Dołącz do nas

Toplista

5 powodów dlaczego zakaz marihuany jest głupi

5-powodow-dlaczego-zakaz-marihuany-jest-glupi

Zakaz posiadania i uprawiania marihuany to głupi pomysł. Miejmy nadzieję, że wkrótce wszystkie stany zalegalizują marihuanę, a w ślad za nimi pójdą inne państwa. Legalizacja marihuany przyniesie wiele korzyści, a jej brak powoduje więcej strat, niż zysków. Oto dlaczego zakaz marihuany jest głupi i dlaczego każdy kraj powinien zalegalizować konopie indyjskie.

1. Nikt nie umarł od przedawkowania marihuany

Jedyny możliwy efekt przedawkowania marihuany

Oczywiście, u wielu zmarłych można znaleźć ślady kannabinoidów, ale na pewno nie była to przyczyna śmierci. Nie ma dowodów na chociażby jedną osobę, która zmarła z powodu przedawkowania marihuany. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, z powodu alkoholu rocznie ginie około 2,5 miliona ludzi, nie wliczając w to wypadków samochodowych spowodowanych alkoholem. Tymczasem palacz marihuany musiałby spożyć THC w ilości około 20.000 – 40.000 razy większej niż w joincie, aby być zagrożonym śmiercią. Szacunki naukowców wskazują, że należy spalić 2.1kg marihuany w bardzo krótkim czasie, aby ponieść śmierć.

2. Ponad 20% Polaków przyznało się do palenia marihuany

Marihuana w Polsce

Według Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomani, 21,9 procent Polaków przyznało się do spróbowania marihuany, a 6,3 procent korzystało z niej w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Skoro 1 na 5 osób w Polsce paliła marihuanę, to może wsadźmy ich wszystkich do więzienia?

3. System sprawiedliwości nie działa

Więzienia są przepełnione przez marihuanę

Kryminalizacja marihuany stworzyła fatalny efekt motyla poprzez wojnie z narkotykami, która jest powszechnie uważana za porażkę. Ostrzejsze prawo nie zmniejsza liczby osób używających narkotyków. ONZ uważa, że konsumpcja narkotyków na świecie rośnie. Konsumpcja kokainy w 1998 roku wynosiła 13,4 miliona osób, a w 2008 17 milionów. W 1998 roku 147,4 milionów osób przyznało się do palenia marihuany, a w 2008 roku już 160 milionów.

Większość spraw sądowych związanych z narkotykami spowodowana jest posiadaniem niewielkiej ilości na własny użytek. Więzienia są przepełnione, a Polska wydaje około 80 milionów złotych rocznie na sprawy karne związane z marihuaną. Zamiast zamykać ludzi w więzieniach należy ich leczyć i edukować. Mówi o tym niedawny raport dotyczący zmiany w polityce narkotykowej na całym świecie.

4. Legalizacja marihuany napędza gospodarkę

Przemysł marihuany jest najszybciej rozwijającym się przemysłem w USA

Tak jak alkohol, który kiedyś był nielegalny,  marihuana gwarantuje, że zysk, który trafia do ulicznego dilera trafi do skarbu państwa. Najsensowniej jest opodatkować ją tak, jak rząd opodatkowuje dużo bardziej szkodliwy alkohol i tytoń. Zgodnie z raportem opublikowanym przez Harvard, prawna regulacja marihuany w samych Stanach Zjednoczonych pozwoli zaoszczędzić około 7,7 miliarda dolarów wydatków rządowych w zakresie egzekwowania zakazu.

5. Legalizacja zmniejszy spożycie alkoholu

alkohol-marihuana

Już Bob Marley mówił: “zioło jest uzdrowieniem narodu, alkohol jest zniszczeniem.” Alkohol, który zabija miliony osób rocznie można zastąpić marihuaną, która jest od niego 114 razy bezpieczniejsza. Legalizacja marihuany do celów rekreacyjnych nie wpłynie negatywnie na zdrowie publiczne. Co więcej, konopie redukują szkody wyrządzone przez alkohol, zarówno te w mózgu jak i w wątrobie.

1 Komentarz

1
Skomentuj artykuł!

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na komentarze
0 Obserwujących
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najgorętsze komentarze
  Subskrybuj temat  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mirek
Gość
mirek

Jedyny prawdziwy powod to ,ze niektore choroby w tym raka po prostu leczy, a nie bierze kase za prochy jak bigpharma.

Medyczna Marihuana

5 powodów dlaczego sportowcy preferują marihuanę

Wielu sportowców światowej klasy zostało ukaranych za palenie marihuany, ale naukowcy sugerują, że nie był to najmądrzejszy wybór.

W ubiegłym tygodniu komisarz NFL Roger Goodell ogłosił , że jest on otwarty na używanie marihuany przez graczy w stanach, gdzie jest ona legalna.

Rzeczywiście, ligi sportowe takie jak NFL lub NBA były znane z używania marihuany. Istnieje wiele powodów, dla sportowcy powinni być dopuszczeni do stosowania marihuany bez obaw o konsekwencje.

1. Jest to bezpieczniejszy sposób eliminowania bólu.

Potencjał marihuany w celu łagodzenia bólu został zauważony przez wielu w graczy NFL, został on również potwierdzony przez komisarza NFL Goodell’a zeszłym tygodniu.

Jako były zawodnik Denver Broncos Nate Jackson wyjaśnił w The Denver Post, że gracze NFL “żyją w dużym bólu  na co dzień, a marihuana pomaga się z tym uporać.”

Zespoły nie używają opioidowych środków przeciwbólowych, które są bardzo uzależniające,” dodaje Jackson. A to może mieć długotrwały wpływ na dalszą grę. Marihuana nie powoduje takich efektów. “

2. Marihuana nie zaburza funkcji płuc

Można się zastanawiać, dlaczego sportowcy mogliby palić marihuanę, biorąc pod uwagę znaczenie zdrowia płuc w sporcie zawodowym. Ale największe badania które kiedykolwiek badały to zjawisko, opublikowane w 2012 roku, pomagają wyjaśnić, dlaczego.

Badania które trwały 20 lat , w którym wzięło udział ponad 5000 dorosłych osób , stwierdziło, że regularne palenie marihuany (1 joint codziennie przez 7 lat lub jeden joint w tygodniu przez 20 lat) nie ma negatywnego wpływu na czynność płuc.

3 …. a może je nawet poprawić.

Wręcz przeciwnie, badania wykazały dowody niewielkich polepszeń w pojemności płuc u tych, którzy palili marihuanę.

Naukowcy sugerują , że tradycyjny sposób palenia marihuany, która polega na głębokim zaciąganiu się, może rzeczywiście przyczynić się do poprawy czynności płuc w dłuższym czasie.

4. Przeciwieństwie do alkoholu, nie powoduje kaca.

Pozwolenie sportowcom używania marihuany pomaga unikać negatywnych skutków picia alkoholuJako były zawodnik Seattle Seahawks, John Moffitt niedawno powiedział: ” Jeśli jesteś sportowcem i pijesz alkohol, pogarszasz stan swojego organizmu bardziej, niż gdybyś był sportowcem i palił marihuanę.”

5. Wspomaga regeneracje i wydajność.

Istnieje wiele innych powodów, dla których marihuana jest tak popularna wśród sportowców. W rzeczywistości, niektórzy badacze uważają, że powinna pozostać zakazana jako produkt zwiększający potencjał gracza, ze względu na jej długą listę korzyści.

Badania opisane w “Granice psychiatrii” , w których para neurologów z Uniwersytetu w Brazylii Sao Paulo podsumowała ten temat:

“Palenie marihuany może być pomocne dla niektórych sportowców, na przykład tych którzy uprawiają sporty ekstremalne, gdyż poprawia ona rozluźnienie mięśni, zmniejsza niepokój, strach i negatywne wspomnienia, co prowadzi do zwiększenia wydajności. Warto również zauważyć, że palenie marihuany wydłuża czas snu i regenerację, które mogą zwiększać wydajność sportowców, w krótkim okresie czasu. “

Debata na temat marihuany doprowadziła do ostatnich zmian na Igrzyskach Olimpijskich, w zasadach testowania sportowców na zawartość różnych substancji. Od Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014 roku, sportowcy nie muszą się martwić o testy, chyba że są częstymi użytkownikami. Teoretycznie konopie znajdują się na liście substancji zakazanych, więc sportowcy nie mogą być pod jej wpływem w trakcie zawodów. Ale przed, lub po zawodach, nie ma nic przeciwko.

W maju 2013 roku, Światowa Agencja Antydopingowa podniosła dziesięciokrotnie poziom dozwolonego stężenia kannabinoidów w organizmie sportowców – do 150nanogramów na mililitr. Dla sportowców używających marihuany oznacza to, że trudniej wykazać pozytywny wynik takiego testu.

Przed zmianą reguł, zawsze istniała możliwość, że zawodnik będzie miał pozytywny wynik testu na obecność marihuany, nawet jeśli okazyjnie użył jej kilka dni przed zawodami.

Czytaj dalej

Lifestyle

11 stereotypów o palaczach marihuany, które są nieaktualne

Stereotypy o palaczach marihuany

Za dużo już czasu marihuana uważana jest za zło, które zamienia mózg w papkę i powoduje ataki szaleństwa. Tymczasem nowoczesny konsument marihuany jest gotów do przejęcia władzy nad światem.

Stereotypowy obraz palacza marihuany, któremu nic się nie chce, “jeździ na desce i pali jointy” jest powszechny, jednak jest to spora grupa społeczna normalnie funkcjonująca w społeczeństwie. Odkąd marihuana jest powszechnie dostępna, coraz więcej osób sięga po jointa. Od nauczyciela do maklera na Wall Street w Nowym Jorku. Ludzie z całego świata postrzegają konopie jako ważny aspekt własnej egzystencji. I wydaje się, że jest im z tym dobrze.

Nie jesteśmy już leniwymi, znudzonymi i głodnymi hipisami. No, głodni to może trochę jesteśmy. Ale marihuana staje się coraz bardziej akceptowalna społecznie odkąd dziesiątki badań potwierdzają jej niską szkodliwość. Dokładnie jest ona 114 razy mniej niebezpieczna niż alkohol, który można kupić praktycznie wszędzie.

Wierzymy w to, że już niedługo wszyscy będą mogli legalnie zapalić jointa, i świat zmieni się na lepszy. A tymczasem obalimy kilka mitów:

1. Palacze marihuany mają mały zasób słownictwa

W immanentnej konstatacji rozstrzygnięć trans-figuralnych, przemiana kwantyfikowanych wartości zmiennych alfa dąży w kierunku nieostrych granic funkcji nieskończonych, gdzie iloraz możliwości ekscentrycznych odniesień N wymiarowych ogranicza nieoznaczony czynnik entropii, mający tendencje korygujące. Zależności mantryczno matematyczne wyprzedzają wszelkie prekognitywne intuicje, otwierając nowe sfery egzystencjalne, dlatego należy wziąć pod uwagę oniryczne współrzędne relacji zanikających w przestrzeni meta-socjologicznej, gdzie chroniczne uprzedzenia ograniczają całkowite spełnienie.

2. Jesteśmy leniwi

Jesteśmy leniwi ale tylko z dekryminalizacją lub legalizacją trawki. Miliony kobiet i mężczyzn, którzy palą jointy przecież mają legalną pracę, a joint jest tylko dodatkiem.

leniwy-palacz-marihuany-pineapple-express

3. Nosimy koszule w psychodeliczne wzorki

Obecnie różne grupy społeczne korzystają z uroków trawki. Z pewnością znajdzie się nie jeden hipis w hawajskiej koszuli, ale znajdzie się również businessman w garniturze za 10000zł.

las-vegas-parano

4. 420 znaczy chodźmy zajarać

Dobra, wciąż palimy o 4:20, ale wiemy też, że liczba ta jest symbolem ruchu, którego starania doprowadzą do pełnej legalizacji.

420

5. Znamy się z dilerami

Jak ich nie znać, skoro kraj nie chce dać legalnego dostępu i tylko oni mogą mieć świeżą gandzię. Spotykanie się z dilerami w mrocznych zaułkach odejdzie w niepamięć, kiedy będziemy mieli dostęp do sklepów z marihuaną do użytku rekreacyjnego.

diler-marihuany-pineapple-express

6. Mamy złą postawę

Nie każdy dzieciak, który siedzi jakby plecy miał złamane w pół jest nałogowym palaczem jointów. Nowoczesny konsument chodzi wyprostowany. Pamiętaj.

7. Jesteśmy w stanie ciągłego zamyślenia

Palacze nie tylko wędrują na bosaka po ulicach wpatrując się w niebo i pytając o sens życia. Owszem dużo myślimy, ale wiemy, że to po prostu sprawia, że jesteśmy mądrzejsi.

zamyslona-malpa

8. Nie zajmujemy się pierdołami, bo jesteśmy zjarani

Sławny Afroman śpiewał kiedyś “Miałem zamiar iść do klasy, zanim się zjarałem”. Fakt, że rzeczy mało ważne wydają się być jeszcze mniej ważne, ale to nie sprawia, że nie zajmujemy się niczym.

9. Mamy paranoje

Gdyby marihuana była legalna, nie trzeba by było obracać się za siebie i podejrzenie spoglądać na każdego Opla Astrę czy Kie Ceed. Gdybyśmy mogli palić gdziekolwiek, nie musielibyśmy się martwić czy nie wylądujemy na dołku.

10. Jesteśmy niewolnikami gastro fazy

Ok, z tym argumentem nic nie zrobimy,bo jest nie do obalenia. Ale nie ma co narzekać. Na gastro fazie jedzenie smakuje jeszcze lepiej!

apetyt-po-marihuanie-gastro-faza

11. Mamy słabą pamięć

Problemy z pamięcią krótkotrwałą i koncentracją mają tylko ci, którzy palą marihuanę w ilościach hurtowych. Jednak nawet u nich, wszystko wróci do normy po trzech miesiącach abstynencji.

marihuana-pamiec-krotkotrwala

Czytaj dalej

Polecane produkty

Reklama
Reklama
Reklama

Popularne