Dołącz do nas

Legalizacja

Partia Angeli Merkel rozważa legalizację marihuany w Niemczech

Partia Angeli Merkel za legalizacją marihuany

Niemiecko-centroprawicowa Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU), której liderem jest kanclerz Angela Merkel, otwarcie rozważa legalizację marihuany do celów osobistych.

Konopie indyjskie można uwolnić do użytku osobistego, oczywiście przy kontrolowanej produkcji i dystrybucji” – powiedział w piątek rzecznik CDU ds. Polityki wewnętrznej Marian Wendt dla sieci RND. „Zwolnione zasoby policji i sądownictwa [dzięki zalegalizowaniu marihuany – przyp. red] należy wykorzystać do walki z nielegalnym handlem”.

Oświadczenie Wendta pojawiło się po tym, jak komisarz niemieckiego rządu ds. narkotyków Daniela Ludwig zasygnalizowała wdrożenie bardziej liberalnej polityki antynarkotykowej w partii konserwatywnej.

Daniela Ludwig z bawarskiej partii CDU, Christian Social Union (CSU), powiedziała w tym tygodniu gazecie Neue Osnabrücker Zeitung: „Musimy skończyć z ideologicznie naładowanymi czarno-białymi debatami, ponieważ nie pójdziemy nigdzie dalej.”

Zamiast tego nowy komisarz ds. narkotyków powiedziała, że polityka antynarkotykowa powinna koncentrować się na praktyczności. „Na koniec dnia powinniśmy zadać pytanie, jaki jest najlepszy sposób ochrony zdrowia ludzi, zwłaszcza młodych ludzi, i która ścieżka ma największy sens dla sytuacji w tym kraju?

Ludwig powiedziała także, że partia „myślała o legalizacji od lat”. „Oczywiście, że nie uzależniasz się od marihuany po jednorazowym użyciu” – dodała. „Właśnie dlatego przyjrzeliśmy się różnym projektom kontrolowanej dystrybucji”.

Uderzyło to wyraźnie w przekonania jej poprzedniczki, Marlene Mortler, również z partii CSU, która w zeszłym roku powiedziała w oświadczeniu: „Ciągła debata na temat legalizacji zmierza w złym kierunku. Sugeruje to młodym ludziom, że konopie indyjskie nie są niebezpieczną substancją – to po prostu nieprawda!

W tej chwili marihuana w Niemczech jest legalna tylko do ścisłego użytku medycznego. Roślina może być uprawiana, sprzedawana, posiadana, importowana lub eksportowana wyłącznie za zgodą Federalnego Instytutu Narkotyków i Urządzeń Medycznych. Leki na bazie konopi indyjskich mogą otrzymać poważnie chorzy pacjenci.

W praktyce jednak Niemcy nie prowadzą postępowania karnego za posiadanie do 6 gramów lub mniej, co stanowi limit uzgodniony przez ministrów spraw wewnętrznych w zeszłym roku. Prawo jest jednak egzekwowane w zależności od landu.

Partia Angeli Merkel jest ostatnią z głównych partii politycznych w Niemczech, która prowadzi prohibicyjną politykę antynarkotykową, przeciw polityce legalizacji proponowanej przez socjaldemokratów, Zielonych, Wolnych Demokratów i lewicę.

W ubiegłym roku oficjalne dane rządowe podały, że około 4 miliony Niemców używa konopi indyjskich, a 17% osób w wieku 18-25 lat twierdzi, że używało ich w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Susz CBD Sklep
Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować

Skomentuj artykuł!

avatar
  Subskrybuj temat  
Powiadom o

Legalizacja

We wrześniu mieszkańcy Nowej Zelandii wezmą udział w referendum ws. legalizacji marihuany

Opublikowany

dnia

We Wrześniu mieszkańcy Nowej Zelandii wezmą udział w referendum ws. legalizacji marihuany

W zeszły piątek rząd Nowej Zelandii zaprezentował swój ostateczny projekt ustawy o legalizacji i kontroli konopi indyjskich, który zostanie poddany pod głosowanie podczas wrześniowego głosowania w wyborach powszechnych.

Zgodnie z ustawą dorośli w wieku 20 lat i starsi będą mogli kupować i posiadać konopie indyjskie, uprawiać dwie rośliny na własny użytek i konsumować konopie w wyznaczonych lokalach – na wzór amsterdamskich coffee shopów, w których ludzie mogą spożywać konopie publicznie. Obywatele Nowej Zelandii będą mogli zagłosować za lub przeciwko wprowadzeniu ustawy.

Dalej ustawa stanowi, że osoby powyżej 20 roku życia będą mogły kupić do 14 gramów marihuany dziennie w licencjonowanych sklepach detalicznych, a także podarować tę samą ilość innej osobie dorosłej. Osoba w wieku 20 lat lub starsza mogłaby uprawiać maksymalnie 2 rośliny konopi indyjskich, z maksymalnie czterema roślinami na gospodarstwo domowe.

Początkowa gama produktów z konopi indyjskich, które zostałyby uznane w Nowej Zelandii za legalne, to suszone kwiaty konopi indyjskich, świeże konopie indyjskie, rośliny konopi indyjskich, nasiona konopi indyjskich i produkty spożywcze z THC. Produkty z konopi indyjskich, które pozostałyby nielegalne w Nowej Zelandii, to napoje z THC, a także produkty „podwyższonego ryzyka”, takie jak „czopki i produkty do oczu, uszu lub nosa”.

Referendum w sprawie konopi indyjskich w Nowej Zelandii nie jest wiążące, co oznacza, że jeśli większość wyborców powie „tak” w kwestii głosowania, konopie indyjskie nie zostaną natychmiast zalegalizowane. Większość głosów na „tak” skłoniłaby ustawodawców do głosowania nad projektem ustawy, który jest przedmiotem referendum, ostatecznie określając, czy marihuana zostanie zalegalizowana.

Na obecnym etapie wygląda na to, że wyborcy zagłosują na „tak”, a ostatnie badanie przeprowadzone na grupie 2000 osób wykazało, że większość Nowozelandczyków obecnie jest za legalizacją marihuany do celów rekreacyjnych. Spośród 2 000 ankietowanych 54% stwierdziło, że zagłosuje za legalizacją konopi indyjskich w nadchodzącym referendum.

To, czy większość Nowozelandczyków zagłosuje za legalizacją marihuany, dopiero się okaże, choć legalizacja marihuany w Nowej Zelandii byłaby ogromnym dobrodziejstwem dla regionu Oceanii, którego przemysł konopny w ciągu czterech najbliższych lat ma być warty ponad 1,5 miliarda dolarów.

Susz CBD Sklep
Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Legalizacja

Liban zalegalizował uprawy medycznej marihuany, aby przetrwać kryzys gospodarczy. Na eksporcie ma zarobić 1 mld $ rocznie

Opublikowany

dnia

Liban zalegalizował uprawy medycznej marihuany, aby przetrwać kryzys gospodarczy

Liban stał się pierwszym arabskim krajem, który zalegalizował uprawę marihuany do celów medycznych i przemysłowych. Eksperci z różnych dziedzin z zadowoleniem przyjęli tę decyzję w świetle różnych problemów Libanu, które zostały spotęgowane przez kryzys związany z koronawirusem. Parlament Libanu zatwierdził projekt ustawy we wtorek, pomimo sprzeciwu przedstawicieli Hezbollahu.

Do tej pory Liban zakazywał uprawy, sprzedaży i konsumpcji konopi indyjskich, mimo że w przeszłości wielu ekspertów zalecało legalizację marihuany. Postawa władz Libanu zaczęła się zmieniać po tym, jak amerykańska firma konsultingowa McKinsey & Company oznajmiła, że dzięki legalizacji rząd może ożywić gospodarkę. Według szacunków, legalizacja upraw medycznej marihuany może wygenerować przychód rzędu 1 miliarda dolarów rocznie.

W 2018 roku Biuro ONZ ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) umieściło Liban w pierwszej piątce światowych producentów marihuany. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych kraj ten jest trzecim co do wielkości producentem haszyszu, zaraz po Maroku i Afganistanie.

Były główny ekonomista w Międzynarodowym Centrum Finansowym w Dubaju, Nasser Saidi, który był libańskim ministrem gospodarki w latach 1998–2000, z optymizmem podchodzi do pomysłu legalizacji. Twierdzi, że legalizacja marihuany do użytku medycznego w Libanie ma sens, zauważając, że kraj ten od dawna jest producentem haszyszu.

„W przypadku bardziej tradycyjnych upraw, takich jak ziemniaki, buraki, oliwki i inne, istnieje duża konkurencja, podczas gdy w przypadku haszyszu konkurencja jest znacznie mniejsza. Liban może budować swoją reputację jako źródło wysokiej jakości konopi. Zwłaszcza marihuana lecznicza może być ważnym produktem eksportowym o wysokiej wartości. ” – powiedział Nasser Saidi w wywiadzie dla Arab News.

Susz CBD Sklep
Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne