Dołącz do nas

Kryminalne

Diler zgłosił na policję kradzież marihuany

diler-marihuana-policja

Policjanci z Florydy na początku tygodnia otrzymali zawiadomienie od dilera-amatora, który zgłosił kradzież jego towaru i pieniędzy. Policja odpowiedziała na wezwanie pomocy w poniedziałek wieczorem, i doszli oni do Mariah Massada, handlarza marihuany, który zgłosił Funkcjonariuszom kradzież 10g trawki i 840 dolarów z handlu ziołem, który prowadził na facebooku.

Podczas zgłoszenia, Massad wyjaśnił operatorowi, że mężczyzna który go okradł ciągnął go przez parking, a następnie skradł łup. “Miał moje wszystkie pieniądze i troche trawy, mieliśmy zapalić ale nie zbyt dużo” powiedział operatorowi.

Teraz trzeba się zastanowić, jak bardzo trzeba być głupim, żeby zgłosić na policję zawieranie transakcji “narkotykowych”.  Okradiony powiedział policji, że 17 latek o imieniu Antonio Kleiss był odpowiedzialny za rozbój, a chwile później policjanci już przeszukiwali dzieciaka z tyłu radiowozu.

Co ciekawe, podczas gdy dzieciak który ukradł marihuanę i pieniądze trafił do sądu dla nieletnich, dilera nie oskarżono o żadne przestępstwo. Mimo, że ani trawa ani pieniądze nie zostały odzyskane, policja stwierdziła, że obrażenia Massada są wystarczającą przyczyną aby aresztować 17 letniego Antonio.

Chociaż wydaje się to nielogiczne, tak jak tok rozumowania babci agresywnego 17 latka: “Nie rozumiem. Gdzie są narkotyki, i gdzie jest 800 dolarów? To nie ma sensu, bo nie ma dowodów” Kleiss został oskarżony o poważne wykroczenie z użyciem kontrolowanej substancji, a dodatkowo o rozbój.

Dla facebookowiczów mamy radę: przestańcie rozmawiać na facebooku o marihuanie, bo jeśli policja Was obserwuje, to mają wszystko jak na widelcu…

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować
Subskrybuj temat
Powiadom o
guest
0 Comments
Inline Feedbacks
View all comments

Popularne