nasiona marihuany, nasiona konopi, sklep, stacjonarny, cannabis, thc, thc-thc, marihuana nasiona

Strona główna Waporyzacja Czy waporyzatory przenośne mogą zastąpić tradycyjne metody konsumpcji marihuany?

Czy waporyzatory przenośne mogą zastąpić tradycyjne metody konsumpcji marihuany?

Air Vape waporyzator do marihuany

Popularność waporyzatorów przenośnych rośnie bardzo szybko, również w Polsce. Czy jednak mają one szanse na wyparcie innych form przyjmowania marihuany? Naszym zdaniem – jak najbardziej! Z poniższego artykułu dowiecie się, dlaczego tak uważamy i co decyduje o wyjątkowości tych sprytnych urządzeń.

Choć dla wielu polskich użytkowników marihuany waporyzacja wciąż jest nowością, to w krajach takich jak USA, Kanada czy Wielka Brytania waporyzatory (także vaporizery stacjonarne) już na stałe zagościły w świadomości konopnej społeczności jako jedna z metod przyswajania kannabinoidów.

Na całym świecie popularność waporyzatorów rośnie w szybkim tempie. W pełni zasadne jest więc pytanie o to, czy vaporizery mają szansę wyprzeć jointy, bonga, fifki i fajki? Naszym zdaniem szanse na to są całkiem spore. Poniżej przedstawiamy nasze argumenty na poparcie tej tezy.

Zmiana stylu życia

Przywiązywanie większej uwagi do zdrowego stylu życia to trend utrzymujący od dłuższego czasu i przybierający na sile. Można tu sięgnąć chociażby po przykład mody na rzucanie palenia, ekologicznej żywności czy dbałości o środowisko naturalne.

Waporyzacja marihuany doskonale wpisuje się w ten trend – zastąpienie jointa czy bonga waporyzatorem przenośnym pozwala niemalże do zera zminimalizować negatywne skutki zdrowotne używania marihuany. Nie tylko nie wystawiamy na szwank swoich dróg oddechowych, dla których kontakt z dymem wiąże się podrażnieniami i ryzykiem szeregu groźnych chorób, ale również odcinamy dopływ do naszego organizmu szeregu niebezpiecznych toksyn, jak tlenek węgla, benzen czy rakotwórcze substancje smoliste.

Vaporizer przenośny pozwala na wyeliminowanie tych niekorzystnych czynników, jednocześnie nie rezygnując z dobroczynnych właściwości marihuany. Z tego względu wielu palaczy, szczególnie tych z długim stażem, zamienia dym na parę z waporyzatora.

Po waporyzatory sięgają też osoby, które chcą korzystać z marihuany ale nie robiły tego wcześniej ponieważ odstręczała je wizja palenia. Dzięki temu powstaje całkowicie nowa grupa użytkowników marihuany – takich, którzy tylko i wyłącznie waporyzują.

Waporyzacja jest przyjemna!

Oprócz względów związanych ze zdrowym stylem życia, czynnikiem dodatnie przyczyniającym się do wzrostu popularności waporyzatorów przenośnych jest również fakt, że korzystanie z nich jest po prostu o wiele przyjemniejsze od tradycyjnego palenia.

“W odróżnieniu od dymu, para z waporyzatora nie jest gryząca i nie wywołuje napadów rwącego kaszlu. Ponadto, smak pary jest o niebo lepszy od smaku dymu – jest on wolny od aromatu spalenizny i pozwala poczuć prawdziwy smak i aromat marihuany” – opowiada Ryszard Fazowski z VapeFully.

Po sesji z waporyzatorem nasze płuca nie są obolałe, nie mamy przysłowiowego „trampka” w ustach, zaś nasze ubrania, dłonie i włosy nie są przesiąknięte zapachem dymu.

„Zdecydowana większość osób, które miały okazję korzystać z wysokiej jakości przenośnego waporyzatora nie ma ochoty na powrót do tradycyjnego palenia, ponieważ jest ono po prostu mniej przyjemne.” – mówi w rozmowie z nami Ryszard Fazowski, ekspert do spraw waporyzacji reprezentujący sklep z waporyzatorami VapeFully.

„Co innego najtańsze urządzenia, często sprzedawane na portalach aukcyjnych –  np. niezwykle popularny Snoop Dogg G Pen to najlepszy sposób na trwałe zniechęcenie się do waporyzacji.” – dodaj ekspert.

Aspekt finansowy a wydajność waporyzacji

Choć vaporizery przenośne (szczególnie te z górnej półki) potrafią być dość kosztowne, to w dłuższej perspektywie korzystanie z nich jest dużo bardziej opłacalne od tradycyjnego palenia. Jakim cudem?

Podczas tradycyjnego spalania użytkownik będzie w stanie przyswoić maksymalnie ok. 25% kannabinoidów zawartych w marihuanie, reszta ulegnie tzw. pirolizie, czyli rozpadowi na skutek działania zbyt wysokiej temperatury. Co innego w przypadku waporyzatora – dzięki temu, że podgrzewa on susz do maksymalnie 220°C, zjawisko pirolizy nie zachodzi, co umożliwia użytkownikowi przyswojenie nawet do 75% kannabinoidów znajdujących się w suszu – takie osiągi zapewnia np. Mighty Vaporizer.

W związku z tym, korzystając z waporyzatora przenośnego będziemy potrzebować znacznie mniej suszu aby uzyskać pożądany efekt – u większości użytkowników zużycie suszu spada o co najmniej 50%. W dłuższej perspektywie pozwala to na wielkie oszczędności.

W tym kontekście tradycyjne palenie wydaje się być zwyczajnym marnotrawstwem marihuany. Dostrzega to coraz większa część użytkowników marihuany, co wydatnie przyczynia się do wzrostu odsetka osób zamieniających jointa czy bongo na przenośny waporyzator.

Dyskrecja waporyzacji

Duża część użytkowników marihuany wysoko ceni sobie dyskrecję korzystania z niej – czy to ze względu na nielegalny status prawny marihuany, czy to ze względu na posiadanie dzieci lub wścibskich sąsiadów. W tym kontekście waporyzacja jest idealnym rozwiązaniem – waporyzatory przenośne najczęściej przypominają e-papierosy, dzięki czemu korzystanie z nich nie wygląda w żaden sposób podejrzanie.

Przede wszystkim jednak na dyskrecję wpływa zapach, a właściwie jego brak – para z waporyzatora co prawda pachnie, jednak jest to zapach o wiele mniej intensywny niż w przypadku palenia. W odróżnieniu od dymu para nie unosi się w pomieszczeniach, znika niemalże od razu. W praktyce więc poczuć zapach marihuany może tylko i wyłącznie osoba, która wejdzie do zamkniętego pomieszczenia, w którym przed chwilą waporyzowaliśmy.

Jednak już po pół godziny zapach nie będzie wyczuwalny, na świeżym powietrzu zniknie on zaś od razu. Dyskrecja nie jest może czynnikiem, dzięki któremu waporyzacja wyprze palenie, natomiast jest ogromną zaletą i z pewnością dla części osób będzie wystarczającym powodem, aby sięgnąć po vaporizer przenośny. Jeśli chodzi o marihuanę – dyskrecji nigdy za wiele!

Czy waporyzacja wyprze palenie?

W naszej opinii raczej na pewno nigdy nie będzie tak, że waporyzatory przenośne całkowicie zastąpią bardziej tradycyjne formy spożywania marihuany. Zalet korzystania z waporyzatora przenośnego jest jednak tak wiele, że popularność waporyzacji będzie stale rosła.

W perspektywie kilku lat odsetek użytkowników waporyzujących może zrównać się z odsetkiem palaczy, następnie zaś waporyzacja może stać się dominującą metodą przyswajania kannabinoidów w krajach wysoko rozwiniętych. I bardzo dobrze – waporyzacja jest wspaniała i żałujemy, że waporyzatory przenośne nie zostały wymyślone wcześniej!

Z drugiej strony patrząc – biorąc pod uwagę tempo, w jakim rozwijają się nowe technologie, za kilka lat waporyzatory mogą być prawdziwymi cudami techniki. Żyjemy w ciekawych czasach dla użytkowników marihuany!

Znajdź najbliższe sklepy konopne

 

Loading

Kolejne artykuły

Reklama

Popularne artykuły

Reklama

Royal Queen Seeds