Od dziś wchodzi w życie częściowy zakaz palenia marihuany w Amsterdamie. Wygląda na to, że właściciele coffee shopów w dzielnicy Czerwonych Latarni będą musieli swoje interesy zwinąć. Tym samym był to ostatni weekend i tydzień w De Wallen – tej części Amsterdamu, która stanowi stały punkt turystycznych wycieczek, które najczęściej zaglądają do dzielnicy Czerwonych Latarni.
Zmiany w dzielnicy Czerwonych Latarni
Coffe shopy w stolicy Holandii od lat słynęły z legalnego palenia marihuany. Są w nich dostępne najbardziej popularne na świecie odmiany konopi indyjskich takie mi.n.: Jack Herer, AK 47, White Widow czy
. Częściowy zakaz palenia marihuany w dzielnicy Czerwonych Latarni to odpowiedź amsterdamskich radnych na sprzeciw mieszkańców dzielnicy, którzy mają dość tego, że pojawiający się tam ludzie używają marihuany i tak naprawdę przyjeżdżają do De Wallen, żeby imprezować. Na ten sprzeciw musiała zareagować Rada Miasta Amsterdam.Mieszkańcy uznali, że osoby stosujące marihuanę są hałaśliwe i często agresywne, a jedynym z powodów odwiedzania Amsterdamu jest palenie zioła. Dlatego większość radnych z Amsterdamu przegłosowała uchwałę, która doprowadza do zakazu palenia marihuany w dzielnicy Margriet Luttikhuzien.
Zakaz w mieście marihuany
Do decyzji Rady Miasta Amsterdam sceptycznie podchodzą właściciel coffee shopów. Nie ukrywają, że decyzja radnych to pierwszy krok w zamykaniu coffee shopów. Zakaz palenia konopi indyjskich w mieście marihuany będzie miał również wpływ na znanego boksera oraz biznesmena z konopnej branży.
Bowiem Mike Tyson otworzył coffee shop w Amsterdamie w marcu tego roku. To jeden z pierwszych w Europie coffee shopów pod brandem TYSON 2.0. Mike Tyson wyznał wówczas, że to początek jego ekspansji w Europie i sygnowany marką Tyson 2.0 punkt nie będzie ostatni.
Zaprzestanie palenia marihuany, które wprowadziły władze Amsterdamu doprowadzi nie tylko do zmniejszenia liczby coffee shopów, ale również uderzy w zwyczajne bary serwujące alkohol oraz posiłki.
Nie tylko coffee shopy
Wszystkie bary i restauracje w dzielnicy Czerwonych Latarni według nowych przepisów, które ogłosiła burmistrz Halsema będą zamykane w piątki i soboty najpóźniej o 2.00 w nocy, a od godziny 1.00 na jej teren nie będą już wpuszczani turyści i imprezowicze.
Władze Amsterdamu wprowadzają również kampanię, która ma wskazywać na szkodliwość palenia marihuany, zmianę polityki wobec marihuany, jak również zniechęcać do odwiedzania słynnej dzielnicy Czerwonych Latarni w celach seksualnych, albo po to, żeby spożywać alkohol czy w celu palenia marihuany.
Rada Miasta Amsterdam przegłosowała nowe przepisy większością głosów. Wchodzą one w życie od 25 maja. Jedno jest pewne, w dzielnicy seksu, marihuany i alkoholu od dziś już nie będzie taka samo jak dotychczas. Uderzy to nie tylko w funkcjonowanie coffee shopów, ale również w cały dotychczasowy ruch turystyczny.
Pytanie czy władze miasta, w tym burmistrz Amsterdamu chce rozszerzyć zakaz palenia marihuany również na inne części miasta, czy nowe przepisy będą dotyczyły tylko głównej dzielnicy miasta? Nie wiadomo. Na razie trzeba się pogodzić z faktem, że w Amsterdamie obowiązuje częściowy zakaz palenia zioła.
🎯 Najlepsze produkty dla miłośników 🥦!
💨 Sprawdź wybrane produkty w naszym sklepie i wybierz coś dla siebie!