Dołącz do nas

Aktualności

Czy jazda pod wpływem marihuany naprawdę jest problemem?

jazda-pod-wplywem-marihuany

Medyczna marihuana budzi kontrowersję w odniesieniu do kwestii upośledzenia zdolności prowadzenia pojazdów. Zarejestrowani pacjenci medycznej marihuany, którzy prowadzą samochód mogą się spodziewać takiego samego traktowania jak osoby pod wpływem leków przeciwbólowych na receptę, i wielu z nich obawia się, że ze względu na sposób metabolizowania marihuany w organizmie, znaczna liczba obywateli może zostać niesłusznie aresztowana.

Nawet w Kolorado i Waszyngtonie policja korzysta z koncepcji podobnej do mierzenia zawartości alkoholu we krwi, podczas gdy zawartość THC w organizmie jest sprawą indywidualną.

Panuje pogląd, że skoro mamy alkomat do badania zawartości alkoholu we krwi, to zrobimy podobny do marihuany“, powiedział zastępca dyrektora NORML Paul Armentano. “Problemem jest to, że marihuana nie jest metabolizowana i wchłaniana przez organizm w taki sam sposób jak alkohol.

Wielu ekspertów zgadza się z Armentano, dostarczając konkretnych dowodów na to, że marihuana powinna być traktowana zupełnie inaczej niż alkohol. Ostatnie badania opublikowane w Medical Marijuana Review dowodzą, że kierowcy z zawartością alkoholu we krwi na poziomie 0,12%  są 30 razy bardziej narażeni na udział w poważnym wypadku, niż kierowcy z dowolną ilością marihuany w organizmie.

Zwolennicy marihuany argumentują, że badanie zawartości THC jest niezwykle trudne, ponieważ istnieje wiele dowodów na to, że doświadczeni palacze nie upalą się taką samą ilością, jaka wystarczy nowicjiszowi.

“Jest trochę różnicy między początkującymi użytkownikami marihuany, a osobami, które używają jej na co dzień do celów medycznych lub rekreacyjnie”, powiedziała Dana Larsen z Sensible BC.

Larsen mówi, że problem jest drażliwy i trudny do usunięcia, ponieważ nikt nie chce promować jazdy po paleniu jointów. Jednak uważa się, że w przypadku marihuany, osoby pod jej wpływem mogą w rzeczywistości prowadzić lepiej, ponieważ bardziej koncentrują się na jeździe i prowadzą ostrożniej.

Należy zwrócić uwagę na to, że osoby które palą na co dzień są już przyzwyczajeni do bycia pod wpływem marihuany i potrafią wykonywać wszystkie czynności bez większych zaburzeń. Nie popieramy jazdy po użyciu jakichkolwiek środków psychoaktywnych, i należy dążyć do wyeliminowania kierowców pod ich wpływem. Zwracamy jednak uwagę na to, że metabolity marihuany mogą się utrzymywać nawet do 3 miesięcy w moczu, i do miesiąca we krwi po jednorazowym użyciu. Tak więc, jeśli zapalisz jointa, a za 2 tygodnie policja zrobi Ci test na obecność THC, mogą oni twierdzić, że jesteś pod wpływem, a to jest absurdem.

 

Susz CBD Sklep

Opublikowany

dnia

Kliknij aby skomentować

Skomentuj artykuł!

avatar
  Subskrybuj temat  
Powiadom o

Legalizacja

Czy pandemia koronawirusa może przyspieszyć proces legalizacji marihuany?

Opublikowany

dnia

Wpływ koronawirusa na legalizację marihuany

Kiedy gdy nowy koronawirus wstrząsnął globalną gospodarką, wiele krajów przygotowało się na ekstremalne niedobory dochodów w nadchodzących miesiącach. Analitycy biznesowi z DataTrek Research uważają, że pandemia koronawirusa może jednak doprowadzić do przyspieszenia procesu legalizacji marihuany.

Istnieje proste i skuteczne rozwiązanie dla państw i miast, które pomoże pokryć ogromne niedobory budżetowe po ustąpieniu pandemii COVID-19: zalegalizować rekreacyjną sprzedaż marihuany”. – powiedziała w oświadczeniu prasowym Jessica Rabe, współzałożycielka DataTrek Research.

Myśleliśmy dużo o tym, jak zmieni się życie po koronawirusie, a jedną wielką różnicą będzie to, że władze napotkają duży spadek przychodów z podatków”, napisała Rabe. „Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli chodzi o podatki od sprzedaży i podatki dochodowe w warunkach zmniejszonych budżetów konsumentów i masowych zwolnień.”

Rabe sugeruje, że tradycyjne strategie zwiększania dochodów państwa, takie jak zwiększanie podatków od sprzedaży lub podatków od nieruchomości, może jeszcze bardziej osłabić gospodarkę. Zupełnie nowy opodatkowany i regulowany rynek konopi indyjskich pomógłby wzmocnić państwowe budżety bez negatywnego wpływu na podatników.

Na przykład w Nowym Jorku stan spodziewa się znacznego spadku przychodów o 4–7 miliardów dolarów z powodu pandemii koronawirusa. Eksperci zachowawczo szacują, że legalny rynek konopi indyjskich w Nowym Jorku wygenerowałby ponad 1 miliard dolarów rocznych dochodów podatkowych, co stanowiłoby znaczną część brakujących dochodów.

Rabe ostrzega jednak przed nadmiernym opodatkowaniem i tak już nadmiernie regulowanego przemysłu i wskazuje na Kalifornię – gdzie wysokie podatki i ograniczenia regulacyjne pozwoliły na rozkwit czarnego rynku.

„Wpływ tego wirusa na gospodarkę może być wystarczający dla niektórych stanów, takich jak Nowy Jork, aby w końcu uzyskać wystarczającą liczbę głosów i wprowadzić takie ustawodawstwo”, napisała Rabe. „Chociaż wiele osób postrzega legalizację marihuany za kontrowersyjny temat, to niedobory budżetowe, które stworzy COVID-19, mogą wpłynąć na postrzeganie tematu legalizacji”.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Przemysł

Producenci marihuany rozpoczną produkcję środków do dezynfekcji rąk, aby pomóc w walce z koronawirusem

Opublikowany

dnia

Producenci marihuany będą produkować środki do dezynfekcji rąk

Wiele amerykańskich organów państwowych uznało firmy produkujące i sprzedające konopie indyjskie za „niezbędne” podczas pandemii koronawirusa i pozwoliły im na dalszą działalność – a teraz niektóre firmy produkujące marihuanę produkują płyny do dezynfekcji rąk, aby pomóc w zwalczaniu COVID-19.

Firmy wykorzystują procesy związane z uprawą i ekstrakcją marihuany do produkcji żeli dezynfekujących w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa. To znak, że firmy zajmujące się marihuaną zwracają uwagę na interesy swoich lokalnych społeczności, a na dłuższą metę może to pomóc im w poprawie reputacji.

CannaCraft, producent konopi indyjskich w Santa Rosa w Kalifornii, przekształcił część swojej powierzchni produkcyjnej, aby opracować i konfekcjonować pojedyncze butelki środka dezynfekującego. „Kiedy zaczęliśmy słyszeć o niedoborach środków dezynfekujących ręce, wiedzieliśmy, że możemy pomóc, nie wpływając negatywnie na naszych pracowników ani na naszą działalność” – powiedział dyrektor generalny CannaCraft, Jim Hourigan.

W Massachusetts stowarzyszenie The Commonwealth Dispensary Association, które reprezentuje 36 firm zajmujących się produkcją konopi indyjskich w całym stanie, powiedział, że jego członkowie mogą teraz rozpocząć produkcję środków dezynfekujących do rąk, które zostaną przekazane lokalnym szpitalom.

Aloha Green Holdings w Honolulu, która jest właścicielem ośrodków uprawowych, przetwórstwa i sprzedaży detalicznej na Hawajach, powiedziała, że produkuje środek dezynfekujący do rąk dla pacjentów używających marihuany do celów medycznych. Produkt jest bezpłatny dla pacjentów posiadających karty pacjentów w placówkach firmy. Obecnie istnieje limit jednej 500ml butelki na pacjenta, dopóki produkcja nie wzrośnie.

Organigram, kanadyjski producent marihuany, ogłosił na Twitterze, że firma przekazała 500 litrów etanolu ze swojego zakładu produkcyjnego w Nowym Brunszwiku na produkcję środków dezynfekujących dla lokalnej służby zdrowia.

Susz CBD Sklep
Czytaj dalej

Popularne