Na genialny pomysł wpadł Nick DiCenzo w ostatnie Święta Bożego Narodzenia. Miał ogromny zapas marihuany z jego sześciu roślin, które uprawiał w domu.
Nadmiar był przeznaczony tylko dla niego, a nie miał on licencji pozwalającej na komercyjną sprzedaż marihuany, więc razem z przyjaciółmi stwierdził, że powinien podzielić się swoimi zapasami.
W Wigilię Bożego Narodzenia, razem z gronem wolontariuszy z jego organizacji Cannabis Can, rozdał 1000 jointów bezdomnym.
Dokładnie 1000 jointów, skręconych z prawie kilograma marihuany odmiany Blue Dream i Caramelicious, rozdanych w społeczności bezdomnych w Denver (Kolorado). Akcja rozdawania jointów przyciągnęła uwagę lokalnych stacji takich jak Washington Times i New York Daily News.
Grupa kilkunastu znajomych prawie 12 godzin kruszyła trawkę, i kręciła jointy w niedzielę przed Świętami Bożego Narodzenia. Potem przyszedł czas na przejście do rzeczy. W Kolorado legalne jest rozdawanie pojedynczych jointów, ale nie można posiadać przy sobie powyżej 28g marihuany. Z 28g w zależności od tego jak były kręcone, skręcano około 30-50 jointów.
1000 rozdanych jointów bezdomnym spowodowało zainteresowanie mediów do tego stopnia, że jego organizacja Cannabis Can otrzymała duży napływ darowizn na rzecz bezdomnych ludzi w Kolorado.
Pomysłodawca akcji namawiał darczyńców do odwiedzenia kampanii “Restrooms & Grooms”, która ma na celu udostępnienie bezpłatnych pryszniców i fryzjerów dla bezdomnych w Denver.
“Kiedy rozmawiamy z bezdomnymi, wielu z nich wspomina, że potrzebują regularnych pryszniców i przycinania włosów, ponieważ jest to największa z przeszkód, które napotykają podczas starania się o zatrudnienie.”