Dołącz do nas

Nauka

Marihuana jest lekiem na uzależnienie od narkotyków, a nie furtką do nich

Objawy i efekty odstawienia marihuany

Nadszedł czas, aby politycy obalili mit, że marihuana jest furtką do narkotyków – teorii, która nie jest poparta dowodami naukowymi lub dowodami empirycznymi.

Ponad 60 procent dorosłych Amerykanów przyznaje, że próbowało marihuany, ale przeważająca większość z tych osób nigdy nie próbowała innych nielegalnych substancji. Ponadto, nic w składzie chemicznym marihuany nie zmienia mózgu w sposób, który sprawia, że użytkownicy są bardziej podatni na eksperymentowanie z innymi narkotykami. Dlatego zarówno ceniony Institute of Medicine, jak i Rand Corporation’s Drug Policy Research Center konkludują, że “marihuana nie ma wpływu przyczynowego na inicjację twardych narkotyków”.

Używanie marihuany odciąga od narkotyków

W przeciwieństwie do tego, istnieje coraz więcej dowodów na poparcie przeciwnego poglądu, że dla wielu ludzi marihuany służy jako droga do zaprzestania stosowania bardziej niebezpiecznych substancji, w tym opioidów, alkoholu, leków na receptę, kokainy i tytoniu.

Na przykład w miejscach, w których używanie marihuany jest prawnie uregulowane, naukowcy odnotowali roczne spadki nadużywania i śmiertelności związanej z opioidami. Według danych opublikowanych w czasopiśmie American Medical Association, liczba zgonów spowodowanych opiatami na receptę i heroiną spadła o 20 procent wkrótce po legalizacji marihuany i o 33 procent w ciągu sześciu lat.

Ogólnie rzecz biorąc, naukowcy prowadzący badania podsumowali: “Stany z przepisami zezwalającymi na używanie medycznej marihuany miały o 24,8 procent niższą średnią roczną śmiertelność przedawkowania opioidów w porównaniu ze stanami, w których marihuana do celów medycznych jest nielegalna”.

Dane opublikowane w kwietniu w czasopiśmie Drug and Alcohol Dependence również wskazują na dramatyczny spadek liczby hospitalizacji osób uzależnionych od opioidów, który nastąpił po legalizacji.

Wykazano również, że stosowanie innych leków na receptę w przypadku pacjentów spadło w stanach, w których marihuana jest legalnie dostępna. Niedawno opublikowane dane zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak i Kanady wskazują, że pacjenci po rozpoczęciu używania konopi indyjskich ograniczają stosowanie antydepresantów, leków przeciwlękowych i środków nasennych.

Według naukowców z University of Georgia’s Department of Public Policy, pacjenci mieszkający w stanach i krajach, gdzie marihuana jest dostępna wydali miliony mniej na leki na receptę w porównaniu z pacjentami z podobnymi dolegliwościami w krajach, w których używanie marihuany jest nielegalne. Wydatki pacjentów na usługi związane z opieką zdrowotną są również znacznie niższe w krajach, w których konopie indyjskie zostały zdekryminalizowane.

Marihuana zmniejsza apetyt na kokainę

marihuana-na-uzaleznienie od kokainy

Pojawiające się dane wskazują również, że używanie marihuany wiąże się ze zmniejszeniem apetytu na kokainę. W zeszłym miesiącu w czasopiśmie Addictive Behaviors, naukowcy z Uniwersytetu w Montrealu i Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej poinformowali, że osoby uzależnione od kokainy zmniejszają zużycie narkotyku po celowym stosowaniu marihuany.

Doszli do wniosku: “W tym badaniu zaobserwowaliśmy, że okres samodzielnego celowego stosowania konopi indyjskich był związany z późniejszymi okresami ograniczonego używania cracku [kokainy]. … Biorąc pod uwagę globalny ciężar zachorowalności i śmiertelności związany z nadużywaniem kokainy, a także brak skutecznych metod farmakoterapii, powinniśmy prowadzić eksperymentalne badania nad kanabinoidami, jako potencjalnym sposobem leczenia zaburzeń związanych z używaniem cracku. ”

Odkrycia te odzwierciedlają wyniki wcześniejszych badań przeprowadzonych w Brazylii, w których stwierdzono, że stosowanie marihuany w celach leczniczych łagodzi głód i spożycie cracku.

Dane empiryczne również popierają tę tezę. Konkretnie, używanie kokainy przez Amerykanów dramatycznie spadło w ostatnich latach, w tym czasie wzrósł odsetek dorosłych przyznających się do używania konopi indyjskich.

Marihuana w walce z uzależnieniem od alkoholu i tytoniu

delegalizacja alkoholu i tyotniu

Dane naukowe sugerują również, że konopie indyjskie mogą zmniejszać apetyt niektórych osób na alkohol i tytoń. Na przykład dane z badań klinicznych z Wielkiej Brytanii wskazują, że osoby, którym podawano kannabidiol (CBD – niepsychoaktywny kannabinoid zawarty w konopiach), zmniejszają liczbę wypalanych papierosów o 40 procent w porównaniu do uczestników, którym podawano placebo. Dane opublikowane w tym roku w International Journal of Drug Policy donoszą, że ponad dziesięć procent kanadyjskich pacjentów używających marihuany do celów medycznych przyznaje się do używania jej zamiast tytoniu.

Dane ankietowe ze Stanów Zjednoczonych również wykazują większe spadki spożycia alkoholu wśród osób używających konopi indyjskich. Według badania przeprowadzonego w maju 2017 r. w Journal of Psychopharmacology, ponad 40 procent pacjentów używających konopi indyjskich przyznaje się do zmniejszenia spożycia alkoholu.

Przegląd literatury z 2014 r. opublikowanej w czasopiśmie Alcohol and Alcoholism dodaje: “Podczas gdy potrzebne są dalsze badania i ulepszone projekty badań, aby lepiej określić wpływ substytucji konopi indyjskich na osoby dotknięte przez AUD (zaburzenia związane z używaniem alkoholu), to uważamy, że marihuana wydaje się być potencjalnym substytutem alkoholu.”

Marihuana pomoże z uzależnieniem od narkotyków

Wreszcie, dla osób poszukujących leczenia uzależnienia od narkotyków, marihuana może również odgrywać pozytywną rolę. Badania wykazują, że użycie konopi jest czynnikiem prognozującym większe przestrzeganie abstynencji u osób uzależnionych od heroiny, a ci, którzy marihuany używają sporadycznie, częściej kończą swój proces leczenia uzależnienia w porównaniu z tymi, którzy tego nie robią.

W świetle tych dowodów naukowych, w połączeniu z coraz większą liczbą doświadczeń osób używających konopi indyjskich, trudno się dziwić, że wiara w “teorię bramy/furtki” słabnie.

Według danych ankietowych zebranych w 2016 roku przez YouGov.com, mniej niż jeden na trzech obywateli USA powyżej 65 roku życia zgadza się z oświadczeniem: “Używanie marihuany prowadzi do stosowania twardych narkotyków.” Wśród respondentów poniżej 65 roku życia, mniej niż jeden na czterech zgadza się z tym twierdzeniem. Dane opinii publicznej dostarczone wcześniej w tym tygodniu przez Yahoo News pokazują jeszcze niższe poparcie tej teorii. Tylko 14 procent dorosłych wyraża “znaczną obawę”, że marihuana “prowadzi do stosowania innych narkotyków”.

Krótko mówiąc, zarówno naukowcy, jak i opinia publiczna odrzucają tezę, że stosowanie marihuany prowadzi do stosowania innych narkotyków. To już czas, aby politycy powiedzieli to oficjalnie.

Kliknij aby skomentować

Skomentuj artykuł!

avatar
  Subskrybuj temat  
Powiadom o

Nauka

Jak przechowywać marihuanę, aby zachować wysokie stężenie THC? Naukowcy dają rady

Jak przechowywać marihuanę, aby zachować wysokie stężenie THC? Naukowcy dają rady konsumentom

Wielu konsumentów marihuany powie Ci, że najlepszym miejscem na przechowywanie konopi jest szczelny pojemnik w chłodnym i ciemnym miejscu. Ale zgodnie z wynikami nowego czteroletniego badania zamrażarka może faktycznie być lepszym miejscem, zwłaszcza jeśli martwisz się o utrzymanie mocy konopi.

Naukowcy we Włoszech byli zainteresowani zrozumieniem, w jaki sposób czas i różne warunki przechowywania (światło, tlen i temperatura) wpływały na skład chemiczny marihuany o wysokiej mocy. Autorzy nowych badań opublikowanych w Forensic Science International w zeszłym tygodniu zauważyli, że moc konopi na dzisiejszym rynku jest „skrajnie odmienna”, niż w poprzednich latach.

Wykorzystując sześć próbek kwiatów i koncentratów (które zostały zajęte przez organy ścigania i przekazane badaczom do analizy), autorzy badania stworzyli 24 podstawowe próbki. Po zebraniu informacji o tym, ile THC, CBD i CBN (który tworzy się, gdy THC rozkłada się z upływem czasu) znajduje się w każdej próbce, naukowcy rozpoczęli przechowywanie ich w różnych warunkach przez okres czterech lat.

Warunki przechowywania różniły się pod względem ekspozycji na światło (światło lub ciemnia przez 24 godziny na dobę) i temperatury przechowywania (w tym w temperaturze pokojowej, w lodówce przy temperaturze 4 stopni Celsjusza oraz w zamrażalniku w temperaturze -20 stopni Celsjusza). W okresie czterech lat próbki badano 14 razy.

Jak przechowywać marihuanę, aby zachować jej moc?

W odkryciu, które prawdopodobnie nie zaskoczy nikogo, kto natknął się na stary zapas konopi przechowywany w szufladzie na skarpetki, ustalono, że ilość THC zmniejszyła się – zwiększając w ten sposób ilość CBN – w próbkach przechowywanych w temperaturze pokojowej. W pierwszych 100 dniach badania stężenia THC w marihuanie przechowywanej zarówno w oświetlonych, jak i zaciemnionych pomieszczeniach w temperaturze pokojowej, degradacji uległo odpowiednio o 13 procent i 11 procent THC.

Tymczasem przechowywanie konopi w niskich temperaturach wykazało spadek THC i wzrost CBN, choć nie tak wyraźny jak w próbkach przechowywanych w temperaturze pokojowej. Zawartość THC w próbkach przechowywanych w warunkach poniżej zera nie zmieniła się jednak znacząco. To odkrycie wskazuje, jak piszą autorzy, „że zamrażarka jest najlepszym miejscem do przechowywania, aby uniknąć zmniejszenia zawartości kannabinoidów wraz z upływem czasu”. Jeśli chodzi o CBD, badanie wykazało, że związek pozostał „na stosunkowo stałym poziomie we wszystkich badanych próbkach”.

Szykujesz się na apokalipsę? Schowaj zioło do zamrażarki

Autorzy podkreślają, że ich odkrycia mogą być ważne dla celów kryminalistycznych. Jak piszą, dzięki tym odkryciom organy ścigania mogą dowiedzieć się, jakie stężenie THC mogło początkowo występować w zdegradowanej marihuanie.

Na bardziej podstawowym poziomie badania mogą również pomóc konsumentom zaplanować długotrwałe przechowywanie konopi. Mało kto planuje jednak przechowywanie marihuany w okresie kilku lat, chociaż wsadzenie jej do zamrażarki może być dobrym sposobem nawet przy krótkotrwałym przechowywaniu. Jeśli przygotowujesz się na apokalipsę, to zgodnie z badaniami schowaj swoje zioło do zamrażarki.

 

Czytaj dalej

Nauka

Jak DNA człowieka wpływa na działanie marihuany i jak wybrać odmianę dopasowaną do genów?

Wpływ DNA na działanie marihuany

Różne reakcje na działanie marihuany stają się widoczne w momencie rozpoczęcia sesji palenia. Prawdopodobnie widziałeś to kilkanaście razy – po spaleniu jointa w kilka osób, jedna osoba nie może przestać się śmiać ze wszystkiego, co inni mówią, inna wchodzi w rolę starożytnego filozofa, a jeszcze inna oddaje się swoim przemyśleniom. Choć zabawne jest obserwowanie całej gamy osobowości, to kannabinoidy i terpeny występujące w konopiach oddziałują w różny sposób na wewnętrzną biochemię każdego konsumenta.

Naturalnie, aspekty twojego stylu życia, takie jak ćwiczenia fizyczne, ilość snu i dieta odgrywają rolę w tym, jak zareagujesz na marihuanę w danym dniu. Jednak najważniejszym czynnikiem jest skład systemu endokannabinoidowego – systemu w organizmie człowieka, który reaguje na kannabinoidy z konopi. DNA zawiera szczegółowe instrukcje, jak twój system endokannabinoidowy będzie działał, a działa on inaczej u każdego człowieka.

Konopie i twoje DNA

Dzięki genom zawierającym instrukcje dotyczące tworzenia enzymów i białek, które tworzą mózg i ciało, łatwo jest zobaczyć, jak mogą one wpłynąć na twój system endokannabinoidowy, a następnie na twoje doświadczenia z marihuaną. Skrajnym tego przykładem jest kliniczny niedobór endokannabinoidów (CECD) – choroba genetyczna, w której organizm wytwarza znacznie mniej endogennych kannabinoidów i receptorów w porównaniu ze zdrową osobą.

Jeśli jesteś posiadaczem genu odpowiedzialnego za kliniczny niedobór endokannabinoidów, będziesz potrzebował znacznie więcej marihuany, aby osiągnąć takie same efekty, jak osoba bez tego genu.

Weźmy na przykład geny CYP2C9 i CYP2C19; kodują one enzym rozkładający odpowiednio THC i CBD. Warianty tych genów mogą sprawić, że enzymy, które tworzą, są o 30% mniej skuteczne. Oznacza to, że konsumenci z tymi wariantami będą słabiej rozkładać THC, więc jego efekty będą trwały dłużej, choć może to prowadzić do senności, ale ta informacja z pewnością zadowoliłaby wielu konsumentów.

DNA vs używanie marihuany

Biorąc pod uwagę skuteczność konopi jako opcji leczenia szerokiej gamy zaburzeń i chorób oraz wiarygodność DNA w określaniu prawdopodobieństwa rozwoju danej choroby u danej osoby, należy rozumieć, że biorąc pod uwagę predyspozycje genetyczne, użytkownicy mogą lepiej wybierać produkty z konopi, aby osiągnąć oczekiwane rezultaty.

Na legalnym rynku konsumenci mają do wyboru dziesiątki tysięcy produktów i odmian marihuany, więc napotykają mnóstwo opcji o różnych stosunkach kannabinoidów i terpenów, które są najważniejszym czynnikiem określającym efekty i lecznicze właściwości konopi.

Wybieraj produkty dopasowane do Twoich genów

Taka gama produktów, w połączeniu ze zrozumieniem własnego DNA, pozwala na spersonalizowany wybór produktów poprzez połączenie kropek z różnych wyników badań.

Na przykład wiele genów może predysponować kogoś do rozwoju choroby Alzheimera i demencji. Z drugiej strony badania wykazały, że pinen (terpen znaleziony w konopiach i innych roślinach, takich jak sosny) ma działanie neuroprotekcyjne, które szczególnie wspomaga pamięć. Użytkownicy konopi indyjskich o takich predyspozycjach powinni więc wybierać produkty z konopi o wysokiej zawartości pinenu.

Podobnie, użytkownicy z tendencją do rozwoju schizofrenii lub epizodów psychotycznych, powinni używać odmian o niskim stężeniu THC i wysokim stężeniu CBD, które zapewniają efekty przeciwpsychotyczne. W podobny sposób osoby z wysokim ryzykiem zachorowania na raka, mogą skorzystać z produktów przeciwnowotworowych o wysokiej zawartości THC.

Ponieważ coraz więcej krajów zaczyna zezwalać naukowcom na prowadzenie badań na konopiami, to coraz więcej możemy dowiedzieć się na temat skuteczności używania konopi indyjskich na poziomie jednostki. Na przykład nowe badania z 2018 r. ujawniły nawet 35 genów, które sprawiają, że jesteś o 11% bardziej podatny na używanie konopi indyjskich. Takie informacje, w połączeniu z genami, które predysponują osoby do nadużyć, mogą być wykorzystane do planowania przerw od używania konopi.

Czytaj dalej

Polecane produkty

Reklama
Reklama
Reklama

Popularne