Dołącz do nas

Legalizacja

Czy Nowa Zelandia zalegalizuje marihuanę? W sobotę Nowozelandczycy głosowali w referendum

We Wrześniu mieszkańcy Nowej Zelandii wezmą udział w referendum ws. legalizacji marihuany

Wyborcy w Nowej Zelandii w sobotę głosowali w ogólnokrajowym referendum, a wyniki zadecydują o tym, czy kraj zalegalizuje używanie i posiadanie konopi indyjskich przez osoby w wieku 20 lat i starsze. Gdyby referendum zostało pozytywnie przegłosowane, Nowa Zelandia stanie się trzecim krajem na świecie, który zalegalizował konopie na poziomie krajowym, dołączając do Urugwaju i Kanady.

Referendum, znane jako ustawa o legalizacji i kontroli konopi indyjskich, wymagałoby od parlamentu Nowej Zelandii ustanowienia zasad i przepisów dotyczących komercyjnej produkcji i sprzedaży konopi indyjskich i produktów na bazie konopi indyjskich. Ustawa pozwoliłaby również dorosłym w wieku co najmniej 20 lat na zakup do 14 gramów marihuany dziennie. W ramach ustawy dozwolona byłaby również uprawa do czterech roślin konopi na gospodarstwo domowe. Zgodnie z obowiązującym prawem Nowej Zelandii używanie marihuany przez dorosłych jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech miesięcy więzienia.

W zeszłym tygodniu grupa czołowych pracowników służby zdrowia w Nowej Zelandii wyraziła poparcie dla referendum w sprawie legalizacji w artykule opublikowanym w New Zealand Medical Journal. Profesor Michael Baker z University of Otago, jeden z ekspertów w dziedzinie zdrowia powiedział, że kraj ten jest światowym liderem w stosowaniu „innowacyjnych i opartych na dowodach podejść” do rozwiązywania skomplikowanych problemów zdrowia publicznego.

„Czas przyjąć to samo świeże podejście do prawa dotyczącego konopi indyjskich i postawić zdrowie publiczne na pierwszym miejscu” – powiedział Baker.

„Nasz model zakazu marihuany jest przestarzały i nie działa” – dodał Baker. „Wspieranie reformy prawa polega na przeformułowaniu używania konopi jako problemu zdrowia publicznego, który otwiera nowe, skuteczniejsze sposoby minimalizowania szkód powodowanych przez ten narkotyk”.

Wyścig będzie zacięty

Badania opinii publicznej dotyczące referendum pokazały, że wyścig o legalizacje będzie bardzo zacięty. Jedno z badań opublikowanych w zeszłym miesiącu pokazało, że 49,5% respondentów jest za legalizacją, 49,5% jest przeciw, a 1% nie ma zdania.

Paul Manning, dyrektor naczelny Helius Therapeutics, firmy biotechnologicznej, która przez dwa lata zlecała przeprowadzenie ankiet w sprawie legalizacji rekreacyjnej marihuany w Nowej Zelandii, zasugerował, że aby marihuana została zalegalizowana, jej zwolennicy muszą skutecznie przekonać jak największą liczbę osób o słuszności tej decyzji.

„Jakość debaty i siła argumentów za lub przeciw legalizacji są teraz najważniejsze” – dodał Manning. „Kluczowa będzie również frekwencja wśród osób w wieku od 18 do 34 lat. Młodzi dorośli są najsilniejszymi zwolennikami ustawy, ale mają też najniższą chęć głosowania ”.

Andrew Geddis, profesor prawa publicznego na University of Otago, powiedział, że legalizacja marihuany nigdy nie cieszyła się ogromnym poparciem w Nowej Zelandii.

„Ci, którzy chcą głosować na tak, muszą przekonać rozsądną liczbę osób, że ich poprzednie poglądy dotyczące kryminalizowania marihuany były błędne” – powiedział. „W tej chwili nie wygląda na to, żeby im się to udało, a czas naprawdę ucieka”.

Była premier Helen Clark, która obecnie pełni funkcję przewodniczącej Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej, rozpoczęła kampanię reklamową wzywającą wyborców do poparcia referendum w sprawie legalizacji.

Referendum dotyczące legalizacji marihuany w Nowej Zelandii odbyło się 17 października. Głosowanie było pierwotnie zaplanowane na 19 września, ale zostało opóźnione z powodu pandemii koronawirusa. Kiedy tylko wyniki referendum zostaną opublikowane, niezwłocznie o nich poinformujemy.

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować
Subskrybuj temat
Powiadom o
guest
0 Comments
Inline Feedbacks
View all comments

Popularne