Dołącz do nas

Legalizacja

Irlandia częściowo depenalizuje wszystkie narkotyki

Irlandia częściowo dekryminalizuje posiadanie narkotyków

Irlandzcy urzędnicy ogłosili 2 sierpnia, że posiadanie niewielkich ilości narkotyków będzie rozpatrywane w kategoriach zdrowia publicznego. Oznacza to, że posiadanie niewielkich ilości narkotyków nie będzie rozpatrywane w kategoriach prawa karnego.

Plan został ogłoszony pod koniec ubiegłego tygodnia przez Ministra Zdrowia Simona Harrisa, Ministra Sprawiedliwości Charliego Flanagana i Ministra Stanu Catherine Byrne. Byrne jest również odpowiedzialna za strategię antynarkotykową w Irlandii.

„To bardzo ważny dzień. Zbyt długo patrzyliśmy na używanie narkotyków tylko z perspektywy wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych – powiedział Harris w oświadczeniu. „Uzależnienie wpłynęło na wiele rodzin i wiele społeczności. Bardzo ważne jest, abyśmy patrzyli poza utarte standardy, które społeczeństwo wywiera na osoby uzależnione, zamiast zastanowić się, jak system może im pomóc. ”

Irlandia pracuje nad tym planem od listopada 2015 r., kiedy ówczesny premier Aodhán Ó Ríordáin ogłosił, że kraj podejmie środki w celu dekryminalizacji posiadania nielegalnych narkotyków na własny użytek, próbując walczyć z problemami uzależnienia od narkotyków w tym kraju.

Zgodnie z oświadczeniem z biura Harrisa, nowe tak zwane „podejście zdrowotne” składa się z dwóch elementów. Po tym, jak Garda (tak nazywają się policjanci w Irlandii) stwierdzi, że znalezione przez nich narkotyki są przeznaczone do użytku osobistego, ich konsumenci będą kierowani do służby zdrowia w celu przeprowadzenia kontroli i krótkiej interwencji. Za drugim razem Garda będzie miała możliwość ostrzeżenia konsumenta. Przy trzecim zatrzymaniu konsument będzie już podlegał wymiarowi sprawiedliwości i właśnie w przypadku tego trzeciego przestępstwa konsekwencje posiadania konopi indyjskich stają się nieco niejasne.

Jak posiadanie marihuany będzie karane w Irlandii

W przypadku konopi ważne będzie, jak irlandzka policja policzy pierwsze dwa przestępstwa. Prawo dotyczące konopi indyjskich, które wciąż obowiązuje w Irlandii, pochodzi z ustawy o nadużywaniu narkotyków z 1977 r. Artykuł 27 ustawy wskazuje, że pierwsze przestępstwo związane z posiadaniem marihuany jest karane grzywną w wysokości 50 funtów (obecnie przeliczonych na euro), a drugie przestępstwo oznacza grzywnę w wysokości 100 funtów. W przypadku trzeciego przestępstwa grozi grzywna „nieprzekraczająca 250 funtów lub, według uznania sądu, pozbawienie wolności na okres nieprzekraczający dwunastu miesięcy, albo zarówno grzywna, jak i kara pozbawienia wolności”.

Jednak zgodnie z nowym planem ukierunkowanym na zdrowie nie jest jasne, czy osoby zatrzymanie z niewielkimi ilościami konopi zostaną obciążone pierwszą i drugą grzywną, czy nie. Czy kary zaczną obowiązywać dopiero po trzecim wykroczeniu? Czy grzywny zostaną zniesione na korzyść podejścia do zdrowia publicznego, co nadal prowadzi do możliwego roku spędzonego w więzieniu za trzecie przestępstwo. Od samego początku wygląda na to, że nowe prawo zastąpi poprzednie.

„Dzisiaj jest początek nowego podejścia”, powiedział Harris. „Nowe podejście, które oferuje ludziom pomocną dłoń, a nie kajdanki. Takie, który oferuje osobie drugą szansę. Jestem przekonany, że pomoże nam to w walce z uzależnieniem od narkotyków i ostatecznie uratuje życie ”.

Irlandia nadal naciska na marihuanę medyczną

Nie wszyscy są zadowoleni z tego, jak wprowadzony został plan częściowej dekryminalizacji. Wśród nich jest Gino Kenny, który prowadził walkę o marihuanę medyczną w Irlandii od 2016 r. Po latach silnej presji ze strony Kenny’ego i rodzin w całej Irlandii, Minister Zdrowia Simon Harris tego lata podpisał pięcioletni program pilotażowy marihuany medycznej.

„Chociaż z zadowoleniem przyjmuję politykę przekierowywania osób przyłapanych na posiadaniu narkotyków na użytek własny do systemu opieki zdrowotnej, a nie do systemu wymiaru sprawiedliwości, uważam, że ograniczenie jej do pierwszego przestępstwa jest w rzeczywistości polityką przejściową, a nie pełną dekryminalizacją ”- powiedział Kenny w oświadczeniu dla na Facebooku. „Jeśli naprawdę chcemy zająć się problemem używania narkotyków i uzależnień w społeczeństwie, musimy przyjąć postępową politykę opartą na podejściu prozdrowotnym, a nie kryminalizować osoby, które potrzebują pomocy, a nie kary więzienia”.

Kenny zauważył, że prawo nakazujące postrzeganie konsumentów narkotyków w kategoriach zdrowia publicznego ma sens, ale „kierowanie osób do [Health Service Executive] w sprawie niewielkich ilości konopi indyjskich może być jednak niewystarczające i szybko przestanie działać. ”

Kenny chce wyjaśnienia, dlaczego pełna dekryminalizacja nie była możliwa.

„To postęp, ale powinniśmy pójść dalej, jeśli chcemy pozostać w zgodzie z globalnym ruchem opartym na zdrowym podejściu do zażywania i nadużywania narkotyków” – powiedział Kenny. „Wzywam również do zniesienia wcześniejszych wyroków skazujących za posiadanie narkotyków do celów osobistych, aby wszyscy mogli teraz zostać objęci tym nowym prawem i skorzystać z korzyści płynących z podejścia opartego na zdrowiu. Całkowicie niesprawiedliwe byłoby wykluczanie osób, które wcześniej zostały skazane. ”

Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować

Skomentuj artykuł!

avatar
  Subskrybuj temat  
Powiadom o

Legalizacja

Czy pandemia koronawirusa może przyspieszyć proces legalizacji marihuany?

Opublikowany

dnia

Wpływ koronawirusa na legalizację marihuany

Kiedy gdy nowy koronawirus wstrząsnął globalną gospodarką, wiele krajów przygotowało się na ekstremalne niedobory dochodów w nadchodzących miesiącach. Analitycy biznesowi z DataTrek Research uważają, że pandemia koronawirusa może jednak doprowadzić do przyspieszenia procesu legalizacji marihuany.

Istnieje proste i skuteczne rozwiązanie dla państw i miast, które pomoże pokryć ogromne niedobory budżetowe po ustąpieniu pandemii COVID-19: zalegalizować rekreacyjną sprzedaż marihuany”. – powiedziała w oświadczeniu prasowym Jessica Rabe, współzałożycielka DataTrek Research.

Myśleliśmy dużo o tym, jak zmieni się życie po koronawirusie, a jedną wielką różnicą będzie to, że władze napotkają duży spadek przychodów z podatków”, napisała Rabe. „Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli chodzi o podatki od sprzedaży i podatki dochodowe w warunkach zmniejszonych budżetów konsumentów i masowych zwolnień.”

Rabe sugeruje, że tradycyjne strategie zwiększania dochodów państwa, takie jak zwiększanie podatków od sprzedaży lub podatków od nieruchomości, może jeszcze bardziej osłabić gospodarkę. Zupełnie nowy opodatkowany i regulowany rynek konopi indyjskich pomógłby wzmocnić państwowe budżety bez negatywnego wpływu na podatników.

Na przykład w Nowym Jorku stan spodziewa się znacznego spadku przychodów o 4–7 miliardów dolarów z powodu pandemii koronawirusa. Eksperci zachowawczo szacują, że legalny rynek konopi indyjskich w Nowym Jorku wygenerowałby ponad 1 miliard dolarów rocznych dochodów podatkowych, co stanowiłoby znaczną część brakujących dochodów.

Rabe ostrzega jednak przed nadmiernym opodatkowaniem i tak już nadmiernie regulowanego przemysłu i wskazuje na Kalifornię – gdzie wysokie podatki i ograniczenia regulacyjne pozwoliły na rozkwit czarnego rynku.

„Wpływ tego wirusa na gospodarkę może być wystarczający dla niektórych stanów, takich jak Nowy Jork, aby w końcu uzyskać wystarczającą liczbę głosów i wprowadzić takie ustawodawstwo”, napisała Rabe. „Chociaż wiele osób postrzega legalizację marihuany za kontrowersyjny temat, to niedobory budżetowe, które stworzy COVID-19, mogą wpłynąć na postrzeganie tematu legalizacji”.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Legalizacja

Meksyk: Projekt ustawy o legalizacji marihuany zatwierdzony przez komisje senackie

Opublikowany

dnia

Legalizacja marihuany w meksyku

Chociaż ostatnio prezydent Meksyku zapewniał, że rząd nie zalegalizuje marihuany do celów rekreacyjnych, to wczoraj z meksykańskich komisji senackich wyszły nowe przepisy, które zbliżają Meksyk do legalnej marihuany. 26 senatorów zagłosowało za projektem ustawy legalizującej marihuanę, ośmiu przeciw, a sześciu wstrzymało się od głosu.

Gdy ustawodawstwo zostanie ostateczne zatwierdzenie, Meksyk stanie się największym rynkiem konopi indyjskich na świecie pod względem liczby mieszkańców, liczącym około 130 milionów mieszkańców – prawie 3,5 razy więcej niż druga na liście Kanada.

Nowa ustawa proponuje zwiększenie ilości marihuany, którą można posiadać do celów osobistych (z 5g do 28g), możliwość uprawy do czterech roślin w domu i ustanowienie Meksykańskiego Instytutu Regulacji i Kontroli Konopi w celu nadzorowania nowej branży i wydawania pozwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej. W ramach nowego prawa licencjonowani pacjenci używający marihuany do celów medycznych będą mogli uprawiać do 20 roślin .

Podczas dwugodzinnej debaty senatorowie wyrazili poparcie i zaniepokojenie nowym projektem ustawy. Antares Vázquez z partii Morena Party powiedział, że legalizacja marihuany „nie promuje jej używania, ale jest próbą uregulowania czarnego rynku”. Konopie indyjskie i inne narkotyki od dawna są sprzedawane przez potężne kartele narkotykowe w tym kraju.

Gdy przyszedł czas na głosowanie, senatorowie z rządzącej partii Morena poparli projekt ustawy, konserwatywna partia PAN zagłosowała przeciw, a przedstawiciele PRI wstrzymali się od głosu, wyrażając poparcie dla legalizacji, ale jednocześnie obawiając się niektórych propozycji zawartych w ustawie. Projekt ustawy zostanie teraz poddany pod głosowanie w Senacie i niższej izbie meksykańskiego parlamentu.

Pomimo tego, że Sąd Najwyższy uznał niedawno konsumpcję i uprawę na użytek własny za sprzeczne z konstytucją, to prezydent Andres Manuel López z dużym dystansem podszedł do kwestii szerszego dostępu do konopi indyjskich w Meksyku.

W zeszłym tygodniu posunął się do tego, że skrytykował pomysł legalizacji konopi wątpliwym twierdzeniem. “60 procent morderstw w Meksyku było spowodowane tym, że ofiary były pod wpływem marihuany, alkoholu lub innych narkotyków.” – stwierdził prezydent Meksyku.

Ale w środę członkowie partii Andresa Manuela Lopeza przypomnieli, że Sąd Najwyższy stanowi prawo, które nie może być regulowane osobistymi preferencjami prezydenta.

Wielu aktywistów wyraziło swoje obawy dotyczące proponowanego ustawodawstwa, mówiąc, że ograniczenia nakładane na zagraniczne inwestycje w przemysł konopi indyjskich nie są wystarczające i że prawo nie koncentruje się odpowiednio na prawach konsumentów, co gwarantuje decyzja Sądu Najwyższego z 2018 r. Prawodawcy dążą do uchwalenia przepisów dotyczących legalizacji konopi przed 30 kwietnia, czyli terminem wyznaczonym przez Sąd Najwyższy w Meksyku.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne