Playboy uruchamia kampanię promującą legalizację, dekryminalizację i destygmatyzację marihuany

playboy kampania na rzecz legalizacji marihuany

Playboy uruchomił kampanię promującą legalizację i reformę prawa dotyczącego konopi indyjskich. Wraz z kampanią dyrektor generalny Playboya, Ben Kohn, opublikował komentarz wzywający Kongres USA do podjęcia właściwych działań i uchwalenia historycznej ustawy MORE, aby zalegalizować konopie indyjskie na poziomie federalnym, wykasować rejestry karne osób z wcześniejszymi wyrokami za posiadanie marihuany i zainwestować pieniądze w społeczności. które zostały poszkodowane przez wojnę z narkotykami.

Celem kampanii Playboya jest nacisk na „legalizację, dekryminalizację i destygmatyzację marihuany”. Podczas tworzenia kampanii Playboy współpracował z The National Organisation for the Reform of Marijuana Laws (NORML), Last Prisoner Project, Marijuana Policy Project (MPP), Veterans Cannabis Project i Eaze Momentum Program. Kampania skupi się na polityce, ludziach i kulturze.

Legendarny wydawca czasopisma dla dorosłych od dziesięcioleci toczy słuszną walkę o zniesienie zakazu konopi. Wszystko zaczęło się w 1969 roku, kiedy młody prawnik Keith Stroup napisał do Hugh Hefnera, w którym szczegółowo opisał swoje marzenie, by założyć pierwszą w kraju grupę działaczy na rzecz konopi. Jedynym problemem było to, że Stroup potrzebował funduszy.

Hugh Hefner, założyciel Playboya wypisał mu czek na 5000 $, dzięki czemu Stroup w 1970 roku założył NORML, największą i najdłużej działającą organizację wspierającą konopie indyjskie w USA. W tym samym roku Kongres USA przyjął ustawę o substancjach kontrolowanych. Wtedy uznano konopie indyjskie za narkotyk z harmonogramu I (obok heroiny i kokainy), w której konopie niesprawiedliwie pozostały przez ostatnie 50 lat.

Oprócz wezwania do federalnej legalizacji Playboy ogłosił dwa granty w wysokości 25 000 dolarów. Jeden z nich będzie wspierać program Last Prisoner Project Prison to Prosperity, który pomaga byłym więźniom z wyrokami związanymi z konopiami w szkoleniu i zatrudnieniu ich w legalnym przemyśle konopnym. Drugi grant będzie wspierać program EAZE Momentum Business Accelerator, mający na celu wspieranie i wzmacnianie “niedostatecznie reprezentowanych właścicieli firm” zajmujących się konopiami indyjskimi.

Od samego początku Playboy walczył o postęp kulturowy, zakorzeniony w podstawowych wartościach równości, wolność słowa i przekonanie, że przyjemność jest podstawowym prawem człowieka. Zbyt długo polityka naszego kraju wobec marihuany była zacofana i oparta na karaniu, prowadząc do dziesięcioleci niesprawiedliwości w naszym systemie prawnym oraz do społecznego piętnowania i wstydu”- powiedziała dyrektor marketingu Playboy Enterprises Rachel Webber.

Naszym obowiązkiem jest kontynuowanie pracy, którą Playboy rozpoczął ponad pięćdziesiąt lat temu, opowiadając się za reformą prawa dotyczącego marihuany i promując pozytywne role, jakie konopie odgrywają w życiu ludzi jako forma rekreacji, wolności i zdrowia. Jesteśmy dumni, że możemy zaangażować nasze platformy i zasoby do wspierania tej sprawy i jesteśmy wdzięczni za partnerstwo i wsparcie organizacji odgrywających wiodącą rolę w propagowaniu reform legislacyjnych, sprawiedliwości społecznej i destygmatyzacji kulturowej”.

Playboy uruchomił także swoje centrum treści dotyczące konopi indyjskich, w którym czytelnicy mogą zagłębiać się w różne aspekty kultury i konsumpcji konopi, w tym poprzez odcinki Playboy Advisor dotyczące łączenia konopi indyjskich z seksem oraz kolumnę redakcyjną o nazwie The Dope Tutor. Playboy niedawno wprowadził również na rynek „CBD by Playboy”, linię produktów opartych na CBD, zaprojektowanych w celu zwiększenia przyjemności seksualnej.

cbd by playboy

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Medyczna marihuana we Francji będzie refundowana od 2021 roku

Medyczna marihuana we Francji będzie refundowana od marca 2021r.

We Wrześniu mieszkańcy Nowej Zelandii wezmą udział w referendum ws. legalizacji marihuany

Czy Nowa Zelandia zalegalizuje marihuanę? W sobotę Nowozelandczycy głosowali w referendum