- Reklama - Susz konopny CBD Cannabis Light

Stosunek Emmanuela Macron do legalizacji marihuany

- Reklama - Susz konopny CBD Cannabis Light

W niedzielę obywatele Francji udali się do urn wyborczych, aby wziąć udział w wyborach na prezydenta Francji. Przyjrzeliśmy się, który z dwóch kandydatów pozwoliłby 13 milionom ludzi (z 64 milionów) na legalne palenie marihuany.

Marihuana jest zdecydowanie najbardziej popularną nielegalną używką we Francji, a prawo nie zezwala na jej używanie. Wielu Francuzów nie zgadza się z obowiązującym prawem dotyczącym marihuany.

- Reklama - nasiona marihuany GanjaFarmer.com.pl

Ponad 80% społeczeństwa jest przeciwne represyjnemu prawu, a 52% populacji Francji popiera legalizację marihuany.

Według niedawnego badania przeprowadzonego przez French Observatory for Drugs and Addiction, prawie połowa 17-latków twierdzi, że próbowali marihuany, co zwykle oznacza, że nadal jej używają.

Marine Le Pen, która przegrała w wyborach prezydenckich, całkowicie odrzucała wszelkie zmiany przepisów dotyczących narkotyków i nazwała legalizację marihuany “zupełnie szalonym pomysłem.”

- Reklama - Susz konopny CBD Cannabis Light

Emmanuel Macron spowodował lekkie zamieszanie w kwestii tego, jak definiuje on legalizację i dekryminalizację. Jego zdanie na temat marihuany leży gdzieś między legalizacją a dekryminalizacją, ponieważ nie chce on zajmować “ekstremalnych pozycji”.

Macron, którego partia nazywa się “On the Move”, powiedział francuskiemu La Provence, że nie zgadza się z legalizacją marihuany ze względu o troskę o młodych ludzi. Jego zdaniem marihuana może powodować “zaburzenia zdolności poznawczych” wśród młodych ludzi, jednak jeśli marihuana nadal pozostanie nielegalna, młodzi ludzie będą nadal kupowali ją u dilerów, którzy nie będą wymagali dowodu osobistego, aby kupić zioło.

Chociaż Macron sprzeciwia się legalizacji, ma też tendencję do unikania słowa “dekryminalizacja“, dzięki której marihuana pozostałaby nielegalna, ale przynajmniej położyłaby kres wysokim grzywnom i karą pozbawiania wolności za niewielkie ilości marihuany.

Jego pomysł polega na zredukowaniu obecnej grzywny wynoszącej 3,750 euro do bardziej pobłażliwej kwoty 100 euro, która miałaby zostać opłacona na miejscu, dzięki czemu policja nie aresztowałaby winowajcy, a sądy nie musiałyby przeprowadzać rozpraw za sprawy, które w rzeczywistości mają niewielką szkodliwość społeczną.

Niektórzy twierdzą jednak, że chociaż postawa Macrona jest skonkretyzowana, to w rzeczywistości może prowadzić do złagodzenia Francuskiego prawa. Jak będzie w rzeczywistości? Pozostaje nam tylko czekać i obserwować przebieg spraw.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Telemedika - recepta na medyczną marihuanę
Mogą Cię zainteresować
ReklamaVaporshop
Wybrane dla Ciebie
- Reklama -