Dołącz do nas

Legalizacja

W Kolorado spadła przestępczość po zalegalizowaniu marihuany

Przeciwnicy legalizacji marihuany obawiali się, że ta roślina doprowadzi do zagłady Kolorado, kiedy w styczniu rozpoczęła się sprzedaż marihuany do celów rekreacyjnych. Jednak ostatnie doniesienia ujawniają, że legalizacja nie spowodowała krwawych zamieszek ani zagłady przez zombie.

Szeryf Hrabstwa Douglas David A. Weaver przewidywał, że moralny armagedon będzie nieunikniony jeśli wyborcy poprą legalizację. “Jeśli wyborcy podpiszą się pod poprawką, wierzę, że będzie wiele szkodliwych skutków” powiedział w 2012r. “Oczekuję więcej przestępstw, więcej dzieci palących marihuanę,gdy będzie ona wszędzie dostępna. Myślę, że całe nasze państwo zapłaci za to cenę.

Prokurator Denver – Mitch Morrisey ostrzegł, że legalizacja doprowadzi do wzrostu rozbojów, a przestępcy będą polować na duże kwoty pieniężne jakich będzie można się dorobić za pośrednictwem firm legalnie sprzedających marihuanę”

Pomimo tych przepowiedni, według najnowszych statystyk wynika, że ​​nie doszło do wzrostu przestępczości. Ostatnie dane sugerują, że brutalne przestępstwa i zbrodnie, faktycznie zmniejszyły się o około 2,5% w miesiącach styczniu i lutym w porównaniu do początku 2013 roku.  Co ciekawe, rozboje odnotowały spadek o 6%, a kradzież nieruchomości spadła o 13%.  Imponujące?

surprising-recreation-marijuana

Zwolennicy marihuany wypowiadali się, że to zabawne słuchać ludzi którzy przewidują armagedon tylko dlatego, że państwo zalegalizuje roślinę. Przewodniczący Rady Miasta Denver przewidywał: “O mój Boże! będziemy mieć zamieszki na ulicach w dzień legalizacji!” Jednak obyło się to niespodziewanie cicho i spokojnie.

Pesymiści twierdzą, że 4 miesiące to zbyt mało aby określić jakie miasto odniesie skutki ze sprzedaży rekreacyjnej marihuany. Jak na razie przestępczość spada, a sprzedaż medycznej marihuany w styczniu wygenerowała zysk 31 500 000 dolarów  podczas gdy sprzedaż rekreacyjnej marihuany przyniosła dochód 14 000 000 dolarów, jednak w styczniu tylko kilka sklepów otrzymało licencje na jej sprzedać. Oznacza to, że oczekuje się gwałtownego wzrostu dochodu, jeśli więcej sklepów dostanie licencje.

 

 

źródło

Susz CBD Sklep
Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować

Skomentuj artykuł!

avatar
  Subskrybuj temat  
Powiadom o

Legalizacja

We wrześniu mieszkańcy Nowej Zelandii wezmą udział w referendum ws. legalizacji marihuany

Opublikowany

dnia

We Wrześniu mieszkańcy Nowej Zelandii wezmą udział w referendum ws. legalizacji marihuany

W zeszły piątek rząd Nowej Zelandii zaprezentował swój ostateczny projekt ustawy o legalizacji i kontroli konopi indyjskich, który zostanie poddany pod głosowanie podczas wrześniowego głosowania w wyborach powszechnych.

Zgodnie z ustawą dorośli w wieku 20 lat i starsi będą mogli kupować i posiadać konopie indyjskie, uprawiać dwie rośliny na własny użytek i konsumować konopie w wyznaczonych lokalach – na wzór amsterdamskich coffee shopów, w których ludzie mogą spożywać konopie publicznie. Obywatele Nowej Zelandii będą mogli zagłosować za lub przeciwko wprowadzeniu ustawy.

Dalej ustawa stanowi, że osoby powyżej 20 roku życia będą mogły kupić do 14 gramów marihuany dziennie w licencjonowanych sklepach detalicznych, a także podarować tę samą ilość innej osobie dorosłej. Osoba w wieku 20 lat lub starsza mogłaby uprawiać maksymalnie 2 rośliny konopi indyjskich, z maksymalnie czterema roślinami na gospodarstwo domowe.

Początkowa gama produktów z konopi indyjskich, które zostałyby uznane w Nowej Zelandii za legalne, to suszone kwiaty konopi indyjskich, świeże konopie indyjskie, rośliny konopi indyjskich, nasiona konopi indyjskich i produkty spożywcze z THC. Produkty z konopi indyjskich, które pozostałyby nielegalne w Nowej Zelandii, to napoje z THC, a także produkty „podwyższonego ryzyka”, takie jak „czopki i produkty do oczu, uszu lub nosa”.

Referendum w sprawie konopi indyjskich w Nowej Zelandii nie jest wiążące, co oznacza, że jeśli większość wyborców powie „tak” w kwestii głosowania, konopie indyjskie nie zostaną natychmiast zalegalizowane. Większość głosów na „tak” skłoniłaby ustawodawców do głosowania nad projektem ustawy, który jest przedmiotem referendum, ostatecznie określając, czy marihuana zostanie zalegalizowana.

Na obecnym etapie wygląda na to, że wyborcy zagłosują na „tak”, a ostatnie badanie przeprowadzone na grupie 2000 osób wykazało, że większość Nowozelandczyków obecnie jest za legalizacją marihuany do celów rekreacyjnych. Spośród 2 000 ankietowanych 54% stwierdziło, że zagłosuje za legalizacją konopi indyjskich w nadchodzącym referendum.

To, czy większość Nowozelandczyków zagłosuje za legalizacją marihuany, dopiero się okaże, choć legalizacja marihuany w Nowej Zelandii byłaby ogromnym dobrodziejstwem dla regionu Oceanii, którego przemysł konopny w ciągu czterech najbliższych lat ma być warty ponad 1,5 miliarda dolarów.

Susz CBD Sklep
Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Legalizacja

Liban zalegalizował uprawy medycznej marihuany, aby przetrwać kryzys gospodarczy. Na eksporcie ma zarobić 1 mld $ rocznie

Opublikowany

dnia

Liban zalegalizował uprawy medycznej marihuany, aby przetrwać kryzys gospodarczy

Liban stał się pierwszym arabskim krajem, który zalegalizował uprawę marihuany do celów medycznych i przemysłowych. Eksperci z różnych dziedzin z zadowoleniem przyjęli tę decyzję w świetle różnych problemów Libanu, które zostały spotęgowane przez kryzys związany z koronawirusem. Parlament Libanu zatwierdził projekt ustawy we wtorek, pomimo sprzeciwu przedstawicieli Hezbollahu.

Do tej pory Liban zakazywał uprawy, sprzedaży i konsumpcji konopi indyjskich, mimo że w przeszłości wielu ekspertów zalecało legalizację marihuany. Postawa władz Libanu zaczęła się zmieniać po tym, jak amerykańska firma konsultingowa McKinsey & Company oznajmiła, że dzięki legalizacji rząd może ożywić gospodarkę. Według szacunków, legalizacja upraw medycznej marihuany może wygenerować przychód rzędu 1 miliarda dolarów rocznie.

W 2018 roku Biuro ONZ ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) umieściło Liban w pierwszej piątce światowych producentów marihuany. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych kraj ten jest trzecim co do wielkości producentem haszyszu, zaraz po Maroku i Afganistanie.

Były główny ekonomista w Międzynarodowym Centrum Finansowym w Dubaju, Nasser Saidi, który był libańskim ministrem gospodarki w latach 1998–2000, z optymizmem podchodzi do pomysłu legalizacji. Twierdzi, że legalizacja marihuany do użytku medycznego w Libanie ma sens, zauważając, że kraj ten od dawna jest producentem haszyszu.

„W przypadku bardziej tradycyjnych upraw, takich jak ziemniaki, buraki, oliwki i inne, istnieje duża konkurencja, podczas gdy w przypadku haszyszu konkurencja jest znacznie mniejsza. Liban może budować swoją reputację jako źródło wysokiej jakości konopi. Zwłaszcza marihuana lecznicza może być ważnym produktem eksportowym o wysokiej wartości. ” – powiedział Nasser Saidi w wywiadzie dla Arab News.

Susz CBD Sklep
Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne