Dołącz do nas

Waporyzacja

Jakie nowe waporyzatory zobaczymy tej jesieni?

Ranking najlepszych waporyzatorów przenośnych do marihuany

Początek jesieni to czas, kiedy fani waporyzacji mogą spodziewać się licznych premier, wśród których mogą pojawić się prawdziwe perełki. Na jakie modele warto czekać w tym roku i jakie niespodzianki przygotowali producenci? Oto kilka propozycji – niektóre z nich pojawią się lada moment!

HydraVong Vaporizer – jedna z najciekawszych premier tej jesieni

HydraVong to najnowsza propozycja od firmy DynaVap, która przez wiele osób uznawana jest za markę kultową. Z całą pewnością lubi ona rozpieszczać swoich klientów, przygotowując coraz to ciekawsze rozwiązania. Tak jest i w tym przypadku – HydraVong Vaporizer może być prawdziwym hitem. Jedną z ciekawszych kwestii jest tutaj design urządzenia. Wykonane jest z najwyższej jakości drewna, a na jego powierzchni znajdują się specjalne żłobienia. Dzięki temu vaporizer ma przyciągający oko, naturalny eko-design. To dobra propozycja dla osób, które cenią sobie drewniane waporyzatory – a grupa ta stale się powiększa. 

Jeśli chodzi o zastosowane rozwiązania, HydraVong ma się czym pochwalić. Ważna informacja jest taka, że vaporizer ten przeznaczony jest do użytku wraz z fajką wodną – choć oczywiście może być stosowany samodzielnie. Obudowa pasuje do filtrów wodnych 14,5 mm – można jednak zastosować przejściówkę do 18,8 mm i używać go również z filtrem 18,8 mm. Podczas korzystania z filtra wodnego jakość vaporu jest naprawdę oszałamiająca. Idealnie gładka i jednocześnie gęsta, a przy tym dobrze schłodzona i nawilżona – dokładnie taka, jaka powinna być. 

Warto również wspomnieć o tym, że HydraVong jest bardzo efektywny i wydajny. Wystarczy bardzo niewielka ilość suszu, dzięki czemu fani mikro-inhalacji w ciągu dnia na pewno docenią to urządzenie. Sitko znajdujące się w komorze na susz można zamontować w 2 alternatywnych żłobieniach, co umożliwia zmniejszenie pojemności komory o 25% lub 50% – w sam raz na szybką inhalację. Podsumowując, HydraVong to połączenie pięknego designu i ciekawych rozwiązań, które przekładają się na jakość inhalacji. To zdecydowanie jedna z najciekawszych premier tej jesieni – czekamy z niecierpliwością!

Firefly 2+ Vaporizer – idealna odpowiedź na oczekiwania użytkowników?

Firefly 2+ Vaporizer to najnowsza propozycja od amerykańskiej marki Firefly Vapor, będąca zarazem nowocześniejszą wersją vaporizera Firefly. Co ciekawe, model ten powstał po licznych konsultacjach z osobami, które używały wcześniejszej wersji, Firefly 2 – wydaje się więc, że mogą pojawić się tutaj naprawdę spore udoskonalenia, a wszystkie niedociągnięcia mogły zostać zlikwidowane. Zacznijmy jednak od początku. 

Firefly 2+ Vaporizer wykorzystuje konwekcyjną metodę ogrzewania suszu – ulubione zioła są ogrzewane strumieniem gorącego powietrza. Przekłada się to na zaskakującą wydajność oraz – co najważniejsze – na jakość vaporu. Para jest delikatna, bardzo gładka, a dzięki szklanej ścieżce pary jej smak może zaskoczyć nawet najbardziej zagorzałych zwolenników wapowania. Sporym udoskonaleniem jest również zmniejszenie oporu podczas wdechu w stosunku do wcześniejszej generacji. Dzięki temu inhalacje są znacznie bardziej komfortowe. Poprawiony został też sam system grzewczy – teraz waporyzator będzie działał sprawnie nawet jeśli komora nie będzie wypełniona w całości. Istotną innowacją jest też poprawa żywotności baterii – teraz pozwala ona na niemal dwukrotnie dłuższą prace urządzenia na jednym ładowaniu.

Być może niektórzy pamiętają jeszcze, że w swoim czasie Firefly 2 uznawany był za jeden z najszybciej rozgrzewających się vaporizerów na rynku. Pod tym względem Firefly 2+ jest jeszcze lepszy – grzałka osiąga ustawioną temperaturę w zaledwie 3 sekundy, co jest wynikiem naprawdę rewelacyjnym! Pozwala to również na oszczędność ziół. Są one ogrzewane tylko w momencie inhalacji, można więc sesję można w dowolnym momencie przerwać i wrócić do niej później – w końcu wystarczą tylko 3 sekundy. Dodatkowe plusy to wymienna bateria, która ładuje się w zaledwie 50 minut oraz bogaty zestaw akcesoriów. Firefly 2+ to dobra propozycja dla koneserów wyjątkowego smaku pary – to kolejny model, na który bez wątpienia warto zaczekać. 

Atmosfera wokół Linx Eden Vaporizer również robi się gorąca

Prawdopodobnie lada moment pojawi się w Polsce Linx Eden, jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tej jesieni. Głosy zachwytu, które dobiegają z krajów, gdzie premiera tego urządzenia miała już miejsce, tylko podgrzewają atmosferę. Czego możemy spodziewać się po Linx Eden Vaporizer?

Linx Eden to najnowszy członek rodziny Linx Vapor, która cieszy się sporym uznaniem. Waporyzator ten korzysta wyłącznie z konwekcyjnej metody ogrzewania suszu, co oczywiście przekłada się zarówno na smak pary, jak i na wydajność. Co istotne, rozwiązany został tutaj problem, z którym zmagają się użytkownicy konwekcyjnych vaporizerów przenośnych – bateria w Linx Eden wytrzymuje naprawdę długo. 

Wykorzystano tutaj wiele ciekawych rozwiązań, takich jak połączenie kwarcowej komory grzewczej i szklanego ustnika, 4 ustawienia temperatury, silikonowy ochraniacz na waporyzator czy innowacyjne podkładki do waporyzacji ekstraktów. W zestawie znajduje się również wiele dodatkowych gadżetów. Głosy ekscytacji na temat wspaniałego smaku vaporu oraz komfortu użytkowania pozwalają sądzić, że będzie to kolejna ciekawa premiera, która prawdopodobnie w Polsce nastąpi już niebawem. 

PAX 4 Vaporizer – czy pojawi się tej jesieni?

„HydraVong, Firefly 2+ czy Linx Eden zapowiadają się bardzo ciekawie – w końcu będą to najnowsze propozycje od marek, które cieszą się ogromną renomą w świecie waporyzacji. Widać tutaj trend, który pojawił się już jakiś czas temu – waporyzatory przenośne coraz częściej wyposażone są w konwekcyjną metodę ogrzewania suszu przy jednoczesnej poprawie wydajności baterii. Technologia idzie do przodu, również ta w zakresie waporyzacji – tej jesieni przekonamy się o tym dzięki najnowszym urządzeniom, na które czekamy z naprawdę dużą niecierpliwością” – komentuje Ryszard Fazowski, ekspert sklepu VapeFully.pl

Zobacz wpis

Wielu fanów waporyzacji z niecierpliwością czeka na pojawienie się najnowszego PAX 4 Vaporizer. PAX to prawdziwa legenda, a poprzedni model błyskawicznie zdobył uznanie. Można więc podejrzewać, że PAX 4 będzie prawdziwą rewolucją! Niestety, na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy można spodziewać się premiery – nie ma jeszcze żadnych oficjalnych informacji. Pewne jest jednak, że doczekamy się nowego PAX 4. Wielu fanów liczy, że może ona nastąpić jeszcze tej jesieni. Czy tak faktycznie będzie? Pozostaje spokojnie czekać.

Susz CBD Cannabis Light
Zamów legalny Cannabis Light
Susz CBD

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować

Skomentuj artykuł!

avatar
  Subskrybuj temat  
Powiadom o

Partner działu

Partnerem merytorycznym działu o waporyzacji jest sklep z waporyzatorami VapeFully

Popularne