Dołącz do nas
Tani susz CBD - promocje na susz konopny w sklepie Cannabis Light
Badania

Sperma regularnych użytkowników marihuany może zawierać THC

Opublikowany

dnia

wpływ marihuany na sperme
nasiona marihuany GanjaFarmer.com.pl

Ostatnie badania z Harvard Medical School wykazały, że w próbkach nasienia od częstych użytkowników konopi wykryto śladowe ilości metabolitów THC. Jednak niektóre próbki nie wykazały pozytywnych wyników pod kątem zawartości THC, co zaskoczyło badaczy.

Badanie, opublikowane kilka tygodni temu w Reproductive Physiology and Disease, zostało przeprowadzone przez naukowców z Harvard Medical School’s Center for Infertility and Reproductive Surgery. W badaniu przyjrzano się próbkom nasienia 12 „zdrowych” mężczyzn, którzy stwierdzili, że byli „regularnymi i intensywnymi użytkownikami marihuany”.

Badanie nie dotyczyło tylko THC i podstawowego metabolitu 11-OH-THC w próbkach nasienia. Badano także stężenie THC i jego metabolitów we krwi i moczu badanych. Wszystkie próbki moczu zawierały wykrywalne ilości THC i 11-OH-THC, co potwierdziło, że badani spożywali konopie indyjskie. Jednak tylko dwie próbki nasienia zawierały THC i jego metabolity powyżej rejestrowalnego poziomu 0,5 ng/ml: „0,97 nanograma na mililitr i 0,87 ng / ml”.

Badacze nie byli pewni, dlaczego tylko dwie próbki wykazały stężenie THC powyżej poziomu 0,5ng/ml. Stężenie na poziomie 0,5ng/ml jest wystarczająco wysokie, aby chemicy mogli rzetelnie stwierdzić, że dana osoba używała marihuany. Być może THC nie przedostaje się do jąder tak łatwo, jak do moczu i krwi.

Jeśli te wartości ng/ml wyglądają dla Ciebie jak czarna magia, to wskazują one, że tylko niewiarygodnie małe ilości THC przejdą przez barierę krew-jądro, czyli membranę, która chroni plemniki przed zanieczyszczeniami płynącymi z krwiobiegu. Niektóre badania sugerują, że używanie konopi indyjskich może zaburzać ruchliwość plemników, chociaż inne badania nie znalazły rozstrzygających dowodów na to, że używanie konopi indyjskich faktycznie wpływa na męską płodność. Innymi słowy, niewiele jest dowodów na to, że używanie marihuany obniża płodność mężczyzn.

Dlaczego badacze skupili się na THC w nasieniu?

Jednym słowem – ciąża. Autorzy badania zauważają, że mężczyźni w wieku rozrodczym „są najczęstszymi konsumentami marihuany, z czego 19,4% mężczyzn w USA zgłasza jej używanie”. Badanie z 2018 r. cytowane przez autorów wykazało, że 16,5 procent mężczyzn i 11,5 procent kobiet zgłosiło używanie marihuany podczas próby poczęcia.

W tym badaniu naukowcy z Harvardu nie próbują odpowiedzieć na pytanie, jak dokładnie THC wpływa na układ rozrodczy i rozwój dziecka. Wyjaśniają, że głównym celem badań „było ustalenie, czy THC może przekroczyć barierę krew-jądro”. Wydaje się, że na tym polu się udało.

Z dwóch uczestników, których nasienie zawierało wykrywalne poziomy samego THC, próbki zawierały 0,97 nanograma na mililitr i 0,87 ng / ml. Nie było jednak jasne, co wyróżnia tych dwóch uczestników. Nie stwierdzono korelacji między THC w nasieniu a stężeniem metabolitu THC w moczu, ani z upływem czasu od ostatniego spożycia konopi indyjskich, wieku uczestnika, ani wskaźnika masy ciała uczestnika.

Zastanawiające jest to, że niektóre, ale nie wszystkie próbki nasienia wykazały pozytywny wynik pod kątem THC” – czytamy w omówieniu badań. „Nie było oczywistych czynników, które byłyby silnie związane z wykryciem THC w nasieniu; dlatego możemy zaproponować kilka predyktorów obecności THC w nasieniu ludzkim. Przyszłe kierunki badań obejmują identyfikację cech, które mogą wpływać na wykrywalność THC w nasieniu. ”

Jak dokładnie THC wpływa na nasienie – lub plemniki w nim zawarte, nie mówiąc już o poczęciu, ciąży lub rozwoju dziecka – wciąż trudno jest stwierdzić z całą pewnością. Jak zauważają naukowcy z Harvardu, „Dowody łączące używanie marihuany ze zdolnościami reprodukcyjnymi są nieliczne i do tej pory często były sprzeczne”.

Co na ten temat mówią inne badania?

Na przykład w jednym badaniu przeprowadzonym na 1200 młodych duńskich mężczyznach stwierdzono, że osoby regularnie palące marihuanę miały mniejszą liczbę plemników niż osoby, które tego nie robiły. W innym badaniu 662 starszych, niepłodnych mężczyzn w Massachusetts stwierdzono, że mężczyźni, którzy kiedykolwiek palili marihuanę, mieli znacznie większą liczbę plemników niż ci, którzy nigdy nie używali marihuany.

Jeśli chodzi o wpływ THC na nasienie lub samą koncepcję, jakoby THC miało wpływ na nasienie, te również pozostają niejasne. „Wpływ marihuany na ludzkie gamety i zapłodnienie jest stosunkowo nieznany”, czytamy w nowym artykule. Receptory endokannabinoidowe znaleziono na samych plemnikach, ale „badania oceniające bezpośredni wpływ THC na ludzkie plemniki są ograniczone”.

Nasze ustalenia, że THC można bezpośrednio zbadać ilościowo w ludzkim nasieniu, stanowią podwaliny pod przyszłe badania”, czytamy w nowym badaniu.

Innymi słowy, badanie jest krokiem naprzód dla dalszych badań. Chociaż wyniki tych badań mogą u niektórych wywołać śmiech, to autorzy twierdzą, że są one niezwykle ważne.

„Zdolność do ilościowego oznaczania kannabinoidów w ludzkich tkankach rozrodczych i płynach, daje nam możliwość bezpośredniego badania wpływu marihuany na reprodukcję” – konkludują naukowcy z Harvard Medical School’s Center for Infertility and Reproductive Surgery.

susz CBD sklep
Kliknij aby skomentować
5 1 głosuj
Ocena artykułu
zgoda na przechowywanie danych osobowych i przetwarzanie ich poprzez przypisanie treści komentarza do adresu e-mail
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Badania

Regularne używanie konopi indyjskich jest szkodliwe bez względu na wiek – sugerują nowe badania

Opublikowany

dnia

Regularne używanie marihuany możwe być szkodliwe bez względu na wiek
nasiona marihuany GanjaFarmer.com.pl

Nowe badania przeprowadzone przez University of Queensland wykazały, że regularne używanie konopi indyjskich może mieć szkodliwe skutki w późniejszym życiu, niezależnie od wieku, w jakim dana osoba zaczęła go używać. Nowe odkrycia wykazały, że wyniki życiowe osób regularnie używających konopi indyjskich były gorsze w wieku 35 lat w porównaniu z osobami, które nie paliły regularnie.

W prowadzonym przez 20 lat badaniu, prowadzonym przez dr Gary’ego Chana z UQ National Center for Youth Substance Use Research, porównano osoby, które rozpoczęły używanie konopi indyjskich w szkole średniej, z tymi, które rozpoczęły konsumpcję konopi po ukończeniu szkoły średniej, porównując ich wyniki życiowe w wieku 35 lat. Wyniki badania zostały opublikowane w czasopiśmie Drug and Alcohol Review.

Badania trwały 20 lat

Badanie rozpoczęto w 1992 roku, obserwując 1792 australijskich uczniów szkół średnich, którzy mieli wówczas 15 lat. W badaniu oceniano wzorce używania konopi indyjskich w miarę upływu czasu, a także różne inne czynniki, takie jak palenie tytoniu, picie alkoholu, stan związku, zatrudnienie, trudności finansowe i zażywanie innych nielegalnych narkotyków. Przyjrzeli się również skutkom zdrowotnym, takim jak depresja i lęk.

„Dwie trzecie osób, które regularnie używają konopi indyjskich, zaczęło ich używać we wczesnych latach dwudziestych” – powiedział dr Chan.

Interesujące wnioski. Czy mają pokrycie w rzeczywistości?

„W porównaniu z osobami niestosującymi konopi, osoby regularnie używające konopi indyjskich częściej angażują się w ryzykowne spożywanie alkoholu, palenie tytoniu, używanie innych nielegalnych narkotyków i nie pozostawanie w związku w wieku 35 lat” – powiedział dr Chan w oświadczeniu. „Te wyniki były bardziej powszechne wśród osób, które zaczęły regularnie używać konopi w okresie dojrzewania”.

„Byli również bardziej narażeni na depresję i rzadziej wykonywali płatną pracę”. Dr Chan kontynuował. „Ogólnie stwierdzono, że regularne używanie konopi indyjskich – częściej niż raz w tygodniu, a zwłaszcza codziennie – ma szkodliwe konsekwencje, niezależnie od wieku, w którym ludzie zaczęli ich używać ”.

“Chociaż niektóre związki zawarte w konopiach indyjskich, takie jak CBD, mogą przynosić korzyści lecznicze, o czym świadczą różne badania na przestrzeni lat, to potrzeba więcej badań, aby zrozumieć długoterminowe skutki używania konopi indyjskich” – twierdzą naukowcy.

Przyczyny negatywnych skutków pozostają niejasne

Marihuana zawiera szereg różnych związków, takich właśnie jak THC – który oprócz swoich właściwości leczniczych jest odpowiedzialny za psychoaktywne doznania związane z paleniem konopi bogatych w THC – i czy ten lub inne związki obecne w konopiach indyjskich przyczyniają się do negatywnych skutków długotrwałego palenia pozostaje dyskusyjne.

Niemniej jednak dr Chan powiedział, że ich nowe badanie pokazuje opinii publicznej, że istnieje szkodliwe ryzyko związane z regularnym używaniem konopi indyjskich i że przepisy dotyczące zdrowia powinny uwzględniać te nowe ustalenia.

„Agencje zdrowia publicznego i decydenci muszą przekazać opinii publicznej jasny i mocny sygnał, że regularne zażywanie konopi indyjskich jest szkodliwe, niezależnie od tego, kiedy osoba zaczyna ich używać” – powiedział.

„Jest to szczególnie ważne w przypadku niektórych państw i stanów, które zalegalizowały już konopie rekreacyjne, takich jak Kanada i niektóre stany USA”. Dr Chan podsumował.

Ograniczenia w badaniu

Chociaż wyniki badań mogą wskazywać na negatywne skutki używania konopi indyjskich, to badanie posiada jednak wiele ograniczeń. Naukowcy wzięli pod uwagę 1792 uczestników, jednak nie mamy informacji na temat ich statusu społecznego oraz innych czynników, takich wiek rozpoczęcia konsumpcji alkoholu i palenia tytotniu.

Naukowcy nie wskazali, czy uczestnicy badań najpierw zaczęli używać alkoholu i tytoniu, a dopiero później marihuany. Wiele poprzednich badań wykazało, że to właśnie alkohol i tytoń są pierwszymi narkotykami, z którymi kontakt mają młodzi ludzie. Biorąc to pod uwagę, równie dobrze możemy założyć, że spożywanie alkoholu prowadzi do używania marihuany, a wszystkie negatywne efekty występujące w przyszłości, to skutek używania alkoholu. Musimy więc wspomnieć, że korelacja nie oznacza przyczynowości. To, że osoby używające marihuany częściej używały alkoholu i tytoniu, nie oznacza, że to spożywanie konopi prowadzi do tych czynności.

susz CBD sklep
Czytaj dalej
Badania

Jak pandemia COVID-19 wpłynęła na spożycie marihuany, alkoholu i innych narkotyków?

Opublikowany

dnia

Jak covid-19 wpłynął na spożycie marihuany, alkoholu i narkotyków
nasiona marihuany GanjaFarmer.com.pl

Nowe ustalenia opublikowane przez Global Drug Survey (GDS) 2020 ujawniają wszelkiego rodzaju spostrzeżenia na temat tego, jak w 2020 roku zmieniło się używanie narkotyków.

Ponad 110 000 osób z ponad 25 krajów wzięło udział w ankiecie za pośrednictwem anonimowego kwestionariusza internetowego w okresie od 7 listopada do 30 grudnia 2019 r., zanim COVID-19 zaczął zbierać swoje żniwa. GDS opublikowało również dodatkowe wyniki zebrane od ponad 55 000 osób w okresie od maja do czerwca 2020 r., aby zobaczyć, jak pandemia wpłynęła na stosunek ludzi do narkotyków. Podczas gdy wydaje się, że w tym niezwykłym czasie u wielu ludzi zmniejszyło się spożycie niektórych narkotyków, zauważalny jest wzrost użycia innych substancji.

Alkohol i marihuana najczęściej używane podczas lockdownu

Według ustaleń sprzed pandemii COVID-19 najczęściej używanymi substancjami był alkohol, następnie konopie indyjskie (THC), dalej tytoń, MDMA, susz CBD i inne produkty zawierające CBD [skąd się wzięły w ankiecie dotyczącej narkotyków?! – przyp. red.], kokaina, e-papierosy, amfetaminy, LSD, benzodiazepiny, grzyby psylocybinowe, ketamina i opioidy na receptę.

Zużycie narkotyków w trakcie lockdownu
64,5% badanych używało marihuany w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Źródło: Global Drug Survey 2020

Odkrycia sugerują, że ludzie w krajach anglojęzycznych i Skandynawii upijają się częściej niż jakichkolwiek innych państwach. Ludzie w Wielkiej Brytanii upijali się 34 razy w roku, w Australii i Danii 32 razy, a w Finlandii 28 razy, podczas gdy mieszkańcy krajów Ameryki Południowej upijali się najrzadziej (Argentyna i Kolumbia – mniej niż siedem razy w roku).

Wyniki pokazały również, że podczas lockdownu więcej osób spożywało alkohol. Aż 39 procent respondentów stwierdziło, że pije więcej od czasu lockdownu wywołanego przez COVID-19. 29 procent twierdzi, że pije mniej, a 24 procent nie zgłosiło żadnych zmian. Około 47 ankietowanych stwierdziło, że ich częstotliwość intensywnego upijania się pozostała taka sama podczas lockdownu, ale wśród 16 procent nieznacznie wzrosła, a 7 procent stwierdziło, że wzrosła znacznie. Jednymi z najczęstszych powodów, dla których ludzie piją więcej, były nuda i stres.

Zobacz też: CBD na stres, lęki i niepokój

Spożycie marihuany wzrosło w trakcie lockdownu

Lockdown spowodował również wzrost spożycia marihuany, przy czym 39 procent badanych twierdzi, że spożycie wzrosło znacząco, a 39 procent twierdzi, że pozostało bez zmian. Tylko 21 procent stwierdziło, że od czasu lockdownu ograniczyło używanie konopi. Z drugiej strony, użycie innych narkotyków dramatycznie spadło. 27 procent badanych twierdzi, że podczas lockdownu znacząco spadło ich używanie kokainy i MDMA. Dla porównania tylko 8 i 4 procent respondentów stwierdziło, że wskaźnik zażywania kokainy i MDMA znacznie wzrósł.

To dziewiąty coroczny raport Global Drug Survey, który jest jednym z największych na świecie badań dotyczących używania narkotyków. Projekt jest prowadzony przez profesora Adama R. Winstocka, psychiatry i specjalisty ds. uzależnień, i został opracowany z pomocą wielu ekspertów z dziedziny medycyny, polityki zdrowia publicznego, prawa narkotykowego, leczenia uzależnień, chemii i toksykologii.

Istnieje jednak kilka ograniczeń dotyczących danych. Wiele z tych wyników opiera się na danych zgłaszanych przez ankietowanych, co nie jest najbardziej wiarygodnym sposobem zdobycia informacji na temat używania narkotyków, które często są tematem tabu. Podobnie większość respondentów z własnej inicjatywy zapisywała się na ankietę, więc może występować pewna tendencja do samoselekcji. Można na przykład stwierdzić, że osoby, które chcą wziąć udział w tym badaniu, były bardziej otwarte na temat używania narkotyków i niekoniecznie były reprezentatywne dla całej populacji.

susz CBD sklep
Czytaj dalej

Popularne

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x