest makrodawkowanie marihuany i czym różni się od mikrodawkowania?

Opublikowany

dnia

Makrodawkowanie marihuany - co to jest i czym różni się od mikrodawkowania?

Wszyscy słyszeliśmy o mikrodawkowaniu marihuany i jego potencjalnych korzyściach, ale czym jest makrodawkowanie i czy ma to jakiś pozytywny wpływ na nasze zdrowie psychiczne i ogólne samopoczucie?

Jeśli regularnie czytasz Fakty Konopne, to prawdopodobnie słyszałeś o mikrodawkowaniu lub przyjmowaniu bardzo małych ilości konopi. Zwolennicy mikrodawkowania uważają, że przyjmowanie subpercepcyjnej dawki (lub niewielkiej ilości, którą ledwo czujesz) oferuje korzyści lecznicze bez odczuwania efektów psychoaktywnych. Mikrodawkowanie marihuany jest często sugerowane jako sposób na “zapoznanie się” z nowym lekiem.

Ale ostatnio w naszej branży konopnej krąży także inny termin: makrodawkowanie. Jak można podejrzewać, jest to dokładne przeciwieństwo mikrodawkowania. Zamiast przyjmować niewielkie ilości konopi, przyjmuje się duże, a nawet bardzo duże dawki.

Zobacz: Sposoby na zwiększenie i przedłużenie działania marihuany

Oczywiście makrodawkowanie nie jest niczym nowym. To tylko słowo, które jest stosunkowo nowe. Ludzie spożywają ogromne ilości marihuany i innych narkotyków (w tym alkoholu), odkąd są one dostępne. Ale kiedy mówi się o makrodawkowaniu, na ogół ludzie myślą o maksymalizowaniu efektów psychoaktywnych. Ale czym dokładnie jest makrodawkowanie i jakie ma korzyści?

Makrodawkowanie marihuany

Makrodawkowanie marihuany polega na przyjmowaniu znacznie większych dawek, niż typowa „porcja” THC, która ogólnie mówi się, że wynosi około 10 mg. Dawki od 100 mg THC do kilkuset mg, a nawet 1000 mg nie są niespotykane, szczególnie u pacjentów, którzy rozwinęli tolerancję na THC, ale nadal uważają go za skuteczny w leczeniu schorzeń, w tym przewlekłego bólu.

Jednorazowe spożycie tak dużej ilości THC, nie jest szczególnie łatwe. Przy typowym aptecznym 1-gramowym pre-rollu zawierającym około 100 mg THC, musiałbyś sam spalić jednego jointa, aby dostać się do tego, co najbardziej doświadczeni konsumenci uważają za makrodawkowanie.

Tu przydają się koncentraty. Odrobina wysokiej jakości koncentratu (DAB, WAX, Shatter, BHO) może z łatwością dostarczyć 25 mg lub więcej THC. Przy tej sile, kilka szybkich buchów w mgnieniu oka pokaże Ci świat makrodozowania.

Duże dawki THC są łatwiejsze do przyjęcia nie tylko za pomocą koncentratów, ale także produktów spożywczych. Mocne ciasteczka z THC mogą zawierać nawet do 1000 mg, ale zwykle zaleca się spożywanie mniejszych porcji (Ale oczywiście jest to tylko sugestia). Przyjęcie dużej dawki THC w produkcie spożywczym z pewnością wprowadzi w stan makrodawkowania, ale na efekty będzie trzeba poczekać około 30-90 minut od momentu spożycia. Zalecamy jednak rozwagę w przypadku konsumpcji produktów spożywczych z THC, ponieważ ich działanie jest dłuższe i mocniejsze, niż w przypadku palenia lub waporyzacji kwiatów i koncentratów.

Często w makrodawkowaniu THC kryje się coś więcej, niż mocne efekty psychoaktywne. Głównie jest to łagodzenie bólu, a niektórzy zalecają makrodawkowanie oleju RSO (Rick Simpson Oil) pacjentom chorym na raka. W sugerowanym schemacie leczenia małe dawki bardzo silnego (do 90 procent THC) skoncentrowanego oleju konopnego są stale zwiększane do nawet grama lub więcej dziennie.

Chociaż makrodawkowanie marihuany może mięć wartość zarówno terapeutyczną, jak i rekreacyjną, to z pewnością nie jest to temat dla początkujących konsumentów z niską tolerancją. Przyjęcie zbyt dużej ilości konopi indyjskich się może być bardzo nieprzyjemne, więc upewnij się, że masz trochę doświadczenia z konopiami, zanim weźmiesz się za makrodawkowanie.

Ale jeśli zależy ci na przyjmowaniu wysokich dawek THC, rozsądnie jest mieć ze sobą trzeźwego przyjaciela. Fajnie jest mieć kogoś w pobliżu, kto ma kontakt z Ziemią, zwłaszcza gdy czujesz się, jakbyś był na Marsie. To powiedziawszy, makrodawkowanie może być przyjemne i głęboko terapeutyczne, ale tylko jeśli jest wykonywane w bezpiecznym miejscu, przez doświadczonych konsumentów i w towarzystwie trzeźwych osób.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne