Dołącz do nas

News

Komisja Europejska nie popiera zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia w sprawie konopi

Trwają prace nad legalizacją marihuany w Unii Europejskiej

Przed marcową sesją Komisji Narodów Zjednoczonych ds. Środków Odurzających (UNODC) organ wykonawczy Unii Europejskiej zaproponował, aby państwa członkowskie UE głosowały za dwoma z sześciu zaleceń dotyczących regulacji konopi zalecanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Jeśli sugestia Komisji Europejskiej zostanie przyjęta przez kraje należące do UE, to kraje członkowskie będą głosowały jednogłośnie podczas Komisji Narodów Zjednoczonych ds. Środków Odurzających w Wiedniu, a dwa wnioski popierane przez Komisję mają znacznie większą szansę na zatwierdzenie, niż sześć wniosków.

Jedyną zaletą wspólnego stanowiska w tej sprawie jest jednak tylko to, że kraje UE powinny poprzeć usunięcie konopi indyjskich z załącznika IV konwencji z 1961 r. Usunięcie konopi i żywicy konopnej z załącznika IV Jednolitej konwencji o środkach odurzających z 1961r. oznaczałoby, że marihuana i żywica konopna mają wartość medyczną. Komisja proponuje jednak odroczenie decyzji w sprawie dwóch innych wniosków i odrzucenie trzeciego.

Komisja Europejska poprosiła WHO o „dalszą ocenę” zalecenia, aby “preparaty CBD zawierające nie więcej niż 0,2% THC nie podlegały kontroli międzynarodowej.”

Komisja Narodów Zjednoczonych ds. Środków Odurzających (CND) ma 53 członków z prawem głosu. Trzynastu z 53 członków to przedstawiciele krajów UE, a jeśli tych 13 zagłosuje jednakowo, to będą mieli oni prawie jedną czwartą wszystkich głosów w CND.

Komisja Europejska zaproponowała głosowanie za następującymi zaleceniami:

  • Usunięcie marihuany i żywicy konopnej z załącznika IV konwencji z 1961 r.

Obecnie marihuana i żywica konopna są ujęte zarówno w załączniku I, jak i załączniku IV traktatu z 1961 r. Ta kombinacja jest zarezerwowana dla substancji, które zasługują na najwyższy poziom kontroli i które nie posiadają właściwości medycznych lub są one ograniczone.

Usunięcie konopi indyjskich i żywicy konopnej z załącznika IV konwencji z 1961 r. nie będzie oznaczało żadnej znaczącej zmiany w poziomie kontroli międzynarodowej, ponieważ będą one nadal uwzględnione w załączniku I.

Jednak usunięcie z załącznika IV „byłoby korzystne dla rozwoju zbiorowej wiedzy zarówno o użyteczności terapeutycznej, jak i wszelkich szkodach spowodowanych marihuaną”, według Komisji.

Kolejne zalecenie WHO, które popiera Komisja, to:

  • Dodanie dronabinolu (syntetyczny odpowiednik Δ⁹-THC) i tetrahydrokannabinolu (Δ⁹-THC) do wykazu I konwencji z 1961 r. i, jeśli te zalecenia zostaną przyjęte, usunięcie ich z traktatu z 1971 r.

Komisja Europejska popiera to zalecenie, ponieważ przeniesienie THC do załącznika I konwencji z 1961 r. – i usunięcie go z konwencji z 1971 r. – „Oznacza brak zmian w międzynarodowym poziomie kontroli” i może „ułatwić wdrożenie środków kontroli w państwach członkowskich”.

Do dalszej oceny

Komisja Europejska zaproponowała, aby państwa członkowskie „zajęły stanowisko, że zalecenie nie powinno zostać poddane pod głosowanie, a WHO powinna zostać poproszona o dalszą ocenę” w odniesieniu do następujących dwóch wniosków:

  • Usunięcie wyciągów i nalewek z konopi indyjskich z załącznika I konwencji z 1961 r.

WHO zaleciła usunięcie tej kategorii produktów z traktatu z 1961 r., ponieważ ekstrakty i nalewki obejmują „różnorodne preparaty o zmiennym stężeniu THC”, przy czym niektóre są niepsychoaktywne i mają „obiecujące zastosowania terapeutyczne”.

Komisja Europejska zaproponowała dalszą ocenę przypisu mówiącego, że:

  • Preparaty zawierające głównie kanabidiol i nie więcej niż 0,2% tetrahydrokannabinolu delta-9 nie będą podlegały kontroli międzynarodowej

Komisja Europejska zaproponowała dalszą ocenę, ponieważ propozycja „nie ma widocznego uzasadnienia dla zdrowia publicznego” dla tej zmiany i „trudno jest w pełni ocenić jej konsekwencje”.

Zgodnie z dokumentem Komisji Europejskiej preparaty CBD są obecnie traktowane jako „ekstrakty i nalewki z konopi indyjskich” w załączniku I do Konwencji o środkach odurzających”. Komisja argumentowała, że wniosek WHO „obniżyłby obecny poziom kontroli tych produktów”.

Przeciwko

Komisja UE zaleciła krajom członkowskim głosowanie przeciwko:

  • Dodaniu preparatów THC spełniających określone kryteria do załącznika III z Jednolitej Konwencji o Środkach Odurzających (1961).

Zgodnie z zaleceniem WHO jest mało prawdopodobne, aby niektóre leki farmaceutyczne z THC były nadużywane przez pacjentów, dlatego należy je dodać do załącznika III traktatu z 1961 r., który ma niższy poziom kontroli niż załącznik I.

WHO zasugerowała włączenie preparatów z załącznika III „wytwarzanych przez syntezę chemiczną lub jako preparat z konopi indyjskich, które są łączone z jednym lub większą ilością składników i w taki sposób, że delta-9 tetrahydrokanabinol (THC) nie może być odzyskany za pomocą łatwo dostępnych środków. ”

Komisja Europejska zaproponowała głosowanie przeciwko tej zmianie, ponieważ „może to spowodować dodatkowe obciążenie regulacyjne dla państw członkowskich”.

Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować
Subskrybuj temat
Powiadom o
guest
0 Comments
Inline Feedbacks
View all comments

News

Johnny Depp: Dałem 13-letniej córce marihuanę, ponieważ była „dobrej jakości i godna polecenia”

Opublikowany

dnia

Johny Deep dał 13 letniej córce mariuhanę

Johnny Depp twierdzi, że palił konopie indyjskie ze swoją córką, kiedy miała 13 lat. Tę informację znany aktor przekazał na rozprawie 7 lipca w londyńskim Sądzie Najwyższym. Depp pozywa magazyn The Sun o zniesławienie za artykuł, który wskazywał, że wykorzystywał swoją byłą żonę Amber Heard.

„Nie chcę, żeby 13-latka wpadła paranoje, kiedy pierwszy raz zapali. Wiedziałem, że marihuana, którą sam sobie paliłem, jest godna zaufania i dobrej jakości. ”

Depp powiedział wcześniej, że wolałby, aby Lily-Rose, jego 21-letnia obecnie córka, zapaliła z nim najpierw, aby upewnić się, że będzie miała pozytywne doświadczenia.

Tak Johny Depp opisał tę sytuację na rozprawie:

Moja córka miała 13 lat, a jak wszyscy wiemy w wieku 11, 12 i 13 lat, kiedy idziesz na imprezę szkolną, masz kontakt z ludźmi, którzy będą oferować ci alkohol, ponieważ piją już w wieku 12 i 13 lat, używają kokainy, palą marihuanę, zażywają ekstazy i wiele innych narkotyków.

Moja córka była na przyjęciu i ktoś podał jej jointa. Miała zaledwie 12 lat i powiedziała, że ​​niedziała wie, co robić.

Powiedziałem: „Słuchaj kochanie, jeśli jesteś na imprezie, a ktoś oferuje ci jointa, zabierz go od tej osoby i przekaż ją następnej osobie. Nie eksperymentuj z używkami z ludźmi, których nie znasz. Kiedy będziesz w tym momencie swojego życia, że na prawdę będziesz gotowa żeby zapalić, proszę, zrób mi zaszczyt i przyjdź do mnie, kiedy naprawdę poczujesz, że jesteś gotowa. Nie chcę, aby twoje pierwsze doświadczenie z konopiami odbyło się z ludźmi, których nie znasz, biorąc rzeczy, których nie znasz i którym nie ufasz.

„To kwestia bezpieczeństwa. Ojciec martwi się o swoją córkę w sytuacji, kiedy przyszła i powiedziała:„ Jesteśmy gotowi ”.

„Jeśli moja córka mówi, że była gotowa, to była gotowa. Chciałem się upewnić, że warunki są perfekcyjne, włączyliśmy telewizję rodzinną i napełniliśmy lodówkę lodami, aby sprawić, żeby doświadczenie było jak najbardziej przyjemne.

Nie chcę, żeby 13-latka wpadła paranoje, kiedy pierwszy raz zapali. Wiedziałem, że marihuana, którą sam sobie paliłem, jest godna zaufania i dobrej jakości.

„Jeśli w twoich oczach jest to błędem, doceniam to, co myślisz, ale wychowałem córkę i byłem odpowiedzialnym rodzicem” – powiedział Depp adwokatowi.

Johny Deep używał marihuany w celach terapeutycznych

Aktor z filmu Piraci z Karaibów powiedział, że „palił dużo marihuany, kiedy byłem w związku z Amber Heard”, dodając, że uznał konopie za bardzo pomocne w leczeniu niepokoju, bezsenności, poprawy samopoczucia i spokoju – “marihuana ma wiele właściwości leczniczych”.

Adwokat zapytała aktora: „Czy dlatego zachęciłaś swoją córkę do używania zioła?”, a Deep odpowiedział: „Nigdy nie zachęcałem mojej córki do używania marihuany. ”Adwokat przeczytała serię e-maili między Deppem i jego córką Lily-Rose, gdy miała 13 lat, w których Depp powiedział, że„ piszę, aby sprawdzić twoje doświadczenia z ubiegłej nocy”. Lily-Rose odpowiedziała „uwielbiam to”, a jej ojciec odpisał: „Dobra dziewczynka. Cieszę się z ciebie, mój aniołku.”

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

News

Konopie indyjskie mogą pomóc w leczeniu zapalenia płuc wywołanego przez COVID-19. Naukowcy wyjaśniają dlaczego

Opublikowany

dnia

Czy marihuana może być lekiem na zapalenie płuc spowodowane COVID-19?

W miarę wzrostu liczby zachorowań na COVID-19 naukowcy zaczęli szukać rozwiązań w mało prawdopodobnym miejscu – w marihuanie. Związki aktywne zawarte w konopiach mają wiele właściwości leczniczych, które zachęciły naukowców do sprawdzenia ich potencjału w leczeniu COVID-19. Ostatnio naukowcy zaczęli nawet przyglądać się potencjałowi konopi w zmniejszeniu podatności na wirusa, a nawet dyskutowali, czy można stosować konopie jako lek przeciwwirusowy.

W tym miesiącu naukowcy z University of Nebraska i Texas Biomedical Research Institute zalecili dalsze badania nad tym, w jaki sposób CBD pochodzące z konopi może pomóc w leczeniu niebezpiecznego zapalenia płuc spowodowanego nowym koronawirusem. Autorzy szczegółowo przedstawili dowody na to, w jaki sposób przeciwzapalne właściwości marihuany mogą pomóc w walce z zapaleniem płuc spowodowanym przez koronawirusa. Wyniki zostały zrecenzowane w artykule w „Brain, Behavior, and Immunity“.

W artykule badacze wyjaśniają, że „ostatnie doniesienia sugerują, że ostra infekcja płuc jest związana z burzą cytokin, która przyczynia się do objawów gorączki, kaszlu, bólu mięśni”. Te ekstremalne przypadki stanów zapalnych mogą prowadzić do ciężkiego zapalenia płuc, które utrudnia lub uniemożliwia oddychanie. Tak więc jedną z ważnych dla naukowców strategii leczenia COVID-19 jest zmniejszenie stanu zapalnego.

W szczególności naukowcy przyglądają się lekom, które zmniejszają aktywność cytokin IL-6. W ostatnim badaniu jeden z takich leków, Tocilizumab, był w stanie oczyścić płuca pacjentów i spowodował powrót do zdrowia u 90% leczonych pacjentów. Niestety, spowodował również poważne negatywne skutki uboczne, takie jak zapalenie trzustki i hipertriglicerydemia (czynnik ryzyka choroby wieńcowej). To doprowadziło naukowców do kontynuowania poszukiwania innych leków przeciwzapalnych – najlepiej takich, które nie są aż tak szkodliwe dla tych już krytycznie chorych pacjentów.

Zobacz też: CBD lekiem na COVID-19?

Właśnie tutaj z pomocą przyszły konopie. Autorzy wyjaśniają, że kilka kanabinoidów występujących w konopiach ma właściwości przeciwzapalne. W szczególności wskazują na CBD jako najbardziej prawdopodobnego kandydata do leczenia stanu zapalnego związanego z COVID-19. W poprzednich badaniach CBD wykazało silne właściwości przeciwzapalne. W porównaniu do THC, CBD nie wywołuje efektów psychoaktywnych i został już zatwierdzony przez FDA jako bezpieczny lek dla dzieci z trudną do leczenia padaczką. Jeśli uda się zmniejszyć stan zapalny u pacjentów z COVID-19, CBD może być bezpieczniejszą alternatywą także dla innych chorób związanych ze stanem zapalnym.

Dlaczego naukowcy uważają, że CBD może pomóc w leczeniu COVID-19?

Po pierwsze, autorzy wyjaśniają, że wcześniejsze badania wykazały, że CBD może zmniejszać liczbę cytokin prozapalnych, w tym IL-6. Oprócz zmniejszenia tych prozapalnych cytokin, wykazano również, że CBD zwiększa produkcję interferonów, czyli rodzaju białka, które aktywuje komórki odpornościowe i zapobiega namnażaniu wirusów.

Poprzednie badania potwierdzają również pogląd, że CBD może w zmniejszyć stan zapalny płuc. W badaniach na zwierzętach z astmą, CBD było w stanie zmniejszyć wytwarzanie prozapalnych cytokin, faktycznie zmniejszając stan zapalny dróg oddechowych. W tym samym badaniu CBD zmniejszyło także zwłóknienie płuc – stan, w którym tkanka płucna ulega uszkodzeniu prowadząc do powstawania blizn, które pogrubiają tkankę płucną i utrudniają oddychanie. Jest to ważne, ponieważ pacjenci, którzy przechorowali COVID-19 mogą mieć poważne zwłóknienie płuc.

Autorzy zauważają również, że CBD nie jest jedynym kannabinoidem, który ma silne właściwości przeciwzapalne. THC również wykazuje silne działanie przeciwzapalne, ale jest gorzej tolerowane niż CBD i powoduje niepożądane efekty, takie jak dezorientacja, lęk i przyspieszenie akcji serca. Z drugiej strony badania nad CBD pokazują, że jest to bezpieczny i dobrze tolerowany kannabinoid nawet przy dawce sięgającej 1500 mg na dobę przez okres do dwóch tygodni. Autorzy wyjaśniają, że to „sugeruje możliwość zmniejszenia stanu zapalnego / patologii płuc SARS-CoV2 i nasilenia choroby”.

Podczas gdy w przypadku CBD negatywne skutki uboczne są minimalne, to autorzy artykułu wskazują, że CBD może przynieść korzyści chorym pacjentom – zmniejszenie lęku. „Wiele kwestii związanych z pandemią COVID-19, takich jak kryzys gospodarczy, bezrobocie i utrata więzi społecznych, może podsycać depresję, lęk i niepokój”, wyjaśniają. CBD dało poważną nadzieję w radzeniu sobie z lękiem i może pomóc w zmniejszeniu poziomu stresu.

Dotychczasowe badania nie wykazały, że konopie indyjskie lub związki w nich zawarte mogą pomóc w przypadku COVID-19, ale autorzy tego artykułu twierdzą, że “dowody sugerujące, że może to pomóc, są warte dalszych badań”. Zalecają naukowcom rozpoczęcie badań w celu sprawdzenia, czy CBD można zastosować do zmniejszenia stanu zapalnego i lęku wśród chorych na COVID-19, jako uzupełnienie leków przeciwwirusowych.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne