Dołącz do nas

Aktualności

Lublin: 40 kilogramów marihuany w trzech samochodach. Dwóch mężczyzn zostało aresztowanych

Policja w Lublinie zabezpieczyła 40 kilogramów marihuany

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie zatrzymali dwóch mężczyzn za udział w obrocie “znacznych ilości środków odurzających.” Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 40 kilogramów marihuany, której czarnorynkowa wartość szacowana jest na 2 miliony złotych.

W ubiegłym tygodniu policjanci z Lublina na jednej z ulic zatrzymali dwa samochody: Fiata Ducato oraz Renault Clio. Zatrzymanie nie było przypadkowe, ponieważ policjanci już wcześniej ustalili, że w samochodach może znajdować się marihuana.

W trakcie przeszukiwania samochodów policjanci znaleźli ponad 30 kilogramów marihuany, które należały do kierowców w wieku 28 i 55 lat. Mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.

Działania policji doprowadziły do odnalezienia kolejnego samochodu, w którym ukryte było kolejne 10 kilorgramów marihuany. Łącznie zabezpieczono 40 kilogramów konopi indyjskich, których wartość szacuje się na 2 miliony złotych, a także trzy samochody i gotówkę.

Mężczyźni zostali już doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzut uczestniczenia w obrocie znaczną ilością środków odurzających. Sąd zastosował wobec zatrzymanych areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy.

Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować
Subskrybuj temat
Powiadom o
guest
0 Comments
Inline Feedbacks
View all comments

Badania

Sondaż Kantar: Wyborcy PiS i PO zaskakująco zgodni – dość karania za marihuanę

Opublikowany

dnia

Polacy przeciwni karaniu za posiadanie mariuhany. Najnowszy sondaż kantar

Wyniki najnowszego sondażu KANTAR PUBLIC mogą zaskakiwać – większość obywateli jest zdania, że w Polsce powinno się przestać karać więzieniem za posiadanie niewielkich ilości marihuany. 

Motywacją do zrealizowania badania stała się rzeczywistość prawna, w której funkcjonujemy. Mimo, że w Polsce teoretycznie istnieje możliwość leczenia medyczną marihuaną, to za posiadanie tej substancji na własny użytek w celach rekreacyjnych lub leczenie się własnymi konopiami indyjskimi, dalej grozi kara pozbawienia wolności od trzech nawet do dziesięciu lat.” – tłumaczy aktywista Przemysław Zawadzki, inicjator badania i zbiórki crowdfundingowej, na której dzięki wpłatom zwykłych ludzi z całej Polski zebrano środki niezbędne do realizacji sondażu opinii publicznej. „Naszym celem było określenie stosunku Polaków do kwestii karania więzieniem za posiadanie niewielkich ilości substancji.” – dodaje Zawadzki. 

Czy Polacy popierają karanie więzieniem za marihuanę? 

Sondażem objęto 1011 mieszkańców Polski w wieku 18 lat i więcej. Wynika z niego, że jedynie mniej niż 1/3 społeczeństwa popiera kryminalizację posiadania niewielkich ilości marihuany. Tymczasem 64% respondentów z dużych miast, miasteczek i wsi, opowiada się za na zniesieniem odpowiedzialności karnej za posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek. „To edukacja i rosnąca świadomość polskiego społeczeństwa w temacie konopi odpowiada za ten wynik – im więcej Polacy wiedzą o marihuanie i historii prohibicji, tym wyraźniej opowiadają się za potrzebą zmian.” – twierdzi Jakub Gajewski, edukator i wiceprezes Stowarzyszenia Wolne Konopie.

źródło: Kantar


Co może zaskakiwać w temacie marihuany nie widać też znaczących dysproporcji pomiędzy wyborcami Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego. W obu grupach wyborców znajdują się liczni zwolennicy zniesienia karania więzieniem za posiadanie niewielkich ilości konopi indyjskich. 

źródło: Kantar

Dzięki badaniu Kantaru możemy w końcu dostrzec, że zwolennikami zmian w podejściu państwa do użytkowników konopi są zarówno ludzie z małych, jak i dużych miast; osoby zarówno z wykształceniem podstawowym i wyższym, zarówno mężczyźni, jak i kobiety – czyli przedstawiciele wszystkich grup społecznych. Konopie, jak widać, nie stygmatyzują nikogo i w równym stopniu dotyczą setek tysięcy ludzi w całej Polsce, bez względu na ich status, wykształcenie czy preferencje polityczne. „To szczególnie istotna informacja, ponieważ wskazuje, że zmiany prawne w temacie marihuany są tematem ważnym dla szerokiego grona wyborców i użytkowników konopi indyjskich w całej Polsce, a nie jedynie wąskiej grupy aktywistów.” – tłumaczy Gajewski. 

Te wyniki świadczą o tym, że Polacy w ciągu ostatnich lat zdecydowanie złagodzili swój stosunek do marihuany i w coraz większym stopniu są gotowi popierać zmiany w prawie, do których od lat nawołują organizacje społeczne.

źródło: Wolne Konopie

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Przemysł

Sieć Circle K postawi sklepy z marihuaną Fire&Flower przy stacjach benzynowych. W tym tygodniu powstanie pierwsza placówka

Opublikowany

dnia

Kanadyjski właściciel sieci stacji paliw Circle K, wraz ze spółką posiadającą sieć sklepów z marihuaną Fire & Flower ogłosiły, że wkrótce zostaną uruchomione dwa pierwsze sklepy z konopiami indyjskimi i akcesoriami do palenia przy stacjach benzynowych. Dwa pierwsze sklepy detaliczne przy stacji Circle K powstaną w Kanadzie w prowincji Alberta.

Plan Fire & Flower zakłada zysk oparty na dużym natężeniu ruchu w wybranych lokalizacjach stacji Circle K, które będą wygodne dla konsumentów marihuany. Pierwsza placówka zostanie otwarta jeszcze w tym tygodniu, a druga zostanie otwarta dla klientów po 13 lipca 2020r. Współpraca zakłada ekspansję na rynki globalne, w miarę globalnego procesu legalizacji marihuany do celów rekreacyjnych.

Uważamy, że połączenie dogodnych lokalizacji odbioru z cyfrową platformą Hifyre (Zaawansowana platforma cyfrowa do detalicznej sprzedaży marihuany – przyp. red.) i programem Spark Perks (dowóz marihuany tego samego dnia lub zakup przez internet i odbiór w punkcie stacjonarnym – przyp. red.) stanowi dla naszych klientów ofertę o zróżnicowanej wartości na coraz bardziej konkurencyjnym rynku detalicznym konopi indyjskich. Takie innowacyjne i wygodne podejście do detalicznej sprzedaży konopi wyróżnia Fire & Flower i pozwala nam czerpać korzyści z krajowych i międzynarodowych rynków.

W oświadczeniu stwierdzono, że sklepy z konopiami będą własnością Fire & Flower, będą przez nie prowadzone i będą oddzielone od sąsiadującego punktu Circle K zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi przepisami. Obie firmy przewidują, że współpraca rozszerzy się na całą Kanadę, ale celem jest ekspansja globalna. Właściciel Circle K, spółka Alimentation Couche-Tarde w 2019 r. kupiła 9.9% udziałów w spółce Fire & Flower, z chęcią objęcia 50,1 procent udziałów o wartości 380 mln dolarów kanadyjskich.

Obie firmy uważają, że jeśli konopie indyjskie zostaną potraktowane jak alkohol lub tytoń, to produkty z konopi trafią do sklepów wielobranżowych. Produkty dla dorosłych, takie jak alkohol i tytoń, są już sprzedawane w sklepach spożywczych, więc dodanie regału z marihuaną nie będzie trudne, jeśli będzie ona legalna. Kilka firm konopnych już zaczęło nawiązywać takie relacje, choć głównie za zamkniętymi drzwiami.

Przemysł konopi indyjskich nie chce dyskutować o takiej przyszłości, ponieważ takie rozwiązanie zniszczy potrzebę dyspensariów (sklepów z marihuaną). Ponadto sklepy wielobranżowe zwykle oferują wyłącznie produkty z niewielkiej grupy bardzo połączonych firm oferujących szereg towarów konsumpcyjnych. Rzut oka na ofertę piwa lub pokazuje, że większość sklepów oferuje te same produkty, a właścicielem tych produktów jest jedna spółka. Piwa te, które niekoniecznie uważane za najlepsze, są sprzedawane w dużych ilościach. Przykładem z rynku lokalnego jest Grupa Żywiec, która oferuje piwa Żywiec, Heineken, Desperados, Warka, Warka Radler, EB, Specjal, Namysłów, Tatra, Królewskie, Leżajsk, Brackie, Złoty Bażant, czy Zamkowe. Grupa Żywiec jest powiązana z Grupą HEINEKEN, największym producentem piwa w Europie.

Pomysł sprzedaży marihuany w sklepach wielobranżowych jest postrachem wielu firm w branży konopi indyjskich. W sklepach wielobranżowych może znajdować się tylko kilka znanych marek, które niekoniecznie będą najwyższej jakości, ale będą skalowalne. Zwycięzcami całego tego biznesu zostaną tylko ci wybrani przez sieć sklepów wielobranżowych, czyli najprawdopodobniej duże korporacje mające gigantyczne fundusze. Jeśli taka czeka nas przyszłość, to marki konopi indyjskich będą musiały zdecydować, czy chcą być firmą rzemieślniczą, czy masową.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne