Dołącz do nas

Badania

Ołów, miedź, metale ciężkie i pestycydy w olejkach CBD. Zobacz, które olejki CBD są zanieczyszczone

Zanieczyszczone olejki CBD mogą zawierać metale ciężkie, pestycydy, ołów i miedź

W 2018 r. Observatorio Español de Cannabis Medicinal – OECM (hiszpańskie medyczne obserwatorium marihuany) przeprowadziło badanie analityczne próbek olejów z konopi bogatych w kannabidiol (CBD). W szczególności zbadano dwie różne partie 15 marek olejów, które najczęściej są stosowane przez pacjentów w Hiszpanii.

Analizy obejmowały stężenie (CBD), wraz z koncentracją fitotokannabinoidów A9-tetrahydrokannabinol (THC), kwas tetrahydrokannabinolowy (THCA) i kwas kannabidiolowy (CBD-A), a także ewentualna obecność zanieczyszczeń chemicznych, mianowicie metali cieżkich i pestycydów.

Badania zostały przeprowadzone przez wykwialifikowany personel techniczny pracujący w:

  • Narcotics Analysis Unit of the Public Health Laboratory of Madrid
  • Laboratorium Fundación CANNA

Podsumowanie uzyskanych wyników:

  • 5 z 15 analizowanych olejów (Cannamor 2,5%, Enecta 3%, Vitalhemp 2,5%, Endoca 3% i Sativida 4%) wykazały stężenie CBD odpowiadające poziomom na etykiecie w obu badanych seriach.
  • 3 z 15 analizowanych olejów (Cibiday 4,5-5%, Royal Queen Seeds 2,5% i Cibdol 2,5%) wykazały stężenie CBD, które odpowiada etykiecie w jednej z ich partii, ale nie w drugiej.
  • 7 z 15 analizowanych olejów (CBD Cure 10%, Medihemp 6%, Cannabigold 10%, Sensiseeds 3%, MyCBD 2%, De Primera 2,5% i Vitrovit 2,5%) mają poziomy CBD, które nie odpowiadają oznaczeniu w żadnej z obu partii. W niektórych przypadkach (CBD Cure 10%, Cannabigold 10%, Lot 2 Medihemp 6% i Lot 2 MyCBD 2%), rozbieżność mogłaby wynikać z niepełnej dekarboksylacji CBDA. W innych przypadkach (Sensiseeds 3%, Medihemp 6% i De Primera 2,5%) wykryto umiarkowanie niższe poziomy CBD, niż te oznaczone na opakowaniu. W innych przypadkach (Vitrovit 2,5% i De Primera 2,5%) wykryto znacznie niższe ilości CBD, niż te na opakowaniu. W jednym przypadku (partia 1 myCBD 2%) wykryto ilości CBD wyższe niż te na opakowaniu.

Metale ciężkie w olejkach CBD

Ogólnie poziomy analizowanych metali w próbkach uznano za nieistotne. Jedyny wyjątkami były Cannamor 2,5%, w których wykryto 0,48 mg/kg ołowiu, a w olejku Endoca 3%, w wykryto 3,8 mg/kg miedzi. W każdym razie żadna z tych dwóch wartości nie jest uważana za niebezpieczną dla zdrowia.

Pestycydy w olejkach CBD

Poziomy pestycydów w analizowanych próbkach uznano za niskie i nie zagrażające ludzkie konsumpcji. Należy jednak zauważyć, że w niektórych partiach olejków wykazano stężenie pestycydów w ilościach przekraczających limit bezpieczny dla zdrowia. Te „wolne od pestycydów” oleje to Cannamor 2,5%, Enecta 3%, Cannabigold 10%, Cibdol 2,5%, Sativida 4% i De Primera 2,5%.

Kilka firm używa na swojej etykiecie takich określeń jak „naturalne fitokannabinoidy” / „1000mg fitokannabinoidów” (Cannabigold 10%), „ekstrakt z oleju konopnego” (CBD Cure 10%), „ekstrakt CBD” / „olej konopny” (Vitalhemp 2.5 %), „Ekstrakt z konopi” / „CBD i inne korzystne fitotokanabinoidy” (De Primera 2,5%) lub „olej CBx” / „olej konopny” (Vitrovit 2,5%), które są mylące dla konsumenta, ponieważ olejki mogą zawierać nieokreślone fitotokannabinoidy inne niż CBD.

Jedna marka (Medihemp 6%) podkreśla „olej CBD” na swojej etykiecie, chociaż zawiera znaczne ilości CBDA. Kilka firm podkreśla terminy takie jak „100% konopi ekologicznych” (Endoca 3%), „kultura organiczna” (MyCBD 2%) „rolnictwo ekologiczne” (Medihemp 6%), „100% naturalne” (Sensiseeds 3%) lub „certyfikowana ekologiczna żywica konopna ”(CBD Cure 10%) na swoich etykietach, chociaż dają pozytywne wyniki dla metali ciężkich i pestycydów. Dwie marki podkreślają, że ich produkt jest jest zgodny ze standardami GMP (Endoca 3% i Sativida 4%). Trzy marki nie podają numeru partii (Cibiday 4,5-5%, Sativida 4% i De Primera 2,5%).

Podsumowanie

  • Tylko 5 z 15 olejów CBD zawiera w dwóch analizowanych partiach, stężenie CBD odpowiadające poziomom na etykietach
  • Poziomy analizowanych metali i pestycydów są uważane za niskie i nie stanowią zagrożenia dla zdrowia, jednak niektóre oleje są bardziej zanieczyszczone, niż inne.
  • Wskazane byłoby, aby firmy uważnie przeglądały etykietowanie swoich produktów i sprawdzały, czy zawartość kannabinoidów w olejkach odpowiada ich zawartości na etykiecie
  • Biorąc pod uwagę różne analizowane parametry, oleje, które w tym badaniu wydają się być najbardziej odpowiednie do spożycia przez ludzi to Enecta 3% (partie 0-205 i 0-331) oraz Sativida 4%(partie nie ponumerowane)
Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować
Subskrybuj temat
Powiadom o
guest
0 Comments
Inline Feedbacks
View all comments

Badania

70% konsumentów konopi indyjskich nie słyszało o terpenach

Opublikowany

dnia

Konsumenci marihuany potrzebują wiecej wiedzy o konopiach

Ankieta badająca profil „nowoczesnego konsumenta marihuany” przeprowadzona przez Oasis Intelligence wykazała, że 70 procent respondentów nie zna terminów „terpeny” i „efekt synergii”, pomimo nacisku branży na promowanie tych terminów.

Laura Albers, współzałożycielka Oasis Intelligence, powiedziała The Fresh Toast, że ludzie w branży konopnej „mają przewagę, jeśli chodzi o zrozumienie rośliny z naukowego, regulacyjnego i użytkowego punktu widzenia, co jest ogólnie wymagane dla osób w tej przestrzeni”.

“Jednak jeśli chodzi o przeciętnego konsumenta, widzimy, że chęć edukacji wśród konsumentów nie dotyczy bardziej zaawansowanych tematów, które branża może traktować priorytetowo – terpeny, rzadkie kannabinoidy, które zyskują popularność oraz system endokannabinoidowy ”. – powiedziała Albers w wywiadzie dla Fresh Toast.

Ponadto firma zajmująca się badaniem konsumentów konopi zauważyła, że połowa konsumentów używa marihuany ze względów medycznych, a co piąty nie rozróżniał używania marihuany w celach zdrowotnych oraz rekreacyjnych.

Zobacz: Różnice między medyczną marihuaną a rekreacyjną

Prawie połowa konsumentów – 48 procent – ostatnio używała konopi indyjskich z kimś innym, partnerem lub przyjacielem, a te więzi wydają się wpływać na to, jak konsumenci zdobywają informacje na temat konopi, ponieważ 43 procent respondentów twierdzi, że znajomi byli ich „najważniejszym” źródłem pozyskiwania informacji o marihuanie. Co więcej, jeden na czterech ankietowanych powiedział, że ich ostatni zakup konopi został dokonany przez członka rodziny. Kolejne 22 procent ankietowanych stwierdziło, że rekomendacja przyjaciół to ich „główny czynnik” do wypróbowania nowego produktu.

Współzałożycielka Oasis Intelligence zauważa, że marki i firmy „nie mogą przeoczyć siły tego efektu” i zasugerowała, że program polecający „może mieć znaczący wpływ” na wykorzystanie zaufania ludzi do bliskich przyjaciół i rodziny. Oasis zauważa, że badanie miało miejsce tuż przed pandemią koronawirusa, a wówczas przyjaciele i rodzina „byli bardziej prawdopodobnym źródłem zakupu marihuany”.

Nieco ponad połowa respondentów (51 procent) stwierdziła, że używa marihuany w leczeniu lęku, 44 procent używa jej do leczenia depresji, a kolejne 31 procent w przypadku bezsenności.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Badania

Sperma regularnych użytkowników marihuany może zawierać THC

Opublikowany

dnia

wpływ marihuany na sperme

Ostatnie badania z Harvard Medical School wykazały, że w próbkach nasienia od częstych użytkowników konopi wykryto śladowe ilości metabolitów THC. Jednak niektóre próbki nie wykazały pozytywnych wyników pod kątem zawartości THC, co zaskoczyło badaczy.

Badanie, opublikowane kilka tygodni temu w Reproductive Physiology and Disease, zostało przeprowadzone przez naukowców z Harvard Medical School’s Center for Infertility and Reproductive Surgery. W badaniu przyjrzano się próbkom nasienia 12 „zdrowych” mężczyzn, którzy stwierdzili, że byli „regularnymi i intensywnymi użytkownikami marihuany”.

Badanie nie dotyczyło tylko THC i podstawowego metabolitu 11-OH-THC w próbkach nasienia. Badano także stężenie THC i jego metabolitów we krwi i moczu badanych. Wszystkie próbki moczu zawierały wykrywalne ilości THC i 11-OH-THC, co potwierdziło, że badani spożywali konopie indyjskie. Jednak tylko dwie próbki nasienia zawierały THC i jego metabolity powyżej rejestrowalnego poziomu 0,5 ng/ml: „0,97 nanograma na mililitr i 0,87 ng / ml”.

Badacze nie byli pewni, dlaczego tylko dwie próbki wykazały stężenie THC powyżej poziomu 0,5ng/ml. Stężenie na poziomie 0,5ng/ml jest wystarczająco wysokie, aby chemicy mogli rzetelnie stwierdzić, że dana osoba używała marihuany. Być może THC nie przedostaje się do jąder tak łatwo, jak do moczu i krwi.

Jeśli te wartości ng/ml wyglądają dla Ciebie jak czarna magia, to wskazują one, że tylko niewiarygodnie małe ilości THC przejdą przez barierę krew-jądro, czyli membranę, która chroni plemniki przed zanieczyszczeniami płynącymi z krwiobiegu. Niektóre badania sugerują, że używanie konopi indyjskich może zaburzać ruchliwość plemników, chociaż inne badania nie znalazły rozstrzygających dowodów na to, że używanie konopi indyjskich faktycznie wpływa na męską płodność. Innymi słowy, niewiele jest dowodów na to, że używanie marihuany obniża płodność mężczyzn.

Dlaczego badacze skupili się na THC w nasieniu?

Jednym słowem – ciąża. Autorzy badania zauważają, że mężczyźni w wieku rozrodczym „są najczęstszymi konsumentami marihuany, z czego 19,4% mężczyzn w USA zgłasza jej używanie”. Badanie z 2018 r. cytowane przez autorów wykazało, że 16,5 procent mężczyzn i 11,5 procent kobiet zgłosiło używanie marihuany podczas próby poczęcia.

W tym badaniu naukowcy z Harvardu nie próbują odpowiedzieć na pytanie, jak dokładnie THC wpływa na układ rozrodczy i rozwój dziecka. Wyjaśniają, że głównym celem badań „było ustalenie, czy THC może przekroczyć barierę krew-jądro”. Wydaje się, że na tym polu się udało.

Z dwóch uczestników, których nasienie zawierało wykrywalne poziomy samego THC, próbki zawierały 0,97 nanograma na mililitr i 0,87 ng / ml. Nie było jednak jasne, co wyróżnia tych dwóch uczestników. Nie stwierdzono korelacji między THC w nasieniu a stężeniem metabolitu THC w moczu, ani z upływem czasu od ostatniego spożycia konopi indyjskich, wieku uczestnika, ani wskaźnika masy ciała uczestnika.

Zastanawiające jest to, że niektóre, ale nie wszystkie próbki nasienia wykazały pozytywny wynik pod kątem THC” – czytamy w omówieniu badań. „Nie było oczywistych czynników, które byłyby silnie związane z wykryciem THC w nasieniu; dlatego możemy zaproponować kilka predyktorów obecności THC w nasieniu ludzkim. Przyszłe kierunki badań obejmują identyfikację cech, które mogą wpływać na wykrywalność THC w nasieniu. ”

Jak dokładnie THC wpływa na nasienie – lub plemniki w nim zawarte, nie mówiąc już o poczęciu, ciąży lub rozwoju dziecka – wciąż trudno jest stwierdzić z całą pewnością. Jak zauważają naukowcy z Harvardu, „Dowody łączące używanie marihuany ze zdolnościami reprodukcyjnymi są nieliczne i do tej pory często były sprzeczne”.

Co na ten temat mówią inne badania?

Na przykład w jednym badaniu przeprowadzonym na 1200 młodych duńskich mężczyznach stwierdzono, że osoby regularnie palące marihuanę miały mniejszą liczbę plemników niż osoby, które tego nie robiły. W innym badaniu 662 starszych, niepłodnych mężczyzn w Massachusetts stwierdzono, że mężczyźni, którzy kiedykolwiek palili marihuanę, mieli znacznie większą liczbę plemników niż ci, którzy nigdy nie używali marihuany.

Jeśli chodzi o wpływ THC na nasienie lub samą koncepcję, jakoby THC miało wpływ na nasienie, te również pozostają niejasne. „Wpływ marihuany na ludzkie gamety i zapłodnienie jest stosunkowo nieznany”, czytamy w nowym artykule. Receptory endokannabinoidowe znaleziono na samych plemnikach, ale „badania oceniające bezpośredni wpływ THC na ludzkie plemniki są ograniczone”.

Nasze ustalenia, że THC można bezpośrednio zbadać ilościowo w ludzkim nasieniu, stanowią podwaliny pod przyszłe badania”, czytamy w nowym badaniu.

Innymi słowy, badanie jest krokiem naprzód dla dalszych badań. Chociaż wyniki tych badań mogą u niektórych wywołać śmiech, to autorzy twierdzą, że są one niezwykle ważne.

„Zdolność do ilościowego oznaczania kannabinoidów w ludzkich tkankach rozrodczych i płynach, daje nam możliwość bezpośredniego badania wpływu marihuany na reprodukcję” – konkludują naukowcy z Harvard Medical School’s Center for Infertility and Reproductive Surgery.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne