Dołącz do nas

News

Czy koronawirus wpłynął na przychody dilerów? Jak zmieniła się cena marihuany w czasach epidemii?

Koronawirus a ceny marihuany

Dealerzy narkotyków przeżyją trudności związane z blokadą spowodowaną koronawirusem. Po pierwsze, meksykańskie kartele już odczuwają skutki ograniczeń w międzynarodowych podróżach i handlu, które mają zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19. Jednym z lukratywnych produktów oferowanych przez kartele narkotykowe jest fentanyl, silny syntetyczny opioid. Ale ponieważ większość nielegalnych dostaw fentanylu w Ameryce pochodzi z Chin, to zakazy handlu i podróży utrudniły przemyt fentanylu.

5 marca meksykańskie władze ogłosiły, że „koronawirus zatrzymał łańcuch dostaw fentanylu” jednego z głównych karteli, ponieważ jego „partnerzy w Chinach … nie są w stanie dostarczyć prekursorów”, napisał Chris Dalby dla Business Insider. „Jalisco Cartel New Generation może podnieść ceny i potencjalnie stracić część obecnych klientów i zyskać nowych. W 2020 r. wiele grup przestępczych w Meksyku walczyło o cenny handel fentanylem. ”

Meksykańskie kartele zaopatrują także całą amerykańską kokainę, więc można się spodziewać, że jej zapasy także wkrótce znikną.

MDMA

W ubiegłym tygodniu kanadyjscy i amerykańscy urzędnicy zgodzili się zamknąć granicę między USA a Kanadą. Ten ruch spowoduje zmniejszenie dostaw ekstazy do USA, ponieważ większość amerykańskiego MDMA pochodzi od kanadyjskich gangów kupujących MDMA od tajlandzkich i europejskich producentów.

Co ciekawe, firmy farmaceutyczne licencjonowane przez DEA w Stanach Zjednoczonych mogą wkrótce stać się głównym narodowym producentem MDMA, który jest legalnie dostępny tylko w badaniach klinicznych i federalnych programach leczenia z zastosowaniem niezatwierdzonego leku.

Dilerzy marihuany

W Wielkiej Brytanii marihuana, której używanie do celów rekreacyjnych pozostaje nielegalne, szybko staje się towarem luksusowym. „Zapasy zioła już spadły, a cena za uncję (~28g) wzrosła ze 160 do 240 £ [800 do 1400zł]” – powiedział Steve, sprzedawca marihuany w Brighton. „To szalony wzrost i nie chcę go przenosić na moich klientów, ani nie chcę pogarszać jakości produktów, które nie ich nie zadowolą”.

Steve, w przeciwieństwie do wielu konsumentów konopi, widzi światło na końcu tego mrocznego scenariusza.

„Po tej sobocie robię sobie przerwę i zaczynam izolować się, aż wszystko się skończy. Mam własne rośliny w domu, więc koronawirus nie będzie miał wpływu na moje używanie zioła”- powiedział w wywiadzie dla VICE UK. „Oczywiście wiem, że to bardzo niepokojące, ale myślę, że koronawirus może być dobrą rzeczą. Ludzie potrzebują odpoczynku. Współczesne życie jest popieprzone, a sposób, w jaki traktujemy planetę, nie jest naturalny. Mam nadzieję, że pomoże to zmienić sposób myślenia o świecie.” – potwiedział 41-letni Steve, diler marihuany z Bringhton w Wielkiej Brytanii.

W najbliższym czasie także dilerzy w Polsce mogą mieć problem z zaopatrzeniem. Marihuana w Polsce w dużej mierze pochodzi zza granicy, a grupy przestępcze trudnią się importem konopi indyjskich z Holandii, Hiszpanii, Czech i innych krajów. W obecnej sytuacji związanej z koronawirusem przemyt będzie znacznie utrudniony, więc jeśli granice zostaną pozostaną zamknięte przez dłuższy czas, to konsumenci marihuany w Polsce również będą mogli napotkać problemy z zaopatrzeniem.

Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

5 komentarzy

5
Skomentuj artykuł!

avatar
3 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na komentarze
0 Obserwujących
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najgorętsze komentarze
  Subskrybuj temat  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karo
Gość
Karo

Trzeba był pomyśleć i wziąć sobie tydzień temu na 2 Mieszki i byście nie mieli problemów

BOB
Gość
BOB

Zakopane – nie ma nic, musiałem zamówić od Was z CannabisLight.pl. Wyglądowo lepiej niż od mojego dila. Niby nie ma tej bomby, ale przynajmniej można przetrwać. Jak przypierdole z bonga to jest przez chwile grubo 😀

Adrian
Gość
Adrian

Jakich gatunków próbowałeś? Dla mnie Gelato, Harle Tsu, Orange Bud i Gorilla Glue to sztosy. No i beka, że w Krakowie dostarczają szybciej niż pizze 😆

Bob
Gość
Bob

Gelato, harletsu J harlequina próbowałem – Gelato śmierdzi jak szalone, ale reszta tez nie odbiega. Harlequina najlepiej mi sie paliło, a harletsu daje duze chmury z vapo

Andrzej
Gość
Andrzej

Kraków – mój dostawca podwyższył cenę z 30 do 40zł. Mówi, że ceny w hurcie wzrosły znacznie

News

Oficjalne oświadczenie Aurora Poland w sprawie dostaw medycznej marihuany do polskich aptek

Opublikowany

dnia

W związku z wieloma pytaniami dotyczącymi dostępności medycznej marihuany w aptekach, zarząd spółki Aurora Poland, która w ubiegłym tygodniu dostarczyła do aptek 6kg marihuany medycznej, zwrócił się do nas z prośbą o udostępnienie oficjalnego oświadczenia firmy. Zachęcamy do zapoznania się z jego treścią, aby zrozumieć, dlaczego dostawy medycznej marihuany nie są regularne oraz dlaczego jej cena jest tak wysoka:


Szanowni Państwo,
W ubiegłym tygodniu trafiła do hurtowni, a następnie kilkunastu pierwszych aptek, testowa dostawa dwóch produktów firmy Aurora. Jest to zatem dobra okazja, aby podsumować działania i odnieść się do głosów naszych odbiorców, pojawiających się w tym kluczowym okresie, a także zaprezentować dalsze plany firmy.

Od początku pierwszą dostawę traktowaliśmy jako test z uwagi na złożoność procesu importu suszu do Polski oraz współpracę w zakresie dokumentacji z polskimi urzędami, które zgodnie z przepisami dokonują kontroli seryjnej wstępnej produktu. Pierwszy import zaplanowano w listopadzie, przyjmując założenie, że z każdą kolejną, regularną dostawą będziemy zwiększać ilości importowanego surowca, uwzględniając przy tym zapotrzebowanie Pacjentów.

W związku z tym, że w tamtym okresie susz był dostępny i nic nie wskazywało na to, że sytuacja ma się zmienić, nie kontraktowaliśmy dużych ilości na marzec i kwiecień 2020 roku. Zgodnie z planami spółki regularne dostawy rozpocząć mają się od przełomu kwietnia i maja w cyklach co miesięcznych lub raz na 2 miesiące. Wielkość zakontraktowania zależeć będzie od aktualnego na ten okres zapotrzebowania Pacjentów.

W obecnej sytuacji uwzględnić trzeba szczególnie także złożony proces importu surowca z Kanady, a dodatkowo również kwestie rygorystycznych wymagań dotyczących jakości, które wynikają z polskich przepisów oraz procesy decyzyjne urzędów. Nie bez wpływu na logistyczną płynność dostaw może pozostawać także dynamicznie rozwijająca się na świecie pandemia Covid-19.

W związku z powyższym zastrzegamy, że terminy dostaw mogą ulec przesunięciu. Jednocześnie zapewniamy, że robimy wszystko co w naszej mocy, ażeby zminimalizować skutki całkowicie niezależnych od nas czynników i zapewnić niezmienne terminy dostaw. Kanadyjska centrala spółki oraz Aurora Europe w Berlinie mają pełną świadomość aktualnej trudnej sytuacji polskich Pacjentów.

Pragniemy podkreślić, że w obliczu braku suszu na rynku zareagowaliśmy tak szybko, jak to było możliwe. W związku z tym w lutym zdołaliśmy zakontraktować ilości znacząco przekraczające te, które zaplanowane były już w 2019 roku na okres marca i kwietnia b.r. W związku z tym od maja dostępność suszu dla pacjentów powinna znacząco się poprawić. Z całą pewnością wpłynie to również na rozszerzanie dystrybucji, a przede wszystkim liczbę aptek, które będą mogły dokonać zakupu.

O aktualnej sytuacji będziemy informować przede wszystkim lekarzy i farmaceutów. Jednocześnie zaznaczamy, że Aurora Europe GmbH stosuje i będzie stosować w kolejnych dostawach jedną cenę dla produktów importowanych do Polski wyrażoną w euro. Warto więc zauważyć, że pierwsza, testowa dostawa realizowana była w okresie znacząco wysokich kursów tej waluty. Dodatkowo nadmieniamy, że spółka Aurora nie ma wpływu na politykę marżową zarówno hurtowni, jak i poszczególnych aptek. Reasumując, mamy nadzieję, że sytuacja kursowa w okresie kolejnych dostaw będzie stabilna i mniej zaskakująca, a dodatkowo szersza dystrybucja i większa ilość suszu wpłynie pozytywnie na ostateczne ceny dla Pacjentów.

Zarząd Aurora Polska Sp. z o.o.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

News

Sklep z marihuaną w Kalifornii oferuje 3,5g za 1$. Chce pomóc najuboższym

Opublikowany

dnia

Sklep z marihuaną w Kalifornii oferuje 3,5g za 1 dolara

W stanie Oregon z powodu wysokich nadwyżek marihuany można już zdobyć gram dobrej jakości marihuany jedynie za dolara. Teraz, w sklepie z konopiami w San Francisco, niektórzy Kalifornijczycy mogą kupić 3,5g konopi indyjskich za tę samą cenę – 1 dolara.

W weekend Barbary Coast, sklep z marihuaną w San Francisco, zaprezentował nowe menu „współczucie” dla klientów, którzy są w tarapatach finansowych z powodu koronawirusa, który uderzył w USA. Menu oferuje zastrzeżoną odmianę konopi Acai Berry firmy Sherbinskis – jeden dolar za 3,5g. Zwykle taka ilość odmiany Acai Berry kosztuje 75 dolarów.

San Francisco nadało światu ton, jeśli chodzi o dostarczanie konopi indyjskich i współczucie społeczności konopnej” – powiedział w wywiadzie dla SFGate Mario Guzman, szef firmy zajmującej się uprawą konopi Sherbinskis i światowej sławy hodowca odmian Gelato i Sunset Sherbet.

W ubiegłym tygodniu 3,3 miliona Amerykanów zostało bezrobotnych po tym, jak gospodarka USA zatrzymała się w następstwie wybuchu koronawirusa. Był to największy wzrost bezrobocia w historii kraju (poprzedni rekord padł w 1982r., kiedy prawie 700,000 osób straciło pracę).

Firma Barbary Coast zagwarantuje, że konsumenci marihuany w Bay Area będą mogli nadal kupować wysokiej jakości konopie, nawet jeśli ich konta bankowe nie są obecnie w najlepszej dyspozycji. Aby uzyskać dostęp do 3,5 gramów za 1 dolara, klienci nie będą musieli przedstawiać dowodu swoich trudności finansowych. Barbary Coast robi to z pobudek “honorowych”.

Kalifornia i inne stany uznały przychodnie z marihuaną za „niezbędne” podczas pandemii koronawirusa. Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa COVID-19, mieszkańcy Kalifornii mają pozostać w domu, z wyjątkiem pewnych okoliczności, takich jak zakup artykułów spożywczych, lekarstw czy właśnie marihuany.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne